pewnie w piekarniku tez pójdzie, tylko ja zawsze w prodiżu robię, nie wiem ile tam jest stopni itd.
MURZYNEK
1.
- kostka margaryny
-1,5 szkl. cukru
3 łyżki kakao
0,5 szkl. wody
margarynę rozpuścić ( nie zagotować) dodać cukier, poczekać, z się rozpuszczą, dodać 3 łyżki kakao, mieszać, az będzie jednolite, dodać wodę, pogotować kilka minut.
Z masy odlać 1/3 szklanki, resztę odstawić do wystudzenia
2.
2 szkl. mąki
4 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
(olejek aromatyczny opcjonalnie)
do zimnej masy dodać powoli make, miksować cały czas, proszek, żółtka, z białek ubić pianę, dodać.
miksować jak najdłużej się chce
wylać do prodiza (wysmarowanego margaryną i obsypanego bułką), piec ok 40 mi.
po 40 min odsłonić, poczekać 10 min i wyłozyc na talerz, oblać (ja smaruje pędzelkiem) pozostawiona wcześniej w szklance masą.
Ja położyłam jeszcze skórkę pom., bo lubię
najdłuższe to to czekanie, az wystygnie