Wiek: 18 Dołączyła: 23 Maj 2011 Posty: 232 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Nie 18 Wrz, 2011 16:28
sprawy partnerskie
dobra, z bluzgatora się tu przenoszę, bo widzę, że temat rzeka i że nie tylko ja z tym jestem nie wiem, czy to coś da, moje działanie, bo on się stara wtedy, kiedy czuje, że ja już mam to gdzieś i wtedy jest w stanie mnie nosić na rękach a tak, to ja za nim latam i co z tego mam? a no nic nie można sobie gorszej krzywdy zrobić niż wleźć w dupę dla faceta
Wiek: 18 Dołączyła: 23 Maj 2011 Posty: 232 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Nie 18 Wrz, 2011 18:23
no, teraz mam dużo roboty, w sensie nauki, ale wiadomo jak z nauką - zero mobilizacji. ja jestem strasznie uczuciowa, przytulaśna wręcz, i cały czas potrzebuję jego towarzystwa, bo z nim mi najlepiej... jemu ze mną też, ale... chciałabym żeby facet za mną latał no ale to chyba nie ten typ, skryty w sobie. jednakowoż kobiety dzielą się na te, które latają za facetem i na te, za którymi faceci latają i jestem chyba z tej pierwszej kategorii.
Za to łatwo z np. Sharon Stone stać się ciepłą kluchą a to już masakra. Wiem, że ciężko jest to odkręcić. Sama będę się starała. marecka, damy rade. Zaczynam nowe studia, muszę się ogarnąć i robić coś dla siebie zamiast tylko czekać i tęsknić w domu. Jak 100 letnia babcia. Wstyd i hańba.
marecka, dokładnie. szukam dla siebie zajęcia. Mam zamiar uczyć się niemieckiego, kiedyś miałam kijowych nauczycieli, teraz czuje potrzebe nauki:d i sportu chcę:D i wiele innych rzeczy chcę, więc mam nadzieję, że słomiany zapał ze mną nie wygra.
Patrząc z perspektywy mojego poprzedniego związku wiem że taka sytuacja to równia pochyła. Jeśli natychmiast nie będzie jakiegoś przełomu to będzie coraz gorzej, serio.
Tak BTW przeglądałam przed chwilą podforum na wizażu i tam dziewczyna zastanawia się czy facet ją zostawił bo od dwóch tygodni nie daje znaku życia, nie ma dla niej czasu, nie dzwoni, nic. Dziewczyna pisze że zawsze to ona była stroną inicjującą spotkania, rozrywki etc. I takie sytuacje się zdarzają a przecież takie zachowanie nie bierze się z nikąd.
_________________
"Non è tempo per noi che non ci svegliamo mai..."
Ostatnio zmieniony przez Curly Nie 18 Wrz, 2011 21:29, w całości zmieniany 1 raz
marecka, wiesz, że takie zachowanie prowadzi do rozstania?
dokładnie, facet w końcu poczuje się osaczony, a Ty będziesz uważała, że jesteś niedopieszczona i samotna. Zajmij się czymkoliwek, nawet w domu- książkę poczytaj, posprzątaj, gotuj. Rób cokolwiek, co sprawi Ci przyjemność.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum