trochę mi ulżyło po tym co napisałyście
ale nie wiem czy teraz nawet jak zacznę brać tabletki czy zdobędę się na to by partnem kończył we mnie... nie chodzi o to że boję się ciązy (no w sumie trochę ) albo że nie wierze w skuteczność tabsów ale głównie chodzi o moje nastaiwnie. do tej pory jak mój kończył w środku to tylko w gumce ale to bardzo zadko. jestem po prostu przyzwyczajona do tego, że żaden chłopak nigdy we mnie nie kończył a tu nagle mam się tak przestawić... aż się stresuję na samą myśl czuję taki trochę niepokój przed tym... wy nie macie (miałyście) z tym problemu?
Powiem tak: na poczatku brania tabletek tez sie stresowalam, ze mimo wszystko moze byc wpadka, ale im dluzej sie bierze, zawsze regularnie oczywiscie, tym masz wieksza pewnosc, ze nic sie nie stanie. Nie bedziesz miala czego zalowac
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum