ja wyjezdzam do kumpla, w male gorki w okolicach walbrzycha (kowalowa, mieroszow, sokolowsko) niedaleko granicy czeskiej, to juz wiadomo, skad alkohol pyszny bedzie
bedzie nas ze 20 osob i juz wiem ze wszystkie laski do dupy, jak zwykle. najebia sie i beda plakac. a ja jak zwykle bede z facetami trzymac.. juz taki jeden sylwester z nimi mialam, ze raz jak dzien przed sylwestrem wszystkie chlopy gdzies poszly, to zadna z tych dup w ogole nie rozmawiala ze mna tylko zajmowaly sie jakimis glupotami zamiast cos wesolego zrobic. no ale takie zycie. co ja poradze na to, ze te laski starsze ode mnie, a zachowuja sie jak dzieci.