alamakota, skoncentruj się teraz na nauce, nie myśl o tym, nawet się nie obejrzysz, a będą wakacje, więc będziesz mogła być ze swoim facetem, a potem już z górki.. najważniejsze jest to, że są perspektywy

jeśli chodzi o zazdrość to jej odrobina jest nawet wskazana w związku, ale nie wolno przesadzać, myślę, że dobrym pomysłem jest poznanie tej koleżanki chłopaka... a tak w ogóle to pomyśl sama - tak długo jesteście razem i nic nie zrobił, więc nie musisz być o niego chorobliwie zazdrosna... ja żyłam na odległość prawie rok i dawaliśmy radę, z tym że dzieliło nas ponad 1000km, więc kontakt był dosyć utrudniony, zabiła nas nie zazdrość, nie brak zaufania, nie odległość, ale to, że nie wiedzieliśmy kiedy będziemy razem, żadna strona nie chciała podjąć ostatecznej decyzji... życzę szczęścia i trzymam kciuki!