No to zmieniłam Stediril 30 na Syndi. Świetnie. Od poniedziałku zaczynam (6. dzień przerwy). Poszłam dzisiaj do apteki, kupiłam Syndi i przeczytałam ulotkę. Jestem przerażona... Przy punkcie "zmiana z innego doustnego leku antykoncepcyjnego" nie ma rozgraniczenia na zmianę ze słabszych i mocniejszych tabletek, tylko jest jasno napisane: "Nie robić przerwy po zakończeniu kuracji innym środkiem (...)". Yyy... świetnie. Ja ostatnią tabletkę Stedirilu wzięłam we wtorek, a wczoraj/dzisiaj był seks z finałem w środku. Rewelacja, po prostu. Ginekolog jedno, forum to samo, ale ulotka jest ulotką. Trochę się martwię zaleceniami producenta... Już mam lecieć po tabletkę "po", czy mogę wyluzować i się popukać w czoło kilka razy?
Jest się czym przejmować, w ogóle?