Wiek: 22 Dołączyła: 23 Lut 2009 Posty: 121 Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 05 Lis, 2011 14:02
Staż w czasie tej przerwy byłby możliwy. Tylko, że mnie kuszą te zaoczne studia bo wtedy przeniosłabym się do swojego rodzinnego miasta...nie byłabym z moim facetem tylko w weekendy (tak jak jest to teraz) no i mogłabym być już choć troszkę niezależna finansowo A nie mogę przenieść się tylko na czas stażu bo chcąc zacząć w październiku studia na nowo miałabym problem ze znalezieniem lokum w krk :/
hmm.. ja bym wybrała staż i wejście jak najszybciej na drogę zawodową, zwłaszcza, że z pracą w zawodzie po studiach coraz trudniej, więc jak masz możliwość gdzieś się zaczepić, zrobić ten staż i może zostać po stażu w tej pracy, to bym się nawet nie zastanawiała
_________________
"Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie czuł się jak u siebie w domu?"
architektin, Jeśli znajdziesz pracę w zawodzie, to fajnie byłoby iść na zaoczne, natomiast wyżyć z pensji stażysty przy jednoczesnym opłacaniu studiów zaocznych byłoby ciężko, bardzo ciężko. No i pamiętaj, praca na etat+ studia zaoczne, mimo wszystko, że w mieście rodzinnym - widywać z chłopakiem nie będziesz się wcale tak często chyba, że zamieszkacie razem), odpadają wtedy ferie, wakacje i inne "przywileje" studenta dziennego
Wiek: 22 Dołączyła: 23 Lut 2009 Posty: 121 Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 05 Lis, 2011 14:46
Linka, ja wiem jaka jest pensja na stażu więc powiedziałam że mogłabym być "choć troszkę" niezależna finansowo i po prostu już nie ciągnąć tyle od rodziców co teraz Tu też pojawia się kwestia zdobywania uprawnień. Przy pracy/stażu i jednoczesnym studiowaniu mogłabym (jakby wszystko się dobrze ułożyło) mniej więcej po roku od zakończenia magisterki zdobyć uprawnienia. Jednak praca plus studiowanie i robienie projektów na studia trochę mnie przeraża I nie wiem czy brać byka za rogi i te 1.5 roku się przemęczyć żeby później móc szybciej zdobyć uprawnienia i pracę na własne nazwisko czy jednak na spokojnie iść na dzienne od przyszłego października i cały ten proces wydłużyć w czasie...
Nie lubię podejmowania takich decyzji
architektin, pół roku to żadna przerw, ot dłuższe wakacje w najgorszym razie Poszukaj stażu przy jakimś konkursie np. to powinno trwac jakieś 2 m-ce. A może staż za granicą?
Przez nasze biuro przewijają się tłumy internów Chińczyków, Hiszpanów, Rosjan i Włochów, czemu by nie z pl?
Studiów architektonicznych zaocznych nie polecam. Masz 5 lat na wyssanie z uczelni wszystkiego co się da. Uprawnienia nie uciekną (uprawnienia po roku i praca na "własne nazwisko" to imho jakaś pomyłka zupełnie... chyba, czego rzecz jasna nie wykluczam jesteś geniuszem i Zaha może Ci najwyżej buty czyść )
_________________ Life is what happens when you have different plans
Wiek: 24 Dołączyła: 11 Sie 2008 Posty: 287 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 05 Lis, 2011 21:20
ja byłam w podobnej sytuacji,ale już wcześniej zdecydowałam że poczekam pół roku i pójdę na magisterskie na zaoczne,no ale mi się inżynier opóźnił,półtora roku praktycznie nie miałam zajęć i w tym czasie znalazłam pracę w zawodzie.teraz właśnie zaczęłam studia zaoczne i poszalałam,bo zamiast rodzinnego miasta wybrałam dojeżdżanie co 2 tygodnie do Krakowa,a że teraz szukam pracy to poważnie myślę czy się w ogóle do Krakowa nie przenieść
no ale pozostaje też specyfika zawodu-w geodezji jednak więcej uczymy się już pracując,bo niestety ale na uczelni sprzęt jest przestarzały,żeby nie powiedzieć wręcz historyczny, obliczenia robimy "na piechotę" w excelu,a przecież większość liczy się w programach do tego celu zrobionych,więc mi się opłaca po inżynierze iść do pracy i robić sobie papierek zaocznie.a jak jest u Ciebie to musisz rozważyć co Cię więcej nauczy-praca i zaoczna nauka czy dzienne studia.a pół roku przestoju to nie tragedia-możesz dorywczo czegoś poszukać albo właśnie iść na staż,albo w ogóle zrobić sobie wakacje
Wiek: 22 Dołączyła: 23 Lut 2009 Posty: 121 Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 06 Lis, 2011 10:40
No tylko właśnie to nie jest takie proste. Bo w krk wynajmuje mieszkanie...o ot tak nie mogę sobie zrobić półrocznych wakacji bo mieszkanie trzeba opłacać. Więc właściwie mam dwie opcje. Rezygnuje z mieszkania w krk i idę na staż w rodzinnym mieście plus studia zaoczne lub zostaje w krk, idę tam na staż a od października na magisterkę. Która opcja lepsza?
wiecie co, to ja mam swojego licencjatu 20 stron, wszystko się ładnie zgadza z wizją mojego promotora A pisałam to 3 dni. Zostało mi około 15 stron i ogarnę to jak dobrze pójdzie w kolejne 3 dni i wychodzi, że licencjat w tydzień napiszę (...) Z tym, że mój promotor jest przystojny, sympatyczny i dobry człowiek dodatkowo Wszystko mailowo, ładne uwagi wysyła.
Teraz czeka mi wybór drugiego promotora i(...) nie wiem kogo brać, bo same pipy głupie są, a u kobiety pisać nie chcę i już.
szczerze mówiąc, zupełnie inne kryteria kierowały, mna podczas wybory promotora
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Jak sobie pomyślę, że miałabym opisową pracę stworzyć to aż mnie coś bierze. Moja koleżanka miała prawie 100 stron opisówki, ja nie wiem jak ona to stworzyła. Podziwiam wszystkich piszących. Ja miałam 60 stron projektu.
I w ogóle myślałam, że opisowe prace mają mieć ok 70 stron a nie 30...
_________________ Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno...
Guzik, no mnie nie interesuje tematyka kobiet w polityce, roli kobiet, wpływu kobiet, teorii polityki, filozofii itp. Interesują mnie doktryny i historia, ale nie... bo mogę to podpiąć pod teorię, a mi zależy na tej tematyce jak i na dobrym promotorze jak dość znany prof. Wojciech Polak, albo Alfred Lutrzykowski. Nie chcę pisać u osób, które nie są dla mnie kompetentne i wiem, że się mną nie zajmą.
Groszek, u mnie licencjat ma się w max 40 zająć ile Ty chcesz pisać o prawach człowieka, albo o wpływie wikingów na integrację europejską w 8 wieku xD
ale ten drugi profesorem nie jest zwyczajnie chcę pisać u osoby, która zna się na tematyce mojej pracy, pomoże mi, podpowie, nie chcę pisać u kogoś, kto jest gdzieś obok.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum