Witam!
Wczoraj współżyłem z moją dziewczyną, bez zabezpieczenia, gdyż byliśmy pewni tego iż w czasie krwawienia nie może dojść do zapłodnienia, ale potem dowiedziałem się, że plemniki potrafią żyć nawet 72 godz! Moja dziewczyna krwawi od środy. Czyli dziś jest to jej 6 dzień;/ pragnę zaznaczyć, że krwawienie, często się opóźnia (nie występuje regularnie). Jestem przerażony! Nie wiem co robić? Czy możliwe jest, że moja dziewczyna zajdzie w ciąże? Jaki środek mógłby temu zapobiec, bez żadnych komplikacji zdrowotnych? Jakie środowisko jest dla plemników najlepsze i czy w czasie krwawienia i bezpośrednio po jego zakończeniu, są spełnione warunki, pozwalające przetrwać plemnikom? Proszę o szybką odpowiedź. Pozdrawiam
W trakcie krwawienia jest nikła szansa na zajście w ciążę. Ale zawsze jakaś występuje. Nie ma środka, który
rubberface napisał/a:
bez żadnych komplikacji zdrowotnych
zapobiega w takiej sytuacji zajściu w ciążę. Ew. Escapelle (tabletka 72 po), ale jest to bomba hormonalna i warto unikać jej przyjmowania. Uważajcie na przyszłość, niech dziewczyna zrobi za 2 tygodnie test ciążowy.
Chciałbym jeszcze się czegoś dowiedzieć w sprawie tych warunków pozwalających przeżyć plemnikom. Słyszałem, ze bezpośrednio po zakończeniu krwawienia środowisko jest kwaśne i nieprzyjazne dla plemników, czy to prawda? Nie chciałbym, żeby moja dziewczyna zażywała jakichkolwiek środków, które niosą z sobą komplikacje zdrowotne;/ także dziękuje za poradę dotyczącą unikania tego leku
Wiek: 24 Dołączyła: 02 Mar 2009 Posty: 433 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 01 Sie, 2011 20:43
Nikt nie radził wam unikać brania escapelle za wszelką cenę, raczej rozwagę. Największe komplikacje niesie niedouczenie i uprawianie seksu bez zabezpieczenia.
Bezpośrednio po krwawieniu jak najbardziej może zajść w ciążę.
Proponuję się douczyć, a nie "słyszeć". Zwłaszcza jeśli się o nią troszczysz. I zwłaszcza jeśli nie planujecie obecnie dziecka.
Mam nadzieję, że niepotrzebnie się przejmuje, ale z własnej głupoty mogę zniszczyć życie dziewczynie;/ ona chciała studiować;/ naprawdę nie chciałbym tego ;/ na pewno nie teraz ;/
rubberface, No przecież pomagamy
Piszą Ci dziewczyny, co o tym myślą. Szanse małe, ale są. Jeśli dziecko to koniec świata dla Was, lecicie po tabletkę po. Im szybciej tym lepiej.
rubberface napisał/a:
nie każdy jest doktorem w tych sprawach
Daj spokój , XXIw, internet - jeśli czegoś nie wiesz to dlatego że nie masz ochoty. Dla pocieszenia dodam, że nie jesteś sam. Tego typu pytanie zdarzają się przerażająco regularnie.
_________________ Life is what happens when you have different plans
Nic nie uważam, po prostu chciałbym wiedzieć. Tj moja wina i ja o tym wiem, ale nie tego tyczy się moje pytanie. Mogłabyś odpowiedzieć na część dotyczącą warunków? Dziekuje
[ Dodano: Pon 01 Sie, 2011 21:12 ]
liska napisał/a:
Dla pocieszenia dodam, że nie jesteś sam. Tego typu pytanie zdarzają się przerażająco regularnie.
ciekawi mnie, ile procent z nich ma dzieci ? ;/ wiem, ze pomagacie, ale jestem w szoku ;/
Chciałbym jeszcze się czegoś dowiedzieć w sprawie tych warunków pozwalających przeżyć plemnikom
Warunki są zmienne, zależą od dnia cyklu. Problem w tym, że bez prowadzenia obserwacji cyklu (temperatura + śluz) dziewczyna raczej nie może określić momentu owulacji. Jeśli przyjmiemy że krwawienie to faktycznie okres (again, teoretycznie nie zawsze można być tego pewnym bez prowadzenia obserwacji) to szanse są małe. Jak małe? Ano takie pomiędzy bardzo małymi a średnio małymi. Nie wiadomo.
Ja bym tabletki nie brała, ale też ja wychowywać owocu Waszego słodkiego zapomnienia nie będę...
_________________ Life is what happens when you have different plans
Szczęściara napisała, że szanse są nikłe, Ty piszesz, że jak najbardziej może ;/ a czy ten lek 'po', jest bezpieczny? Czy na pewno nie będzie komplikacji? ;/
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum