Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy

Stosunek przerywany

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Guzik
Pon 11 Paź, 2010 14:22
Stosunek przerywany
Autor Wiadomość
sanderus
[Usunięty]

Wysłany: Nie 25 Kwi, 2010 21:01 Stosunek przerywany


Witam,
Jako iż przeglądałem informacje w internecie na temat stosunku przerywanego (Sam stosuje od 3 lat ze swoją partnerką)
To naszły mnie pewne pytania na temat ów tej metody.
Otóż dużo osób piszę że można od niej się nabawić impotencji, nerwicy, oziębłości itp oraz wielu innych złych rzeczy, tylko mnie zastanawia jak to możliwe ? czyżbyśmy ja i moja partnerka byli jakimiś odmieńcami i czerpali przyjemność z tej metody ?.
Tak samo uprzedzam już pytanie i stwierdzenie większości osób, otóż ja i moja partnerka jesteśmy płodni więc z tej strony wszystko jest ok, także czyżbyśmy mieli jakiegoś mega fuksa przy używaniu tej metody ? czy to po prostu rozsądne jej używanie ? (najczęściej wyciągam go jakąś około minute przed dojściem...dalej nie wtajemniczam jak to się kończy).
Plus do tego kochamy się często nawet 2-3 razy dziennie.

Więc jak to jest na prawdę z tą metodą ? Czy może być ona skuteczna (Przy rozsądnym używaniu) Czy po prostu trzeba mieć niewiarygodne szczęście/pecha do jej używania ?
Także jak to jest na prawdę z tymi nerwicami itp itd czy jest to informacja jakoś potwierdzona.

Uwaga nie zamierzam się z nikim kłócić ani przekonywać do tej metody tylko po prostu po polemizować na jej temat.

P.S co do używania gumek i tabsów (moja nie może stosować tabsów a ja gumek jakoś nie toleruje tzn mój organizm).
 
 
anek 


Wiek: 26
Dołączyła: 12 Mar 2009
Posty: 276
Wysłany: Nie 25 Kwi, 2010 21:05 


sanderus, tak, macie po prostu mega fuksa.
A co do nerwicy, itp, i dlaczego jej nie macie-może po prostu przypadkowa ciąża nie byłaby dla was tragedią.
Faktem jest, że takie nerwice się zdarzają.
_________________
permanentne siódme niebo
 
 
Linka 

Wiek: 32
Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 933
Skąd: Gnarnia
Wysłany: Nie 25 Kwi, 2010 21:07 


Ja bym się natomiast przestała cieszyć szczęściem i zaczęła zastanwaiać nad problemami z płodnością.....
 
 
ateivs
[Usunięty]

Wysłany: Nie 25 Kwi, 2010 21:07 


po pierwsze: stosunek przerywany NIE JEST w żadnym razie metodą antykoncepcji!!!
po drugie: skąd macie pewność, że jesteście płodni? jeśli jest rzeczywiście tak jak piszesz to ja miałabym poważne wątpliwości
 
 
Justyce 


Wiek: 34
Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 1584
Skąd: wszechświat równoległy
Wysłany: Nie 25 Kwi, 2010 21:11 


Stosunek przerywany nie jest metodą antykoncepcyjną, to po pierwsze. Należy być świadomym, że w preejakulacie też jest nasienie. W ogóle nurtuje mnie bardzo, skąd przyszła Ci do głowy ta minuta? To jest na podstawie jakichś badań, obserwacji, czy po prostu sam to sobie wymyśliłeś?

sanderus napisał/a:
co do używania gumek i tabsów (moja nie może stosować tabsów a ja gumek jakoś nie toleruje tzn mój organizm)

Świetnym rozwiązaniem jest NPR, metoda naprawdę skuteczna, oparta na obserwacji pewnych objawów płodności u partnerki i ich analizie. Warto się nad nią zastanowić, żeby móc czerpać pełną satysfakcję z seksu.
_________________
If I had been born twins, they would have hated each other.

-----------------------------------------

 
 
yvonne
[Usunięty]

Wysłany: Nie 25 Kwi, 2010 21:11 


ja tez znam pare stosujaca ta "metode" od 1,5 roku i tez w ciazy nie sa

ale ja sama bym tak nie ryzykowala...
 
 
liska 


Wiek: 38
Dołączyła: 17 Cze 2008
Posty: 618
Skąd: Roten-town
Wysłany: Nie 25 Kwi, 2010 21:12 


Ludzie czerpią przyjemność z różnych źródeł, jeśli stosunek przerywany Wam z jakiegoś powodu odpowiada, to have fun... nerwicą bym się nie przejmowała, skoro Wam to odpowiada...

sanderus napisał/a:
otóż ja i moja partnerka jesteśmy płodni więc z tej strony wszystko jest ok
Mieliście w tym kierunku robione badania? Skąd taki wniosek?

Cytat:
Więc jak to jest na prawdę z tą metodą ? Czy może być ona skuteczna (Przy rozsądnym używaniu) Czy po prostu trzeba mieć niewiarygodne szczęście/pecha do jej używania ?

To nie jest metoda antykoncepcji, więc ciężko mówić o rozsądnym jej używaniu ;) o i tyle. Nie wiem od jakiego progu liczy się że szczęście jest niewiarygodne. Jeśli nie planowaliście ciąży, to rzeczywiście macie szczęście. A może jesteście parą która miałbym kłopoty z zajściem w ciąże? Kto to wie?
_________________
It is sometimes an appropriate response to reality to go insane.
Philip K. Dick


www.shapshaptravel.com
 
 
sanderus
[Usunięty]

Wysłany: Nie 25 Kwi, 2010 21:17 


Co do płodności, tak mieliśmy badania jakieś dwa miesiące temu i wszystko wyszło ok, a co do planowania ciąży nie planujemy na razie takiej, a ta metoda NPR na czym dokładniej polega bo jeśli chodzi o gumki w moim przypadku to po prostu mój organizm zbytnio ich nie toleruje stosowałem już wiele rodzajów i firmy i nie wiem czy mam mega pecha do nich po prostu zawsze po ich użyciu mam nieciekawe skutki...
 
 
liska 


Wiek: 38
Dołączyła: 17 Cze 2008
Posty: 618
Skąd: Roten-town
Wysłany: Nie 25 Kwi, 2010 21:23 


sanderus, Cały dział jest o Naturalnym Planowaniu Rodziny (NPR) nie mylić z kalendarzykiem.
A tak z czystej ciekawości, ile kosztują takie badania płodności i na czym konkretnie polegają?
_________________
It is sometimes an appropriate response to reality to go insane.
Philip K. Dick


www.shapshaptravel.com
 
 
Justyce 


Wiek: 34
Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 1584
Skąd: wszechświat równoległy
Wysłany: Nie 25 Kwi, 2010 21:24 


sanderus napisał/a:
ta metoda NPR na czym dokładniej polega

Proszę bardzo:
http://www.antyforum.pl/n...rodziny-vf4.htm
_________________
If I had been born twins, they would have hated each other.

-----------------------------------------

 
 
Pati 


Dołączyła: 25 Kwi 2005
Posty: 712
Skąd: :P
Wysłany: Nie 25 Kwi, 2010 21:28 


Nerwica, impotencja itp owszem może się zdarzyć jeśli ta metoda stresuje partnerów, szczególnie faceta. Tzn. kochając się z partnerką myśli czy zdąży na czas itp itd. - a to może często się zdarzać. Jeśli wy się tym nie stresujecie i czerpiecie z tej metody przyjemność to OK. Nerwicy nie musicie się obawiać. Każdy człowiek inaczej reaguje psychicznie. Niektórych stresują gumki czy pigułki (sam możesz nawet tu na forum poczytać posty dziewczyn biorących pigułki, które panikują i pigułkom nie ufają) - i często jest to podobny rodzaj stresu jak przy stosunku przerywanym.

Owszem, są pary, które skutecznie stosują tę "metodę" (specjalnie w cudzysłowiu bo to nie jest metoda antykoncepcyjna), ale... Zazwyczaj jest to szczęście - np nie trafiają w owulację lub po prostu im się udaje (nawet u zdrowej płodnej pary podczas pełnego stosunku w trakcie owulacji lub tuż przed nie ma gwarancji na zaciążenie) lub po prostu z czasem okazuje się, że oboje lub jedno z partnerów ma problem z płodnością.
Ty piszesz, że oboje jesteście płodni - skąd ta pewność? Płodności nie idzie w 100% zbadać. Można zbadać nasienie mężczyzny czy wszystko jest ok, można przebadać kobietę czy nie ma wad w budowie, czy ma regularnie owulację, ale nawet jeśli te badania wyjdą prawidłowo to nie ma pewności, że jest się w 100% płodnym - osobiście znam nawet parę u której wszystkie badania były ok, a przez chyba dobre 2-3 lata starań nie udało się zaciążyć (teraz spodziewają się dziecka - zapłodnienie in vitro). Tak więc o tym, że jest się płodnym na 100% może świadczyć dopiero zajście w ciążę (aktualnie, bo ciąża w przeszłości nie musi nic oznaczać - po niej płodność mogła zaniknąć lub się obniżyć).
_________________

 
 
Verena 


Dołączyła: 28 Kwi 2005
Posty: 335
Skąd: Łysa Góra
Wysłany: Nie 25 Kwi, 2010 21:36 


Tia... wiele par stosuje tę metodę, latami nawet, ale znam co najmniej jedną parę, która po ilus tam latach fuksa wpadła. I tragedia, bo wcale tego nie chcieli, i usunięcie, itp itd. Głupota i lekkomyślność.
No i właśnie - chyba jedynym stuprocentowym dowodem na płodnośc jest dziecko danej pary...
_________________


Wietrzenie szafy ;)

Sklepik wika.net.pl - dzieciowe różności
 
 
sanderus
[Usunięty]

Wysłany: Nie 25 Kwi, 2010 21:41 


Hmm czyli co do płodności, to w sumie prawda sam pamiętam jak mój brat ze swoją żoną się starali o dziecko z tego co pamiętam to dopiero po 2-3 latach starań im się udało, czyli także jak widać stan płodności dopiero sprawdza się przy ciąży heh ale ironia ;] A i właśnie jak to jest z tym płynem przed dojście bo tutaj opinie są bardzo rozbieżne, jedni mówią że są tam plemniki inny że ich niema a jeszcze jedni mówią że są tylko zbyt słabo rozwinięte aby zapłodnić, tak samo mamy jeszcze pewnych znajomych stosują tą metodę razem licząc 10 lat z czego dwa razy ją przerwali na zrobienie sobie dziecka, raz po 4 latach stosowania drugi raz po 8 latach stosowania. teraz mają dwójkę pięknych dzieci :) więc jak wytłumaczyć ich przypadek ? jeszcze większy mega fuks czy jednak coś się kryję w tym ?
 
 
magribi 

Dołączyła: 10 Lip 2007
Posty: 536
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Nie 25 Kwi, 2010 21:45 


sanderus napisał/a:
jeśli chodzi o gumki w moim przypadku to po prostu mój organizm zbytnio ich nie toleruje stosowałem już wiele rodzajów i firmy i nie wiem czy mam mega pecha do nich po prostu zawsze po ich użyciu mam nieciekawe skutki...


może masz uczulenie na lateks, jeśli jeszcze nie testowaliście spróbujcie unimil skyn.
 
 
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 533
Wysłany: Nie 25 Kwi, 2010 21:49 


sanderus, opowiedz może jeszcze o tych badaniach na płodność... w jakim celu je wykonywaliście?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 12