'Zamieszczam moj ulubiony temat ostanimi czasy. Chodzi o znane i kochane przeze mnie slodycze. Zawsze byly dla mnie chyba rodzajem rekompensaty zyciowej i od malego dziecka nie mialam dnia (przynajmniej sobie nie przypominam) zebym czegos slodkiego nie musiala do siebie przyjac Nawet jak mialam wielkie problemy z zoladkiem to batoniki i czekoladki i inne cukrzaste pierdoly byly jedynym rodzajem pozywienia, ktore robilo mi dobrze. I patrzac na ostatnie miesiace mojego zycia, mozna powiedziec, ze przede wszystkim odzywiam sie slodyczami; zaczyna sie rano od paczkow lub gniazdek, potem caly dzien tylko slodzone napoje (Cola i tak codziennie i tez inne wynalazki) Raz na dzien jem w domu okolo 19-20 posilek normalny.
Wychodze z zalozenia, co sie niestety potwierdza na co dzien, ze od slodkiego jestem totalnie uzalezniona. O 6 rano pierwsze co robie jak przyjde do pracy, to wybieram sie do automatu i kupuje kinderbueno.
Tluszcz mi sie zbiera porzadnie na ciele powoli, nie mowiac o tym jakie mam niedobory innych waznych elementow.
Moze mnie ktos kopnac w dupe i powiedziec, ze na dluzsza mete nie wyrobie.
I potrzebuje od was rad, czym zastapic co by AZ TAK z cukru calkowicie nie rezygnowac
Hilfe
_________________ " Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
Zacznij łykać chrom, obniża łaknienie na słodkie, to jedno. Drugie - bez drastycznych środków się nie obejdzie. Słodycze jednak musisz mocno ograniczyć o ile nie całkowicie zastąpić - słodkie owoce, suszone owoce, staraj się zrezygnować ze słodzonych napojów na rzecz bezcukrowych soków, które też są słodkie, np. smoothies (na punkcie których ostatnio mam bzika - w Aldim jest kokosowo-ananasowo-bananowy mmm ).. tyle z takich doraźnych porad..
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
No wlasnie wlasnie, co z tym chromem? Warto kupic? Smoothies rzeczywiscie sa genialne
_________________ " Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
No wlasnie wlasnie, co z tym chromem? Warto kupic?
Nie zaszkodzi spróbować, prawda?
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Ja cie kopie
Ale tez rozumiem bo sama bez cukrzastych zyc nie moge.
Na poczatek moze cola light czy inne takie? Najzdrowsze nie ejst ale skoro i tak pijesz to choc bez cukru. Pamietam jak trenowalam intensywnie to dietetyczka w ramach "oszukania podniebienia", w poczatkowej wersji mowila zeby pic cole/ pepsi bez cukru. Smak jest slodki ale cukru nie ma no i git
Jak cie najdzie ochota na piatego z rzedu batonika to zapijaj ta ochote cola
Ja sie tez przerzucilam na owoce, wieczorem przed spaniem miska truskawek i nic mi do szczescia wiecej nie potrzeba, takie bardzo dojrzale sa nieraz slodsze od cukierkow.
Chrom pomaga, sama stosowalam.
Co do zastapienia cukru, ale to bardziej do slodzenia potraw czy kawy, wymyslili cos co sie nazywa Stevia. To taka roslina z ktorej robia slodzik, podobno 100% naturalne, bez chemii, zero kalorii a 200x slodsze niz ta sama ilosc zwyklego cukru - ja sama potraw ani napojow nie slodze, ale mama Maxa tak i powiedziala ze faktycznie robi roznice.
Właśnie sprawdziłam, jak to wygląda w DE - teoretycznie na terenie całej UE Stevia jako słodzik nie jest dopuszczona do sprzedaży, z wyjątkiem Francji, ale w Niemczech można ją spokojnie kupić jako.. preparat leczniczy (tylko w taki sposób może być póki co sprzedawana), do dostania w sklepach z ekologiczną żywnością (też internetowych, widziałam nawet na amazon.de).
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Juliette, cukier uzależnia szybko i mocno, ale jest dobra wiadomość, po tygodniu, dwóch od odstawienia już go nie potrzebujesz aż tak, a potem wcale. Jedyny problem przetrwać te dwa tygodnie. Chrom mnie np. nie pomógł, ale zaparłam się i nie jem Cokolwiek by Ci nie radzić-cudów nie ma, nikt za Ciebie roboty nie wykona. Ale jest to możliwe. Powodzenia.
Z tego co pamietam to Julie miala w planie rzucanie palenia...
Jak jeszcze odstawi slodycze to moim zdaniem troche ekstremalne... Najpierw trzeba sobie z jednym poradzic a pozniej z kolejnym (znaczy tak mi sie wydaje ze jest latwiej).
Poki co sama zmiana nawykow zywieniowych to juz cos
Ja wiem ze slodyczy duzo nie jem ale jem (sa dni ze nie jem bo nie mam ochoty). Natomiast ile razy sobie powiedzialam "odstawiam slodycze", przechodzac obok cukierni slinilam sie do wystawy, a nawet jadac w tramwaju czulam zapach gofra, ktorego ktos jadl nna ulicy. Porazka. Psychol.
Juliette to ja się mogę podłączyć. Wzięłam dziś pierwszy raz chrom, ale nie wiem czy po jakimś czasie nie przestał działać: do obiadu było ok, jakieś półtora godziny po obiedzie mega głód zajadany słodyczami. Masakra jakaś, ale tydzień po stosuję to zobaczę. Może ten chrom brać nie do śniadania, ale np. koło obiadu? kiedy wiem, że może ciągnąć?
ogólnie nie zamierzam rezygnować ze słodyczy, ale jednak chcę się sensownie ustawić i temacie o ciele chyba o tym pisałam. Robię sobie np. przekąski warzywne, dzis miałam w torebce rzodkiewki i ogórek. nauczyłam się jeść jakieś warzywa i to dla mnie mega sukces, proszę o brawa
myślę, że powoli i systematycznie ograniczymy możemy sobie zrobić grupę wsparcia
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
M-s ma chyba rację. Słyszałam kiedyś wypowiedź dietetyka, że właśnie chrom nie działa na osoby, które nie mają jego niedoboru. Można łykać, ale nie wiadomo czy są wskazania do tego. Warto spróbować...ja próbowałam.
Trzymam kciuki!
_________________ Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno...
to ja się dołączę do "rzucania słodyczy" bo ja też jestem uzależniona i nie ma dnia, żebym nie zjadła chociażby jednego jakiegoś cukierka/batonika a boczki rosną, ojj rosną
no to od jutra - koniec słodyczy. Juliette, rozumiem że Ty też?
Robię sobie np. przekąski warzywne, dzis miałam w torebce rzodkiewki i ogórek. nauczyłam się jeść jakieś warzywa i to dla mnie mega sukces, proszę o brawa
No to gratuluje,to na prawde sukces dla slodyczoholikow.
Wiecie co, ja mam wrazenie ze ja nie mam problemu: jem za duzo slodyczy, tylko: jem prawie TYLKO slodycze.
Pomijam fakt, ze jak wstaje, kolo mego lozka stoi w gotowsci Cola lub jakies inne slodkie gowno. Jak mam gloda nie mysle o ziemniakach czy kotlecie tylko o batonie... Nie jestem w stanie zrezygnowac z tego, moze jedynie naucze sie kosztowac i cieszyc sie smakiem , a nie jesc 5 paskow czekolady na raz bo taka dobra ,tylko troche rozkoszowac sie smakiem a nie iloscia. No i ograniczyc i w zamian za to jesc owoce i warzywa. Zeby jakies inne substancje wchodzily we mnie oprocz cukru i tluszczu.
Dzisiaj kupilam truskawki i mleko i mam zamiar pic koktajl zamiast Coli. Cola zero czy tam light to bardzo pomysl na poczatek.
Tylko ze jestem uzalezniona od Cola Vanilla i jej nie ma w wersji light! Jak koktajl z truskawkami bedzie mi za malo slodki to dam lepiej slodzik zamiast 5 lyzek cukru
_________________ " Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
Ha Cola Vanillia dobra jest Ja lubie jeszcze pomaranczowa
Julie ja do pracy przygotowuje sobie przekaski. Suszone owoce (zurawina, daktyle, figi) w pojemniczkach, serki i jogurty owocowe, albo zwyczajnie do pojemnika obieram i kroje w kostke melona, jablka czy brzoskwinie. Nie papram sie potem w pracy a jak mam ochote cos wszamac to zawsze pod reka
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum