aktorzy to jedyny plus tego filmu, ale cała reszta...
Fabuła denna, nielogiczna, naciągana i napompowane w melodramat.
Można sobie popatrzeć, ale do ostatniej sceny przewidywalny, autorzy chyba nie mogli sie zdecydować na czym się skupić.
słabo.
a podobno jakas nominacje dostał...
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Wiek: 25 Dołączyła: 06 Sie 2007 Posty: 456 Skąd: inąd
Wysłany: Pon 13 Lut, 2012 07:56
"Lolita" wersja z 1962 roku. Absolutnie nie rozumiem zachwytów. Film płaski i nijaki w porównaniu do wersji z 1997.
_________________ " (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
Sherlock Holmes - fajne kadry, ale treści mało, a i tak trudno załapać momentami, co autor ma na myśli, płytka gra aktorska niektórych aktorów, choć Jude Law błyszczy i w zasadzie to on trzyma cały ten film na jako takim poziomie.
A pierwsza część z ub. roku bardzo mi się podobała...
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum