Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy

Rzucanie palenia

Poprzedni temat «» Następny temat
Rzucanie palenia
Autor Wiadomość
Patka Emka 


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Kwi 2007
Posty: 304
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto 11 Lut, 2014 19:14 


E ja efajka jestem przeciwna. Są wg mnie dużo bardziej niebezpieczne niż zwykle fajki. Może jakiś lek? Reklamują teraz desmoxan czy jakoś tak? Albo nicorette
_________________
Homo sum; humani nihil a me alienum puto.
 
 
freyah 


Wiek: 29
Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 180
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Wto 11 Lut, 2014 19:27 


Mój kuzyn brał Desmoxan i jak najbardziej poleca. Nie pali, nie ciągnie go, a potrafił paczkę na dzień bombnąć.
_________________
 
 
Guzik 


Wiek: 32
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 1921
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Wto 11 Lut, 2014 19:37 


no i tabex, tylko czy to pomoże na taki zryw po takim czasie? chłop na tym rzucił i powiedział, ze powninno pomóc.
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
 
 
m-s 


Dołączyła: 10 Sie 2006
Posty: 498
Skąd: że znowu
Wysłany: Wto 11 Lut, 2014 20:49 


Mama mojego M brała Desmoxan i jak paliła tak pali ;) A dlaczego Patka uważasz, że e fajki są bardziej szkodliwe niż zwykłe?
_________________

I AM in shape. Round IS a shape!
 
 
Guzik 


Wiek: 32
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 1921
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Wto 11 Lut, 2014 20:59 


uważa się, ze dawki nikotyny są dużo większe i ogólnie więcej się "pali", bo nie ma ograniczeń.

Ostatnio jakiś zagraniczny celebryta, czy inny gwiazdor muzyki zasłabł i bardzo powaznie mu e-papieros zaszkodził. Pisał, ze kupił go w pl :)

Mnie wkurzają ludzie, którzy to wszedzie kopcą :roll:

No i brak ograniczeń wiekowych to tez poważny błąd.
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
 
 
Guzik 


Wiek: 32
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 1921
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Wto 11 Lut, 2014 21:00 


o mam:
http://natemat.pl/66489,e...te-guns-n-roses
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
 
 
anek 


Wiek: 26
Dołączyła: 12 Mar 2009
Posty: 276
Wysłany: Wto 11 Lut, 2014 21:12 


Moja teściowa nie paliła ponad 2 lata i też wróciła. Kilka osób z mojego otoczenia chwaliło już Desmoxan.
_________________
permanentne siódme niebo
 
 
Patka Emka 


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Kwi 2007
Posty: 304
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto 11 Lut, 2014 21:20 


Dokładnie to co guzik pisze. Jak kupiłam e to fakt fajek zamiast półtorej paczki to max pół ale e był w użyciu ciągle. Naprawdę nawet w wc przed tv w pracy przed kompen itd. Lubiłam go fajny był gdyby nie trzeba go lądować. Poza tym po tym artykule który guzik wkleila sporo czytałam i fakt mało to przebadane, brak ograniczenia tj fajkę palisz i gasisz następna za godzinę czy pół. A tu pykasz i nie widzisz ile.
_________________
Homo sum; humani nihil a me alienum puto.
 
 
misia 

Dołączyła: 18 Sie 2007
Posty: 510
Wysłany: Wto 11 Lut, 2014 22:15 


Ja popalałam od ładnych paru lat, w styczniu tamtego roku zaczęłam palić paczkę po paczce i półtora miecha temu rzuciłam. Ciągnie mnie czasem, ale jest luz ogólnie. Moja babcia rzuciła palenie po ok 40 latach palenia i mówi, że czasem nadal ją ciągnie, ale to siła woli tak naprawdę - myślę, że tu żadne leki nie pomogą.

Natomiast po paleniu została mi taka wydzielina w gardle gęsta, której nie potrafię się pozbyć. Brałam kilka tabletek na ssanie, ACC Max, syropy i nic. Myślicie, że ta flegma powinna sama zejść po jakimś czasie czy iść do lekarza? Nie kaszlę przy tym, ale czasem jest to takie gęste, że utrudnia oddychanie przez jamę ustną...
 
 
Patka Emka 


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Kwi 2007
Posty: 304
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto 11 Lut, 2014 22:36 


Misia. Ja tak miałam jak rzuciłam fajki tj odkaszliwalam i, sorry, wypluwalam coś co wyglądało jak katar z nosa tylko było brązowe i było z gardła. Przeszło po kilku dniach. Później w czasach e fajki też tak miałam. Przeszło jak odstawiłam e fajkę i wróciłam do zwykłych. Ja pale z przerwami od jakichś 8lat, wcześniej popaląłam, kilka miesięcy ale tylko po kilka sztuk, na kilka miesięcy rzucałam, paliłam tylko na imprezach itd stale pale 2-3lata i strasznie to lubię. Chce rzucić że względu na zdrowie i przede wszystkim kasę bo dziennie prawie paczka. 300zł na miesiąc idzie w dym. Wcześniej pomagało 'nie pale' i naprawdę działało. Na dobre zaczęłam palić w klubie bo palacze mieli dodatkowe przerwy :roll: a teraz może być ciężko rzucić bo oboje palimy no i jakiś żal że on pali a ja nie...
_________________
Homo sum; humani nihil a me alienum puto.
 
 
Szczęściara 

Wiek: 26
Dołączyła: 15 Kwi 2008
Posty: 900
Skąd: Zabrze
Wysłany: Wto 11 Lut, 2014 23:11 


Oj dziewczyny... http://www.ceneo.pl/9245594 - i już nie palę. ;-) żadnych e-fajek, tabletek, gum i innych głupot.

Możecie się śmiać, ale ta książka mi naprawdę pomogła. Paliłam paczkę dziennie od dwóch lat. ;-)
 
 
Offik 

Wiek: 33
Dołączył: 12 Sie 2008
Posty: 67
Wysłany: Sro 12 Lut, 2014 00:41 


ale ja pisałem, żeby ciągnąć e-fajke z zerową zawartością nikotyny, takie placebo.
Idun już jest czysta z nikotyny, to nie trzeba jej tego dostarczać, trzeba za to zaspokoić jej "psychiczną" potrzebę.
a zwykłe fajki są bardziej niebezpieczne, bo mają więcej substancji szkodliwych.

no i jest jeszcze jedna zaleta "oduczająca" przy e-fajkach. jak ktoś ciągnie bardzo dużo, to dopadają go dolegliwości gardłowe (gardło robi się przesuszone, i zaczyna boleć, więc się zmniejsza siłą rzeczy częstotliwość palenia)

misia: mnie wydzielina schodziła z rok to lekko, organizm powoli się oczyszcza...
 
 
SFR
[Usunięty]

Wysłany: Sro 12 Lut, 2014 07:53 


Offik napisał/a:
nie trzeba jej tego dostarczać, trzeba za to zaspokoić jej "psychiczną" potrzebę.

Tak jak z dzieckiem przy piersi :P Nie jest głodne, tylko ma potrzebę ssania piersi, dlatego daje się mu smoczek :)
misia napisał/a:
to siła woli tak naprawdę - myślę, że tu żadne leki nie pomogą.

Zgadzam się z tym w 100%! Jeszcze nie spotkałam nikogo kto by się ratował różnymi cudami i faktycznie by rzucił palenie. Natomiast Ci co powiedzieli, że koniec i z dnia na dzień przestali palić, nie pala do dzisiaj bez żadnych wspomagaczy.
 
 
Guzik 


Wiek: 32
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 1921
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sro 12 Lut, 2014 08:30 


SFR napisał/a:
Jeszcze nie spotkałam nikogo kto by się ratował różnymi cudami i faktycznie by rzucił palenie.

To przeczytaj ten temat :]

Chłop na 1 paczce Tabexu rzucił, zaraz będą 3 lata. Wiadomo, ze trzeba chcieć przestać, jak Ci ktoś wrzuci tabletkę do soczku to samo się nie zrobi. Ale te leki naprawdę pomagają.


Mam też jedną koleżankę, która rzuciła na książce Szczęściary :)
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
 
 
misia 

Dołączyła: 18 Sie 2007
Posty: 510
Wysłany: Sro 12 Lut, 2014 09:19 


No niestety, ale naczelną zasadą w terapii uzależnień jest ta: albo palę albo nie palę - nie, że ograniczam itd. Ja też nie znam nikogo osobiście kto by rzucił za pomocą jakiś wspomagaczy także zgadzam się z SFR.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 11