Skuteczność antykoncepcji a szczególna antybiotykoterapia
Od czerwca borykam się z nawracającymi zapaleniami pęcherza moczowego. Nie pomógł Urosept, żurawina, Furagin, Nolicin, Zinnat, niedawno skończyłam zażywać Amotaks. Dwa ostatnie były już lekami dobranymi na podstawie posiewu moczu. W posiewie wyszła E.coli 10*3 - 10*4. W tej chwili niby jest dobrze, ale po zakończeniu leczenia Zinnatem też było dobrze i po dwóch tygodniach zaczęło się to samo.
Dziś byłam u ginekologa z tym problemem (do urologa idę w styczniu). Wczoraj oddaliśmy z moim partnerem próbki moczu do posiewu.
Pani ginekolog obiecała zająć się sprawą gdy opowiedziałam jej o doświadczeniach z internistką ("gdyby Pani się myła to by nie było problemu, już nic Pani nie wypiszę"). Za tydzień, we wtorek, mam wrócić na kolejną wizytę z wynikami posiewu i moimi i partnera. Terapia ma wyglądać następująco: przez trzy miesiące 1x w tygodniu lub po każdym stosunku - jeszcze nie zdecydowała - miałabym zażywać jedną dawkę antybiotyku zgodnego z antybiogramem. "Po każdym stosunku" to byłoby 3,4x w tygodniu gdybym powróciła do normalnego trybu życia. A do tego dostałabym robione globulki z furaginą.
Oczywista sprawa... Pytam co ze skutecznością antykoncepcji hormonalnej, którą zażywam (Yasmin)? Pani ginekolog: "Nic, nic." Siedziałam w konsternacji gdy uzupełniała zapiski w karcie pacjenta, ale nie wytrzymałam i zaczęłam nagabywać. JAK TO NIC? Przecież to antybiotyki. A niech w posiewie wyjdzie jakiś Bactrim, Zinnat, Augmentin albo Biseptol - i to niby nie wpływa?! A ulotka...? Na to pani wyjaśniła mi, że nie ma żadnych obaw bo przy takim dawkowaniu, czyli przy dłuższym zażywaniu antybiotyków już nie ma tego problemu co na przykład przy 7- czy 10-dniowych antybiotykoterapiach. Co to znaczy? Wówczas przez całe te 3 miesiące byłabym non stop narażona na mniejszą skuteczność? Nie mogę sobie na to pozwolić, jeśli o to chodzi. Ledwo co zaczęłam wymarzone studia i na pewno nie będę się godzić na mniejszą skuteczność.
To bardzo, bardzo dobra lekarka i wspaniały człowiek. Ufam jej, ale jakby totalnie nie wiem co robić w tej sytuacji? Inne metody antykoncepcji na 3 miesiące odpadają, nie mogę stosować żadnych innych środków. A 3 miesiące ascezy to jakiś koszmar, dlatego zależy mi na poważnej, rzetelnej odpowiedzi.
Z góry już założyłam, że osiwiałabym chyba po stosunku podczas antybiotykoterapii i nie wiem nawet czy byłabym się w stanie przełamać więc tym bardziej proszę o pomoc.
Użyłam nie tylko szukajki, ale przeforsowałam także we wszystkie strony Google i jednak muszę spytać.
Wiek: 24 Dołączyła: 23 Maj 2007 Posty: 676 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Wto 02 Gru, 2008 20:26
Agneshka'89, jeśli będziesz musiała brać antybiotyk, który osłabia działanie, to owszem powinnaś cały czas się dodatkowo zabezpieczać. ale dziwna ta pani ginekolog, żeby antybiotyk stosować po jednej tabletce...? antybiotyk profilaktycznie...?
ja bym już chyba raczej odpuściła seks do stycznia i zobaczyła, co powie urolog, bo bardzo dziwny ten sposób leczenia.
_________________ LEEGIAA!!!
Agneshka'89 [Usunięty]
Wysłany: Sro 03 Gru, 2008 08:01
Heidhr, tak się leczy przewlekle zapalenia pęcherza, przez trzy miesiące - tyle wiem na pewno. A inaczej już tego chyba nazwać nie mogę kiedy od czerwca właściwie nigdy już nie było na 100% dobrze a leki nie pomagają. Chciałam wziąć szczepionkę na E.coli, ale wszyscy mówią, że jest do niczego a do tego bardzo droga więc nie warto. Od urologa się też nie spodziewam nie wiadomo jakiej troskliwej opieki bo niestety mogę sobie pozwolić tylko na NFZ a już się na lekarzach zawiodłam.
Trudno mi sobie tylko wyobrazić 3 miesiące wstrzemięźliwości kiedy właściwie już od sierpnia nic...
Dziękuję za odpowiedź.
Wiek: 24 Dołączyła: 23 Maj 2007 Posty: 676 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sro 03 Gru, 2008 11:18
Agneshka'89, 3 miesiące może się i leczy, ale dzień w dzień po określonej dawce, a nie po seksie jedna tabletka. to jest dziwne. a co do lekarzy nfz/prywatnych, to poszukaj w necie informacji o konkretnych lekarzach. ja zapisałam się do urologa w prywatnej klinice, która ma kontrakt z nfz.
_________________ LEEGIAA!!!
amelka21 [Usunięty]
Wysłany: Czw 04 Gru, 2008 13:49
Witam, ja mam takie pytanie, być może wyda się ono dziwne... Stosuję tabletki microgynon 21 i w ulotce jest napisane, że należy popijać je niewielka ilościa wody. Dzisiaj tak mi sie zdarzyło,że popiłam tabletke sporą ilością wody(bo strasznie suszylo mnie po nocy). Czy to coś szkodzi tej tabletce?Dodam ze nie mialam zadnych historii w stylu wymioty, biegunka... Z gory dziekuje za odpowiedz
_________________ To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Partytura [Usunięty]
Wysłany: Sob 06 Gru, 2008 22:05
Miałam przepisane podobnie przy przewlekłym zapaleniu nerek - "biseptol po stosunku". Przyznam, że nie zastanawiałam się nad spadkiem skuteczności, ale tylko dlatego, że lek brałam np. po tygodniu współżycia, kiedy następne tygodnie wiedziałam, że nie będzie stosunków (życie w rozjazdach) albo w momencie wystąpienia pierwszych objawów (lekki bol, częstomocz). Przyznam, że jakbym nie miała takich przerw to miałabym identyczne obawy co do spadku skuteczności, jak tak teraz o tym myślę.
Niepokojące może być to, że od dłuższego czasu nie współżyjesz (albo rzadko) - to dobra metoda na zapobieganie chorobie, ale u mnie takie przerwy nie poprawiały sytuacji - później jak tylko współżyłam to od razu chorowałam, a poprawiło się przy regularnym współżyciu.
Sam plan terapii wygląda dość "profesjonalnie", to znaczy jest to konkretna propozycja, a nie zbywanie półśrodkami - wygląda, że lekarz się przyłożył.
Co do spadku skuteczności, nie pomogę za wiele - być może kluczowe byłoby tu zaplanowanie godzin przyjmowania obydwu leków (długie przerwy między braniem antybiotyku i tabletki, zależny od tego, jaki jest czas półtrwania antybiotyku we krwi i czasu wchłaniania się tabletki anty) - rozsądnie jest jednak wywiedzieć sie dokładnie u lekarza. Mam nadzieję, że ktoś będzie w stanie wyjaśnić - choćby lekarz, NA CZYM dokładnie polega działanie osłabiające antybiotyków. Trzymam kciuki za znalezienie informacyjnego strzału w dziesiątkę.
Agneshka'89 [Usunięty]
Wysłany: Wto 09 Gru, 2008 17:23
Bardzo dziękuję za każdą odpowiedź.
Ostatecznie sprawa wygląda tak, że dostałam Augmentin na 7 dni (Klebsiella Pneumoniae, Escherichia Coli) a po tych 7 dniach mam zacząć przyjmować Furagin lub Nolicin i zażywać któryś z tych leków przez 4 miesiące non stop. Furagin nie wpływa na pigułki to wiem, ale co z Nolicinem? W ulotkach żadnego z tych leków nie ma wzmianek więc niby czuję się spokojna, ale każde potwierdzenie jest miłym akcentem. Ponadto - czy to jest antybiotyk? Nie wiem czy martwić się o grzybki.
Do tego od jutra mam zacząć aplikować przez 12 dni globulki z furaginą, nystatyną i dwoma rodzajami Lactobacillusów [rzadko która apteka je robi ]a tuż po tym używać przez 6 dni kremu VITAgyn C. Potem muszę używać tego kremu 1x/tydzień przez 12 tygodni.
W tej chwili martwi mnie to czy 7 dni Augmentinu wystarczy, żeby ten bakteryjny koszmar się skończył. Amoksycylinę z kwasem klawulanowym i tak można przyjmować maksymalnie przez 14 dni więc nie wiem czy kolejne opakowanie nie byłoby dobrym pomysłem... Jestem bardzo zmęczona tą chorobą.
Partner też zbadał mocz - 'brak wzrostu bakteryjnego'.
Partytura, ta asceza to naprawdę koszmar. Co dostaję nowe wskazówki nt. dalszego leczenia to obliczam z kalendarzem w ręku 'kiedy już będziemy mogli'... Ginekolog uspokoiła mnie trochę, że skoro posiew partnera jest czysty to nie ma co się doszukiwać związku między pęcherzem a współżyciem. Tym bardziej, że np. całe wakacje były intensywne pod względem zbliżeń i jednocześnie wolne od choroby. Ale szczerze mówiąc troszkę mnie wystraszyłaś, że po dłuższej wstrzemięźliwości może wystąpić taka reakcja... Planuję miłego sylwestra we dwoje... Życzę zdrowych nerek.
PS Myślałam jeszcze nad zażywaniem kropli propolisowych, działają między innymi bakteriostatycznie, bakteriobójczo i wzmagają odporność. Coś o takiej ew. interakcji wiadomo?
Wiek: 24 Dołączyła: 23 Maj 2007 Posty: 676 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Wto 09 Gru, 2008 19:48
Agneshka'89 napisał/a:
dwoma rodzajami Lactobacillusów [rzadko która apteka je robi ]
a lacibios femina po prostu? ma dwa szczepy lactobacillusów.
Agneshka'89, trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia, bo dłuższa terapia chyba by ci rozwaliła wątrobę, tyle leków...
a o nolicinie było na forum - nie wpływa. tak samo propolis.
_________________ LEEGIAA!!!
Agneshka'89 [Usunięty]
Wysłany: Wto 09 Gru, 2008 20:09
Heidhr, stosowałam Lacibios Femina doustnie przez całe wakacje i cały wrzesień a i tak dostałam zapalenia pęcherza a do tego jeszcze grzybka. Takiego, że ginekolog była pod wrażeniem. Ostatnio stosowałam Lactovaginal po antybiotyku i jestem zadowolona, chyba ten sposób podania bardziej mnie przekonuje. Szkoda tylko, że kobiece probiotyki są takie drogie... Nie mniej, na pewno gdy już będzie po wszystkim wrócę do Lactovaginalu lub LB stosowanego dopochwowo.
Wątroba wątrobą, ale mój stan psychiczny to dno. Łykam jakieś ziołowe uspokajacze, ale one mnie bardzo usypiają a nie mogę sobie pozwolić na życie w takim stanie na moim kierunku. Tak sobie myślę tylko z resztkami nadziei, że kiedyś się to skończy.
Dziękuję za ciepłe słowa i informacje - wpisywałam 'propolis' w szukajkę, ale nic nie wyskoczyło...
Wiek: 24 Dołączyła: 23 Maj 2007 Posty: 676 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Wto 09 Gru, 2008 20:30
ja stosuję LB dopochwowo i jestem zadowolona (migracje usta->pochwa do mnie też nie przemawiały). te ziołowe tabletki odstaw, twój organizm i tak ma z czym walczyć. myśl pozytywnie, ja mam zapalenie pęcherza od września, urolog mi powiedział, że nie mam się czym martwić, dał szczepionkę doustną i kazał brać furagin po seksie z wiekiem powinien problem minąć.
_________________ LEEGIAA!!!
Agneshka'89 [Usunięty]
Wysłany: Pią 12 Gru, 2008 14:42
Heidhr, ale zrobiłaś posiew i potraktowałaś bakteryjkę z odpowiedniego antybiotyku wcześniej? Współczuję...
Ostatecznie sprawa wygląda tak (byłam u internistki). Przedłużono mi antybiotyk na jeszcze 7 dni, ale już w połowę mniejszej dawce. Potem 3 miesiące Furagin, następnie badanie moczu z posiewem i szczepionka.
Po 14 dniach zażywania antybiotyku wystarczy odczekać przepisowe 7 dni i można współżyć?
Wiek: 24 Dołączyła: 23 Maj 2007 Posty: 676 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pią 12 Gru, 2008 22:37
Agneshka'89, robiłam posiew po leczeniu, oczywiście wyszedł jałowy. posiew trzeba robić kiedy objawy występują, a nie kiedy zanikają.
póki co - zdrowie. furagin po seksie ma magiczną moc
Agneshka'89 napisał/a:
Po 14 dniach zażywania antybiotyku wystarczy odczekać przepisowe 7 dni i można współżyć?
tak.
_________________ LEEGIAA!!!
Agneshka'89 [Usunięty]
Wysłany: Sob 13 Gru, 2008 10:39
Heidhr, to wcale nie jest takie oczywiste. Ja robiłam wszystkie posiewy po leczeniu i bakterii wychodziło coraz więcej. Trudno mi wyobrazić sobie, że gdy zaczynają się dolegliwości miałabym jeszcze biec do laboratorium i czekać z wzięciem leku 4 dni na wynik... Po leczeniu też trzeba sprawdzić czy jest OK. A w jakiej dawce przyjmujesz Furagin? Ja mam brać 2 tabletki/dzień.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum