Klusek jest ok - znaczy imię.
Ile on będzie miał, jak go zabierzecie?
Budowa/rozmiar zmienia się jak w kalejdoskopie.
Psy powinny mieć osobne miski, wtedy wiadomo, że różnice nie wynikają z tego, że się dopchać pies nie dał rady do jedzenia.
Nie wydaje mi się, żebyś (jeśli pies jest z dobrej hodowli) się musiała martwić o chorowitość - pies ma być zadbany, nakarmiony, może być szczupły, tak się zdarza po prostu. Te miski sprawdź.
_________________ "- O, widzi pani. Tamten pan. Założę się, że boi się bokserów. Że brzydzi się bokserami. Że nigdy w życiu nie miał psa i nie chce mieć psa. Bo żaden pies go nie zaakceptuje. Tego się boi. Bo psy czują, że człowiek jest nie w porządku. Zwłaszcza boksery. Są tacy ludzie, których moja bokserka omija szerokim łukiem. Są tacy, na których nie zwraca nawet uwagi. Ona to jest największy psycholog. I ja się z nią liczę. Są natomiast ludzie, których uwielbia. Pamięta pani, jak się do pani wdzięczyła? Jak się wyginała, jak podskakiwała, jak machała swoim kikutem ogona? Nieprzypadkowo. Ona wie, proszę pani. Ona wie."www.szczesliwypies.pl www.szczesliwypies.blog.onet.pl
szmaja, każdy ma osobną michę Widziałam w niedzielę. Jak go zabierzemy będzie miał 2 miesiące (bez jednego dnia).
Heros był z tej samej hodowli i poza tym nowotworem - był okazem zdrowia. Także jestem dobrej myśli
Dzięki Szmaja! Masz jeszcze jakieś rady dla mnie?
W ogóle, zastanawiam się jak to będzie ze szkoleniem. Czytałam, że szczeniaka można zabrać na takie "młodzieżowe" szkolenie jak ma 4 miesiące. Okej, ale wcześniej już bym chciała go uczyć siadać, zostawać na miejscu i wracać na spacerach. Mogę? Czy lepiej nie ruszać nauki aż do szkolenia, żeby przypadkiem nie było różności komend (np. ja mówię "wróć!", a na szkoleniu "do mnie!" itp.)
W ogóle, zastanawiam się jak to będzie ze szkoleniem. Czytałam, że szczeniaka można zabrać na takie "młodzieżowe" szkolenie jak ma 4 miesiące. Okej, ale wcześniej już bym chciała go uczyć siadać, zostawać na miejscu i wracać na spacerach. Mogę? Czy lepiej nie ruszać nauki aż do szkolenia, żeby przypadkiem nie było różności komend (np. ja mówię "wróć!", a na szkoleniu "do mnie!" itp.)
Psa można zabrać na zajęcia Psiego Przedszkola jak tylko będzie po kwarantannie (a tak naprawdę kilka dni po 2-gim szczepieniu), czyli jak ma ok. 10-12 tygodni spokojnie.
"Nazwy" dla poleceń wymyślasz sobie sama (przynajmniej na moich zajęciach). Jeśli Ci się podoba, możesz uczyć psa przychodzenie na hasło "Kaczka", więc o różnice się nie martw.
U mnie, powyżej 5-go miesiąca życia to już inne zajęcia (psy młodsze chodzą do przedszkola).
Rady?
Złota 12 socjalizacji (niekoniecznie do 12-go tygodnia życia)
Dużo cierpliwości,
Konsekwencji,
Zero przemocy,
Jeszcze trochę cierpliwości.
Dzieciak Cię przetestuje, pochłonie nieograniczone ilości czasu i uwagi, zdenerwuje Cię milion pięćset razy.
Mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda mi się coś na bloga napisać o szczeniakach właśnie, bo sama przepracowuję 6-miesięcznego zbója teraz. Na razie to polecam artykuł o spacerach.
_________________ "- O, widzi pani. Tamten pan. Założę się, że boi się bokserów. Że brzydzi się bokserami. Że nigdy w życiu nie miał psa i nie chce mieć psa. Bo żaden pies go nie zaakceptuje. Tego się boi. Bo psy czują, że człowiek jest nie w porządku. Zwłaszcza boksery. Są tacy ludzie, których moja bokserka omija szerokim łukiem. Są tacy, na których nie zwraca nawet uwagi. Ona to jest największy psycholog. I ja się z nią liczę. Są natomiast ludzie, których uwielbia. Pamięta pani, jak się do pani wdzięczyła? Jak się wyginała, jak podskakiwała, jak machała swoim kikutem ogona? Nieprzypadkowo. Ona wie, proszę pani. Ona wie."www.szczesliwypies.pl www.szczesliwypies.blog.onet.pl
szmaja, jeszcze korzystając z okazji, że jesteś na forum...
Odwiedziłam ostatnio stronę szkoły, którą masz w podpisie. Nawet bym się szarpnęła, żeby przyjechać do Ciebie do Wrocławia z Kluskiem, ale nie wiem, czy warto go męczyć takimi podróżami. Może znasz jakieś godne polecenia szkoły na Śląsku? Zabrze, Gliwice, Ruda Śląska, Chorzów, Katowice? Bo niby ogłoszeń jest multum, ale nie wiem co wybrać.
[ Dodano: Wto 31 Sty, 2012 16:53 ]
Coś czuję, że zagoszczę na dłużej u Ciebie na stronie i blogu
Dziękuję bardzo!
szmaja napisał/a:
Dzieciak Cię przetestuje, pochłonie nieograniczone ilości czasu i uwagi, zdenerwuje Cię milion pięćset razy.
oj będzie denerwował! ale ile razy mi radości dostarczy...
Coś pomyślę, kto tam uczy i dam Ci znać. Z Zabrza jesteś bezpośrednio?
_________________ "- O, widzi pani. Tamten pan. Założę się, że boi się bokserów. Że brzydzi się bokserami. Że nigdy w życiu nie miał psa i nie chce mieć psa. Bo żaden pies go nie zaakceptuje. Tego się boi. Bo psy czują, że człowiek jest nie w porządku. Zwłaszcza boksery. Są tacy ludzie, których moja bokserka omija szerokim łukiem. Są tacy, na których nie zwraca nawet uwagi. Ona to jest największy psycholog. I ja się z nią liczę. Są natomiast ludzie, których uwielbia. Pamięta pani, jak się do pani wdzięczyła? Jak się wyginała, jak podskakiwała, jak machała swoim kikutem ogona? Nieprzypadkowo. Ona wie, proszę pani. Ona wie."www.szczesliwypies.pl www.szczesliwypies.blog.onet.pl
Teraz śpi po kilku godzinach pełnych wrażeń. Trochę nam popiskiwał w samochodzie, ale bez większych problemów dotarliśmy z Częstochowy do Zabrza. Zjadł mięsko, napił się wody, chwilę się pobawił kosteczką i śpi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum