ja uważam, ze jesli utrzymają cykl, to nie powinnaś ich juz zmieniać, bo yaz pewnie znów przestanie.
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Dla mnie ten cykl brania tabletek, to jakieś apogeum skutków ubocznych! Biorę Naray'ę (5 op.).
Mdliło mnie, tkliwość sutków. Jednak najbardziej denerwuje mnie (a zarazem niepokoi) widoczność żył. Nie tylko na piersiach, ale i miejscu gdzie znajduje się kość miednicy (na tych boczkach). Do tego, dziś zauważyłam rozstępy wokół brodawki na jednej piersi.
Iść do ginekologa czy może poczekać jeszcze z 1-2 opakowania?
No i właśnie jestem na krwawieniu z odstawienia i to krwawienie jest takie jakbym krew rozcieńczyła wodą Do tego nieustanny ból pleców. Zaczęłam brać tabsy w wiadomych celach , ale również po to aby mój PMS trochę odpuścił, a tu takie rzeczy
Yowelin, mnie też męczyły mdłości i te żyłki, dodatkowo wypadały mi włosy (garściami). Odstawiłam po 3 opakowaniu, po pierwszym normalnym okresie wszystko wróciło do normy.
Jeśli masz na tyle "siły" to próbuj przeczekać, albo porozmawiaj z lekarzem o zmianie preparatu.
Czy zauwazyłyście kiedyś że antykoncepcja hormonalna upośledza węch?
Upewnilam się, że na mnie tak to działa Za każdym razem jak z różnych powodów przestaję brać tabletki zaczynam bardzo mocno czuć zapachy.
Nagle zaczynam czuz zapach psów(pielegnuje je cały czas tak samo ) ich kocyków (piore tak samo często), jedzenie ma bardzo intensywny zapach, ludzie mocno pachną.
No karuzela zapachowa
Za każdym razem tak mam jak odstawiam, śmieszne w sumie
Ja nie zauważyłam zmiany przed i po odstawieniu pigułek, natomiast pamiętam, że w czasie ciąży czułam wszystko i wszystkich
A ja generalnie węch mam dość otępiony, często mylę zapachy
Ja nie kojarzę, żeby mi się węch zmieniał podczas brania pigułek i po odstawieniu... Ale... W niektórych cyklach bezpigułkowych w określonych dniach mam jakby lepszy węch i wzrok
Ale skoro w ciąży węch się zaostrza to możliwe, że zmiany hormonalne przy braniu/odstawianiu u niektórych osób mogą tak wpływać
_________________ You really are my ecstasy,
My real life fantasy...
- ATB "Ecstasy"
Ech... Myślałam, że nigdy nie będę miała wątpliwości aż takiej, która wymagałaby 'konsultacji' a jednak.
Skończyłam brać 5 opakowanie Regulonu (to moje pierwsze tabletki). 2 blistry przetrwałam pomimo bólów głowy, bolesności piersi, plamienie było do przeżycia (tylko w trakcie 1 op.). Potem wszystko jak ręką odjął - myślałam, że mam tabletki idealne. Zwłaszcza, że wcześniej moja cera pozostawiała trochę do życzenia, o plecach już nie wspominając... na Regulonie wszystko jest idealnie. Nie przytyłam też ani grama.
Ale ;]
Od ok. 2 tygodni bolą mnie nogi - obie, jakbym przeszła nie wiem ile km, czasami jakby skurcze, drgania, ukłucia w łydkach, udach, ale nawet symetrycznie. No i ogólnie taki dziwny dyskomfort. Po paru dniach poleciałam zrobić badania i układ krzepnięcia w normie, magnez i potas to samo. I cud - nagle przeszło. Tyle że od wczoraj znowu czuję te bóle jak siedzę/leżę, wieczorem, bo w trakcie ruchu nie. Dziś byłam u internisty i wykluczył zakrzepicę, nawet jej zwiększone ryzyko, kazał się wyluzować i mniej-więcej tydzień poobserwować, potem ew. zrobić kolejne badania (nie w kierunku problemów z żyłami, których nigdy nie miałam, w rodzinie też nie występowały).
I teraz pytanie - czy może to mieć związek z Regulonem? Powinnam zmienić na II generację, skoro mniej obciąża żyły? Bo chyba nie ma sensu kombinować z III, skoro to bóle nóg, hm? Czy może poczekać ten tydzień, poobserwować, zrobić badania wykluczając tym samym podłoże pozatabletkowe i jeśli nie byłoby zmiany, wyniki wyszłyby w normie, to dopiero wtedy myśleć o ew. zmianie?
Zrób przede wszystkim jak najszybciej usg Dopplera - ono wykaże, czy to sprawy żylne, czy nie. W razie czego ze zmianą na II generację można spróbować, ale ryzyko wciąż jest podwyższone, to jest jednak do decyzji Twojej i lekarza.
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Internista powiedział, że nie ma potrzeby robić Dopplera... no ale oczywiście się umówiłam na jutro wolę wydać trochę kasy na badania niż potem w razie czego pluć sobie w brodę, że żałowałam.
A jeśli Doppler wyjdzie ok? Jest sens zmieniać pigułki natychmiast (naprawdę wolałabym tego uniknąć ) czy na luzie poobserwować przez kolejny cykl?
Internista powiedział, że nie ma potrzeby robić Dopplera...
Co nie ma potrzeby, bolą nogi, to jest potrzeba. Poza tym to chyba i tak badanie płatne, więc co mu do tego.
moni_a7 napisał/a:
A jeśli Doppler wyjdzie ok? Jest sens zmieniać pigułki natychmiast (naprawdę wolałabym tego uniknąć ) czy na luzie poobserwować przez kolejny cykl?
I tak musiałabyś zrobić badania krwi w kierunku krzepliwości itd..
Naprawdę lekarz Ci tego nie zalecił?
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Sama sobie zrobiłam badania krwi po paru dniach bólu nóg magnez, potas, APTT, INR i PT niemal idealnie w środku normy, fibrynogen nieznacznie podwyższony, OB też, ale to może mieć podobno związek z choćby bólem gardła czy czymkolwiek innym. Lekarz powiedział, że wyniki ok. Ale jak będę robiła te, co mi wymyślił po 'tygodniu obserwacji', to powtórzę krzepliwość dla pewności i dołożę DDimery. Więc może rzeczywiście Doppler nie jest niezbędny, ale zrobię dla spokoju sumienia. Po Dopplerze umówiłam się też od razu do ginekologa na rozmowę o życiu
Może panikuję, ale odkąd się zarejestrowałam na forum, przeczytałam naprawdę wieeele tych kilkudziesięciostronicowych tematów, z których się dużo dowiedziałam, ale też były dziewczyny z bólami nóg, kłuciem w klatce, które od razu zmieniły tabsy i przeszło jak ręką odjął zastanawia mnie tylko czy jeśli i Doppler będzie ok, to bóle nóg są wskazaniem do zmiany tabletek, czy mogę jeszcze jeden cykl się poobserwować, wykluczyć wszystko inne i dopiero w ostateczności zmienić... ech, trzeba pogadać z ginem, ale i Was, doświadczonych w temacie , chciałam się poradzić.
To bardzo źle...? Czytałam, że fibrynogen może być podwyższony w/po stanach zapalnych a ja i OB mam wysokie. Internista zresztą sam powiązał jedno z drugim, dlatego mam zaleconą dalszą diagnostykę i obserwację (bo skoro mnie bolało gardło, to się wyniki mogły nie do końca unormować). Stwierdził też, że wg niego to nic żylnego
Że też nie pomyślałam wcześniej o tych DDimerach...
Wiek: 23 Dołączyła: 06 Lut 2009 Posty: 370 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 15 Mar, 2012 22:40
moni_a7, spokojnie, my tu nie jesteśmy od diagnoz, na pewno to nie znaczy, że jest "bardzo źle"... I nie wiń siebie, to lekarz powinien Ci zlecić cały panel wskaźników krzepliwości, a akurat DDimery są najczulszymi z nich. Spokojnie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum