Zielona, widzę, że nie tylko na mojej uczelni tak jest...
Nam po miesiącu proszenia, dzwonienia, latania za nim, pisania maili w końcu zapadł wyrok - piątek! Choć przy jutrzejszej fizyce to i tak pikuś...
Nie zdam, kurwa. No nie zdam!
no to czas zacząć kurwić zaczynam 5 stycznia sesję. Będzie to pogrom, bo znając mnie, to kurwa jak każda sesja - do marca będzie trwała. Cały styczeń, luty i kilka dni marca. Aż mi się słabo zrobiło.
No, niestety, pewnie ostatnie egzaminy w marcu, koniec kwietnia pierwsze z letniej... Września wolałabym jednak uniknąć Chociaż chuj wie jak będzie. Pewnie niezbyt lekko.
_________________
I AM in shape. Round IS a shape!
Wiek: 24 Dołączyła: 23 Maj 2007 Posty: 676 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Czw 15 Gru, 2011 10:28
haa, ja pierwszy egzamin zdążyłam już zaliczyć na 4,5
ale chyba rzucę ignora na ten temat, ponieważ moje studenckie motto "miej wyje*ane, a będzie ci dane" sprawdza się najlepiej, a wy mnie tu stresujecie...
Wiek: 24 Dołączyła: 23 Maj 2007 Posty: 676 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Czw 15 Gru, 2011 11:21
Curly, naprawdę polecam nie wiem, dlaczego to działa - może naprawdę stres tak strasznie wpływa, że człowiek obkuty gorzej myśli na pisemnych i gorzej wypada na ustnych?
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum