miałam dokładnie to co hei napisac - seks bez zobowiązań -ok, ale nie z facetem, który znaczy coś wiecej.
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Z reguły to, czy mamy do czynienia z facetem życia, okazuje dopiero po jakimś czasie związku..
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
az ciezko mi wybrac jakakolwiek odpowiedz, dwie skrajności w sumie, a tu dużo do rozważań.. z jednej strony nie, jeśli miałabym się zadręczać tym, że dla mnie to coś znaczyło, a dla niego to tylko ot "przygoda" z drugiej strony tak z wiadomych przyczyn.. trudna sytuacja. ale dla własnego zdrowia psychicznego albo raczej dobrego samopoczucia chyba bym sie nie zgodzila
Co przez to rozumiesz Bo jeżeli Faceta którego TY kochasz a on Ciebie już nie koniecznie to bym wtedy taki układ odradzał aby nie krzywdzić samego Siebie .
_________________ "Aut viam inveniam aut faciam" "Chi vuol farsi amare, amabile deve diventare" Proverbio
"Jeżeli coś jest niemożliwe do wykonania , dajcie to zrobić Polakom" Napoleon Bonaparte
nie ma sensu najmniejszego, takie moje zdanie
Ty będziesz potem cierpieć, a on będzie miał satysfakcję
może po jakimś czasie zrodzi się w nim wyższe uczucie, ale mało prawdopodobna opcja
_________________ nie kupuję więcej niż mogę zjeść
nie kupuję więcej niż mogę zużyć
ogólnie jestem w takiej sytuacji może to nie facet mojego życia, ale nie mój, poza seksem i koleżeństwem nic nas nie łączy, a ja zaczynam obawiać się, ze powoli coś z mojej strony wychodzi.
Odradzam.
W pewnym sensie robi się nadzieję tej drugiej osobie, a później ,jakby nie patrzeć, odbiera się ją. Z drugiej strony nie czuje się tej kontroli, nikt nie ogranicza, jest się wolnym, co bardzo odpowiada.
powiem wam, że ja chyba bym zaryzykowała, nie oparłabym się takiej pokusie... chyba mam podobne zdanie w tej kwestii jak agnieszka82, ale może być też taka opcja że on chce Cię sprawdzićOlka, czy nie jesteś "taka"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum