Hej,
Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad pewną kwestią.
Wszyscy piszą o tym, że stosunek przerywany to zła metoda antykoncepcyjna, oczywiście ja to wiem i teraz zabespieczam się z głową, ale kiedyś tak nie było. Kochałam się z moim chłopakiem tylko w ten sposób. nigdy jednak nie było nawet podejrzenia o ciążę, czy w takim przypadku możliwe jest, że jest coś z nami nie tak. Dawna głupota swoją drogą i dobrze, że akurat wtedy nie musiałam za nią odpowiadać, ale chce mieć dzieci i zaczyna mnie to trochę niepokoić.
Co o tym sądzicie...? powinnam się martwić...?
Ostatnio zmieniony przez Villemcia Nie 30 Lis, 2008 12:52, w całości zmieniany 1 raz
Kochałam się z moim chłopakiem tylko w ten sposób. nigdy jednak nie było nawet podejrzenia o ciążę,
też powiedzmy "zabezpieczałam" sie w taki sposób i nie wpadłam. Jedna dziewczyna na forum z tego co pamietam przez ok 2 lata tak robila i nie wpadła, a czy to wina bezpłodności cóż możliwe.
Megi napisał/a:
Co o tym sądzicie...?
że powinnaś porozmawiać o tym z ginekologiem
i nie rozumiem.. skoro chcesz miec dzieci po co bierzesz tabletki ?
_________________ Kiedy odejdę zostaniesz sam, sam jak ja gdy jeszcze byłam. A.Kobiec
skoro masz podejrzenia o bezplodnosc, to wybierz sie do lekarza.
nie jest powiedziane, ze jestes bezplodna, moze sa inne przyczyny tego, ze nie mozesz zajsc w ciaze...
Wiek: 24 Dołączyła: 23 Maj 2007 Posty: 676 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pon 22 Paź, 2007 17:04
Wampirek napisał/a:
i nie rozumiem.. skoro chcesz miec dzieci po co bierzesz tabletki ?
pewnie kiedyś chce, gdyby była bezpłodna to nawet po odstawieniu tabletek by nie mogła
Megi, ja myślę, że o ile stosunek przerywany metodą antykoncepcyjną nie jest, to jednak wskaźnik pearla dla niego wynosi:
- wg mediwebu 10-36 (czyli 10-36 kobiet na 100 zajdzie w ciążę stosując go przez rok)
- wg wikipedi 4-19.
czyli mogłaś mieć po prostu farta, jak większość kobiet stosujących tę metodę
_________________ LEEGIAA!!!
Ostatnio zmieniony przez heidhr Pon 22 Paź, 2007 17:05, w całości zmieniany 1 raz
Megi, dokładnie tak jak piszą dziewczyny - po prostu mieliście fart. Poza tym wiele czynników składa się na wpadkę podczas stosunku przerywanego. M.in. musisz być w okresie okołoowulacyjnym, w wydzielinie preejakulacyjnej muszą być plemniki itp itd... Nawet podczas normalnego stosunku z wytryskiem dzień przed owulacją szansa na ciążę wynosi mniej niż 80%. Tak więc niekoniecznie musi to mieć związek z bezpłodnością.
_________________ You really are my ecstasy,
My real life fantasy...
- ATB "Ecstasy"
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
Laluna [Usunięty]
Wysłany: Wto 23 Paź, 2007 11:37
ja tez miałam takiego farta przez ponad rok. teraz biore tabl ale to co napisalas zaczelo mnei zastanawiac, w zasadzie od dawna myślałam zeby przejsc sie do lekarza i zrobic badania. a wie ktoś jakie konkretnie trzeba zrobic? i Czy tak poprostu idzie sie do ginekologa czy najpierw po skierowanie do lekarza pierwszego kontaktu?
zasadzie od dawna myślałam zeby przejsc sie do lekarza i zrobic badania. a wie ktoś jakie konkretnie trzeba zrobic?
Napewno badanie poziomu hormonów w poszczególnych fazach cyklu oraz monitoring cyklu na USG, żeby wykryć występowanie owulacji. Do tego podstawowe badanie ginekologiczne oraz USG transwaginalne, zeby wykryć ewentualne wady budowy narządów lub zrosty. Można też zbadać drożność jajowodów.
Ale te badania też niczego nie gwarantują. Czasami można mieć prawidłową budowę, owulację, prawidłowe poziomy hormonów a i tak będzie problem z zajściem i później utrzymaniem ciąży. Dlatego też jedynym pewnym badaniem płodności jest... zajście w ciążę
_________________ You really are my ecstasy,
My real life fantasy...
- ATB "Ecstasy"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum