Odstawiaj na 24 godziny wody w baniaki i podmieniaj. Jest to niezbędna czynność.
ja nigdy nie odstawiam od lat leje prosto z kranu...
To zapewne pamiętasz z lekcji chemii w podstawówce ile taka woda ma uzdatniaczy aby była ,,pitna"? No właśnie i nie musi to byś sprzyjający element dla ryb. Walnięcie takiej ryby taką ilością chloru i innych dupereli które doprowadzają tą wodę do stanu ,,używalności" robi swoje na ryby. A odstawienie na 24 h takiej wody powoduje ,,odparowanie" tych wszystkich złych dla ryb czynników.
To zapewne pamiętasz z lekcji chemii w podstawówce ile taka woda ma uzdatniaczy aby była ,,pitna"? No właśnie i nie musi to byś sprzyjający element dla ryb. Walnięcie takiej ryby taką ilością chloru i innych dupereli które doprowadzają tą wodę do stanu ,,używalności" robi swoje na ryby. A odstawienie na 24 h takiej wody powoduje ,,odparowanie" tych wszystkich złych dla ryb czynników.
robie tak 3 lata, tfu tfu, ale wszystkie rybki jakie były czuja sie dobrze...
A wode wole wymienic raz na miesiac i wtedy około 40 litrów odlewam i nie bardzo miała bym gdzie te 40 litrów trzymac 24h...
za to uzywam tetry uzdatniacz i jakos jest ok...
grisza1010 [Usunięty]
Wysłany: Sro 02 Kwi, 2008 10:53
monika83 napisał/a:
grisza1010 napisał/a:
Powiedz mi jaki masz zbiornik??
25 litrow
wode zawsze odstawiam na kilka godzin...ale bankowo nie sa to 24 h
Masz 25 litrów akwarium, a możesz mi powiedzieć jakie masz tam ryby i w jakiej ilości? Pytam bo jest to niestety częsty błąd każdego akwarysty. Gdzieś utarło się w świadomości ludzi że im więcej ryb tym lepiej. Że jak się ganiają to jest ,,ruch w interesie" i ładnie to wygląda. A niestety jest to gucio prawda. Np ludzie nie potrafią zrozumieć, że jak ryby się ganiają to znaczy że się nie tolerują. 25 litrów niestety nie pozwala na dużo.
[ Dodano: Sro 02 Kwi, 2008 11:02 ]
Villemcia napisał/a:
grisza1010 napisał/a:
To zapewne pamiętasz z lekcji chemii w podstawówce ile taka woda ma uzdatniaczy aby była ,,pitna"? No właśnie i nie musi to byś sprzyjający element dla ryb. Walnięcie takiej ryby taką ilością chloru i innych dupereli które doprowadzają tą wodę do stanu ,,używalności" robi swoje na ryby. A odstawienie na 24 h takiej wody powoduje ,,odparowanie" tych wszystkich złych dla ryb czynników.
robie tak 3 lata, tfu tfu, ale wszystkie rybki jakie były czuja sie dobrze...
A wode wole wymienic raz na miesiac i wtedy około 40 litrów odlewam i nie bardzo miała bym gdzie te 40 litrów trzymac 24h...
za to uzywam tetry uzdatniacz i jakos jest ok...
Wiesz, ryba ci nie powie, Moja pani jest mi źle, ale da się to zauważyć po zachowaniu ryb. Kolejnym objawem że coś z wodą się dzieje to to że rośliny dziwnie reagują. Np padają, rozkładają się, ciemnieją i odpadają, albo dostają rożnego rodzaju glonów.
Co do wymieniania wody, wiesz jedni wolą a drudzy nie, a powinno się wymieniać co tydzień. Chodzi tutaj przede wszystkim o wymiane wody z powodu amoniaku jaki jest w akwarium.Dodatkowo wymiana wody co tydzień jest wskazana żeby zmniejszych zachorowania u ryb. Dodatkowo, świeża woda jest potrzebna dla roślin no i ryb. Wymiana wody raz w miesiącu jest zbyt żadka. Powiedz mi jeszcze prosze jaki masz litraż??. Bo wymiana dużej ilości wody za jednym razem powoduje zburzenie całej flory akwariowej.
Dla przykładu: Utarło się że gąbkę filtra należy czyścić często i pod wodą kranową. A tak naprawde jest to najkarygodniejszy błąd. Taka gąbka po jakimś czasie jest zbiorowiskiem najpotrzebniejszych bakteri nitryfikacyjnych dla ryb. Włożenie takiej gąbki pod kranówe = z zabiciem całej tej ,,społeczności" która osiaduje na gąbce. Powinno to wyglądać tak: odlewamy z akwarium trochę wody i w tej wodzie czyścimy gąbkę(opłukujemy).
Oczywiście nie pisze tego bo jestem wszechwiedzącym pajacem który tylko wytyka błędy. Sam niestety przez wiele lat robiłem takie błędy dopóki naprawde nie zacząłem się interesować akwarystyką. Ktoś to ładnie powiedział na innym serwisie: Akwarium nie tylko ma cieszyć nasze oko, ale ma stworzyć jak najlepsze warunki dla naszych podopiecznych, żeby czuli się jak w tej swojej przysłowiowej amazonce albo nurcie ameryki południowej.
a możesz mi powiedzieć jakie masz tam ryby i w jakiej ilości
a moge... mam 10 neonek, dwa glonojady(to tez ryba ) jedna molinezje-druga zrobila out, dwa danio, trzy gupiki i jedna tetra ktora jeszcze w weekend miala pare..i moj pupil-sum amerykanski-obrzydliwy z wielkim "otworem gebowym".
_________________ Niewidomi śnią, niemi myślą, głusi czują, a TY? Czy patrząc widzisz?
Wiesz, ryba ci nie powie, Moja pani jest mi źle, ale da się to zauważyć po zachowaniu ryb. Kolejnym objawem że coś z wodą się dzieje to to że rośliny dziwnie reagują. Np padają, rozkładają się, ciemnieją i odpadają, albo dostają rożnego rodzaju glonów.
rośliny maja sie bardzo dobrze, sa zielone, i co i rusz musze je przycinac bo pieknie rosna- oby nie zapeszyc
Ryby chyba tez nie narzekaja- bo po wymianie zaczynaja byc żwawsze...
grisza1010 napisał/a:
Co do wymieniania wody, wiesz jedni wolą a drudzy nie, a powinno się wymieniać co tydzień. Chodzi tutaj przede wszystkim o wymiane wody z powodu amoniaku jaki jest w akwarium.Dodatkowo wymiana wody co tydzień jest wskazana żeby zmniejszych zachorowania u ryb. Dodatkowo, świeża woda jest potrzebna dla roślin no i ryb. Wymiana wody raz w miesiącu jest zbyt żadka. Powiedz mi jeszcze prosze jaki masz litraż??. Bo wymiana dużej ilości wody za jednym razem powoduje zburzenie całej flory akwariowej.
160l wiec te 40l wymiany bardzo dużej różnicy nie robi
grisza1010 napisał/a:
Dla przykładu: Utarło się że gąbkę filtra należy czyścić często i pod wodą kranową. A tak naprawde jest to najkarygodniejszy błąd.
to fakt, błąd typowy dla młodych akwarystów...ja do nich nie należę
akwarium w moim domu jest od kad pamietam...conajmniej 25 lat
grisza1010 [Usunięty]
Wysłany: Sro 02 Kwi, 2008 13:54
monika83 napisał/a:
a moge... mam 10 neonek, dwa glonojady(to tez ryba ) jedna molinezje-druga zrobila out, dwa danio, trzy gupiki i jedna tetra ktora jeszcze w weekend miala pare..i moj pupil-sum amerykanski-obrzydliwy z wielkim "otworem gebowym".
Moniko, powiem tylko tyle że sam sum rośnie do długości 45 cm... hmmm a taki sum wymaga akwarium minumum 500 litrów. Reszta obsady też nie jest dobrana właściwie.Ale podejrzewam że albo poprostu kupowałaś to co ci się podobało,albo nacięłaś się na sprzedawcę który chciał jak najwięcej sprzedać bez względu na wygodę ryb. Tak wogóle to ten sum zapewne zje te twoje rybki jak leciutko podrośnie...bo nie mam mowy o tym ze wyrośnie na 45 cm byczysko, poprostu skarłowacieje...aaa i zapomniałem dodac Moniko dwa glonojady skarłowacieją również ale najpierw się wybiją. Wbrew pozorą są to ryby bardzo terytorialne.
Villemcia napisał/a:
Ryby chyba tez nie narzekaja- bo po wymianie zaczynaja byc żwawsze...
Ryby są żwawe po wymianie bo dostają fangę innej temperatury. Więc to nie jest na korzyść że są żwawsze.
Villemcia napisał/a:
160l wiec te 40l wymiany bardzo dużej różnicy nie robi
Tu nie chodzi o sume wymienianej wody tylko częstość jej wymieniania.Komu nie robi różnicy? tobie czy rybom? bo rybom napewno robi różnice.Tą czynność powinno się robić co tydzień wraz z przycinaniem roślin(tutaj przycinanie z reguły robi sie co 4 dni) z czyszczeniem filtrów,sprawdzaniem sprzętu. Viilemcia a ciebie mógłbym spytać jaką masz obsadę??
Villemcia napisał/a:
akwarium w moim domu jest od kad pamietam...conajmniej 25 lat
Nie chce się licytować ale u mnie akwaria były zakładane pokoleniamy więc dobre 50 lat. Tyle że takie przytaczanie lat jest śmieszne bo żaden akwarysta w tamtych latach nie przestrzegał zasad wymienionych przeze mnie. Takie czasy były. Ale teraz wreszcie ryby mogą mieć troszkę łatwiejsze życie bo wiekszosc z tych zasad jest przestrzegana(choć nadal jest cholernie dużo ludzi którym to wisi czy ryba będzie miała nawalone w żwir czy nie). Taka jest niestety prawda. Mój stary miał akwarium latami, a jak zauważył co ja robie to pomyślał że zgłupiałem...Bo jego ojciec czego innego uczył... no i tutaj jest bląd- powielać błędy.
Co do jeszcze obsady akwariów: trzeba umieć dobrać charakter ryby do litrażu i do towarzystwa. Ja w swoim 120 litrowym trzymałem 2 pielęgnice Zebry(bardzo mądre ryby) i jednego glonojada. Powód? pielęgnice są bardzo terytorialnymi rybami i pozabijałyby się z innym towarzystwem. A glonojada miałem jako rozjemce, żeby zeberki zżyły się ze sobą chroniąc swoich kryjówek. Wszystko trzeba robić z rozmysłem.
sum zapewne zje te twoje rybki jak leciutko podrośnie...bo nie mam mowy o tym ze wyrośnie na 45 cm byczysko, poprostu skarłowacieje...aaa i zapomniałem dodac Moniko dwa glonojady skarłowacieją również ale najpierw się wybiją. Wbrew pozorą są to ryby bardzo terytorialne.
jak wiec mozna laczyc ryby zeby stado mialo sie dobrze.. i co teraz z tym sumem.. nie chce zeby skrlowacial. bron Boze. co fakt to fakt, ten kretyn z akwarystycznego nic nie powiedzial. mial tylko perfidny usmiech na gebie.
Grisza skad taka wiedza na temat rybek? zapalony hobbysta czy jakos inaczej?
_________________ Niewidomi śnią, niemi myślą, głusi czują, a TY? Czy patrząc widzisz?
grisza1010 [Usunięty]
Wysłany: Sro 02 Kwi, 2008 15:40
monika83 napisał/a:
mial tylko perfidny usmiech na gebie
No niestety w dzisiejszych czasach trudno znaleźć jakiegoś profesjonalistę...
monika83 napisał/a:
Grisza skad taka wiedza na temat rybek? zapalony hobbysta czy jakos inaczej?
Tak w ogóle to rybami interesowałem się od dawien dawna. Bo to ojciec , brat zakładał akwaria. Ja też próbowałem ale co 10 letnie dziecko mogło zrobić? Szybko sie nudziło i wywalałem cały sprzęt. I tak do akwarystyki podchodziłem z 5 razy. Jak miałem 19 lat zacząłem na serio się tym zajmować. Zazwyczaj miałem akwaria 25-30 litrowe. Ale tym razem zakupiłem 120 litrowe i to nie był błąd. Jak się zastanawiałem jaką chciałem mieć obsadę to nie zastanawiałem się i wybrałem Pielęgnice- jedne z najmądrzejszych ryb jakie mogłem hodować. Nawet nie myślałem o żadnych gubikach, danio czy mieczykach. Może dlatego że miałem juz te ryby w przeszłości i nic mi nie dawały jak dodatkowe odchody albo zmieniały swoją płeć(tak tak, mieczyki tak mogą:) ). Jakby co jeszcze o pielęgnicach moge coś opowiedzieć. No ale niestety odkąd pojawiła się Amelka musiałem zrezygnować z mojego hobby. Trudno się mówi. Postanowiłem natomiast, że jak tylko pójdziemy na swoje założe 300-400 litrowe akwarium z Pielęgnicami albo Flower Horn albo Pawiookimi lub Cytrynowymi. Piękniste ryby.
Sama wiedza została pozyskana przede wszystkim z czytania różnych for czy to polskich czy anglojęzycznych i jakoś się jej nazbierało w mojej głowie.
Villemcia, widzę, ze się udzielasz, to spytam. Mam akwarium 30l i filtr AQUAEL Wydajność: 250l/h.
Wyczytałam gdzieś, że tak naprawdę "bąbelki" są w akwarium zbędne, wystarczy gdy się odłączy tą rurkę do dopowietrzania i skieruje filtr tak, żeby poruszał taflą wody i wymuszał obieg wody w akwarium...a bąbelki to tylko "bajer" . Prawda to?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum