Po kilku burzliwych rozmowach z jedną młoda parą, która przygotowuje się do ślubu postanowiłam zasięgnąć Waszej opinii w tym temacie
Otóż zastanawiam się jakie obowiązki mają starostowie na weselu?
Ja zawsze uważałam, że pełnią funkcję gospodarzy wesele, bawią gości i ewentualnie pomagają przy oczepinach. Doszły mnie jednak słuchy, że powinni też wygłosić jakąś przemowę przy błogosławinach...Owszem byłam na jednym ślubie, gdzie tak było. Rodzice panny młodej byli niezdolni do tego, więc myślałam, że po prosto to jest w zastępstwie rodziców...A w waszych stronach jak jest???
_________________
Jeżeli co drugi twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać..
Ostatnio zmieniony przez Justyce Nie 25 Wrz, 2011 22:48, w całości zmieniany 1 raz
O starostach usłyszałam pierwszy raz w zeszłym roku.
Za to na wszystkich weselach drużbowie/świadkowie sa takimi dobrymi duchami młodych - pilnują innych gości, stołów, zabawiają, no i biorą udział w tych wszystkich tradycyjnych oczepinach itp
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
U nas świadkowie/drużbowie przemów nie mają, ale ogólnie takowych nie mamy, tzn. chyba i u brata i u mnie Tata wziął mikrofon i podziękował gościom za obecność, ale było to spontaniczne.
Słyszałam o czymś takim jak starosta, miałby on prowadzić gry etc., wiem, że brat chciał wziąć ciotkę, ale się nie zgodziła, więc na żywo styczności nie miałam.
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
U mnie na Mazowszu nie ma czegoś takiego jak starosctowie, przed kościołem też nikt nikogo nie błogosławi, natomiast robią to rodzice w domu..
u mnie tak samo, do tego świadkowie świadkują, zbierają kwiaty i kartki i prezenty, wódkę roznosi zazwyczaj ojciec któregoś z Młodych.
Żadnych przemówień, a imprezę prowadzi orkiestra
_________________ Kiedy odejdę zostaniesz sam, sam jak ja gdy jeszcze byłam. A.Kobiec
Jeśli się zgodziliście być starostami, to raczej powinniście robić to o co Was młodzi poproszą.
Też jestem tego zdania, ale to nie my mamy być starostami ja bym robiła co chcą a tamci chyba odmówią, bo nie chcą mieć zobowiązań...trochę to przykre, no ale cóż...
_________________
Jeżeli co drugi twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać..
U mnie też błogosławią rodzice, natomiast spotkałam się z tym, że świadkowie to nie były te same osoby co starostowie
Mój brat został kiedyś poproszony o bycie starostą - pilnował by gościom wódki nie zabrakło, czyli "polewał im", organizował zabawy - wspólnie z zespołem, ale wiem, że coś wcześniej przygotowywał, ogólnie pomagał w zabawianiu gości. Świadkiem w kościele był brat/siostra Pana Młodego.
Ale zazwyczaj świadek i starosta to ta sama osoba i pełni zarówno funkcję formalną jak i nieoficjalną (zabawową). Drużb u nas nie ma.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Jako, iż wesel mam ostatnio co niemiara, to powiem, jak jest na Podkarpaciu
Wszystkie wesela, na jakich byłam, to tzw. wiejskie wesela. Obowiązkowo dwudniowe, z wszystkimi wymienionymi tu osobami - drużbowie, starości i dwiema stówami ludzi. A jakie funkcje mają poszczególne osoby? Drużbów jest co najmniej 3 pary, ich zadaniem jest ładne wyglądanie w kościele za parą młodych , a poza tym przypinanie gościom wstążek przed weselem, odbieranie prezentów, kartek, kwiatków itp po ślubie, a na koniec pomoc przy oczepinach. Ogólnie drużbowie to właśnie takie dobre duchy pary młodej Starostowie z kolei są niezbędni przy wykupieniu panny młodej, bo są to właśnie osoby z jej rodziny, czyli prowadzą negocjacje z młodym o to, za ile flaszek oddadzą mu młodą do kościoła Tak to wygląda u mnie
No a jeśli chodzi o błogosławieństwo, to oczywiście błogosławią rodzice w domu panny młodej, przed wyjazdem do kościoła. Świadkowie zaś pełnią jedynie funkcję formalną.
Ja teraz pierwszy raz będę na weselu gdzie będzie troje świadków i trzy świadkowe.... ja będę jedną z nich ...... no i panna młoda chciałaby żebyśmy miały te same sukienki, każda z nas jest innej postury, ja wyoska druga świadkowa mała i drobna ... nie wiem czy to się uda.... natomiast w kościele i do zdjęć ok.... ale nie chciałabym mieć takiej samej sukienki na weselu....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum