Dziewczyny jaki jest główny powód, że nie stosujecie NPRu - i nawet o tym na poważnie nie myślicie? Czy chodzi o małą skuteczność, czy trudności związane z samoobserwacją czy konieczność okresowej wstrzemięźliwości? Prosze o wypowiadanie się. Może podobne kwestię już były, ale chcę troszkę ożywić wątek.
Zapraszam do dyskusji
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Wiek: 26 Dołączyła: 27 Kwi 2005 Posty: 415 Skąd: Stu milowy las
Wysłany: Pią 20 Paź, 2006 10:52
ja nie stosuje NPRu tylko dlatego, że mialam bolesne miesiaczki i tabletki w jakis sposob ulatwiaja mi zycie i pozwalaja zyc przez caly miesiąc a nie przez (26-27 dni w miesiacu)...
_________________ Absterget Deus omnem lacrimam ab oculis eorum - i otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu!
Wiek: 28 Dołączyła: 22 Kwi 2005 Posty: 374 Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 20 Paź, 2006 11:47
nie uzywam,bo rzadko widuje sie z moim facetem i gdybym stosowala npr wypadloby nam jeszcze dodatkowych pare dni oprocz okresu...zreszta balabym sie i nie ukrywam,ze codziennie mierzenie temperatury jakos mnie mierzi...
Pewnie z lenistwa i z wygody. Dodatkowo - nie ufam NPR. Pewnie to kwestia zbyt małej wiedzy po prostu, ale jednak w danej chwili nie przełamałabym się, żeby tym się zająć na poważnie.
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
szczerze to nie chce mi sie,chce miec wieksza pewnosc,ze w ciazy nie bede,nie ukrywam ,ze takze mniej bym ufała NPR.Chce sie kochac wtedy kiedy mam na to ochote a nie wtedy gdy moge.
Dziewczyny jaki jest główny powód, że nie stosujecie NPRu - i nawet o tym na poważnie nie myślicie? Czy chodzi o małą skuteczność, czy trudności związane z samoobserwacją czy konieczność okresowej wstrzemięźliwości?
Ja to wszystko na raz... Plus to, co napisała Eklerka, też widuję się rzadko z facetem i to nieco by nas ograniczało.
_________________
In each relationship it's not
About love.
Just another funeral and
Just another girl left in tears.
duży plus tabletek to to, że łagodza bóle miesiączkowe.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Do npr nic nie mam. Wydaje sie byc skuteczna metoda, ale....ja po prostu nie ufam sobie.
Do tego dochodzi czas, nawet jesli zdecydowalabym sie na npr, musialabym pojsc na kurs, pouczyc sie troche, niestety czasu brak.
Moze to tez lenistwo, skoro moge lyknac tabletke, to po co mi teraz jakies kursy, nauki, zwlaszcza, ze tabletki biore juz ladnych pare latek i chyba sie z nimi polubilam .
W tygodniu mam wystarczajaco duzo zajec, brakuje czasu dla spraw duzo wazniejszych niz npr.
Moze kiedys, nigdy nic nie wiadomo...
_________________ Happiness can only come from inside of you and is the result of your love.
"...różne są ptaki, są orły i kury, orły wzlatują wysoko pod chmury..."
Pewnie z lenistwa i z wygody. Dodatkowo - nie ufam NPR. Pewnie to kwestia zbyt małej wiedzy po prostu, ale jednak w danej chwili nie przełamałabym się, żeby tym się zająć na poważnie.
to samo, poza tym mialabym schizy jakby sie cos pozmienialo i w ogole.
plus zadko widuje sie z moim połowkiem i wole byc dyspozycyjna
A ja w tym momencie stosuję "coś w rodzaju NPR" (proszę na mnie nie krzyczeć za to "coś w rodzaju" ) Po prostu obserwuję sobie organizm + prezerwatywy przez większa część cyklu. Tyle, ze ciąża w tej chwili nie byłaby żadną tragedią, a wręcz pzreciwnie.
Jednak po dziecku na pewno wrócę do jakiejś innej metody anty, bo.. hmm... te moje obserwacje są bardzo "pi razy oko" a na takie prawdziwe to trochę szkoda mi czasu no i obawiam się jednak o tę skuteczność, mimo wszystko...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum