Wiek: 18 Dołączyła: 23 Maj 2011 Posty: 232 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pon 26 Wrz, 2011 19:27
skurcze mięśni
kiedyś miałam z tym wielki problem, ale przeszło, a teraz... znowu wróciło, w nocy łapią mnie silne skurcze łydek, jakby ktoś mi szpilki powbijał co milimetr... koszmar... magnez przyjmuję od dłuższego czasu codziennie, regularnie, nie wiem, co sie dzieje, niedawno mi wróciło... jakieś pomysły?
Magnez ciężko się uzupełnia. Mozesz spróbować zbadać jego poziom we krwi. Spróbuj tez przyjmować potas. A jaki magnez bierzesz i w jakiej dawce? Zapytaj w aptece o lepszy preparat, bo magnez magnezowi nierówny. Słyszałam, że najlepszy jest magnez firmy Solgar, niestety jest dosyć drogi. Polecam też picie bogatych w minerały wód.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Wiek: 18 Dołączyła: 23 Maj 2011 Posty: 232 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pon 26 Wrz, 2011 19:46
w sumie niezbyt dużą ilość... ale co może powodować braki magnezu? bo już z pół roku skurczów nie miałam a ciągle przyjmuję to samo, podstawowych leków od choroby nie zmieniam, biorę regularnie...
Stres, kawa, hormony, zła dieta mogą wpływać na niedobór magnezu.
Może masz po prostu spory niedobór, ja tak miałam w czasie LO, jak brałam w sporych dawkach magnez to po 3 miesiącach spadł mi jeszcze bardziej
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Ciemna czekolada (magnez) i duzo pomidorkow (potas). Codziennie w ilosciach przemyslowych przez nastepne pol roku. Hanca ma racje, magnez ciezko sie uzupelnia, trzeba sie wspierac nie tylko pigulami, ale dobra dieta. Nie zaszkodzi ograniczenie kawy.
Trzeba sie tez zaprzyjaznic ze szpinakiem i orzechami,
_________________ No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
Jak napisała Hanca, suplementacja magnezu jest bardzo ciężka, świetnie wchłanialny jest np. Chelat magnezu, produkowany przez Olimp dla sportowców ( jest przyswajany lepiej niż chlorek). Trzeba go jeść na początku sporo i regularnie, później zmniejszyć dawkę, tu: http://www.nerwica.vegie.pl/niedobor_magnezu.html jest to świetnie wytłumaczone.
Do tego potas.
Odstawić kawę, alkohol, papieroski, no i chyba największy pożerca magnezu - stres.
Codziennie w ilosciach przemyslowych przez nastepne pol roku.
czuje, ze mam niedobór magnezu...
kurde, ja też coś mam z magnezem, bo mnie lapia skurcze w stopy. Tzn. jeszcze nie łapią, ale próbują... Na razie opycham się pomidorami. Zobaczymy czy to przyniesie rezultaty. Próbowałam brać regularnie magnez w tabletach, ale zapominam ciągle.
_________________ What would you do if you were not afraid?
Wiek: 18 Dołączyła: 23 Maj 2011 Posty: 232 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pon 03 Paź, 2011 18:47
genialna jestem, niedawno się zczaiłam że odkąd zaczęłam pić kawę, zaczęły mi się te problemy... a więc odpuściłam sobie i... skurcze odeszły niemal natychmiast, co mnie dość zdziwiło.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum