Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy


Szok, szok, szok.

Poprzedni temat «» Następny temat
Szok, szok, szok.
Autor Wiadomość
Karolina 


Wiek: 25
Dołączyła: 06 Sie 2007
Posty: 456
Skąd: inąd
  Wysłany: Wto 29 Mar, 2011 18:03 Szok, szok, szok.




Postanowiłam założyć temat, bo nie wiedziałam gdzie się dopisać. W bluzgatorze pisać nie wypada, w marudniku tym bardziej, a do pozytywów tego bym jednak nie zaliczyła. To po prostu SZOK.

Sprawa wygląda tak: zadzwoniła do mnie mama i powiedziała, że moja 16 - letnia bratanica urodziła córeczkę. Niby piękna wiadomość, prawda? Szkoda tylko, że nikt o jej ciąży nie wiedział, nawet jej chłopak. Po prostu zaczęła rodzić w domu i moja bratowa dowiedziała się, że zostanie babcią.

Jak można nie wiedzieć, że córka jest w ciąży? Można, niestety. Chodziła cały czas w biodrówkach, obcisłych bluzkach. Waga: 42 kg, płaski brzuch i problemy z miesiączkowaniem, które pojawiały się już wcześniej.

Dziewczynka waży 2,200 kg, leży w inkubatorku. Jutro idę ją zobaczyć.


Jak dla mnie sytuacja tragiczna. Bratanica zawsze była zbyt rozpieszczona, nic nie potrafi zrobić, generalnie dziecko (brzydko ujmując) nie do życia. Bardzo współczuję mojemu bratu, który 15 lat spędził pracując zagranicą i teraz kolejne 15 lat będzie zapieprzał na wnuczkę. Innego wyjścia nie ma. Moja bratowa jest wnusią zachwycona, mój brat - nie wiem. Pojechał do Niemiec załatwić kilka spraw w swojej firmie i teraz wraca (pewnie na złamanie karku) do kraju. Mam nadzieję, że nie dostanie zawału (on mocno wszystko przeżywa, ma trochę problemów z sercem).

Szok, co nie?
_________________
" (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
 
 
Rosemary 


Wiek: 28
Dołączyła: 28 Lis 2005
Posty: 689
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: Wto 29 Mar, 2011 18:12 


Karolina, :shock:
Zawsze sądziłam, że to takie trochę urban legends, że ktoś zaczyna rodzić, a nawet nie wiedział, że jest w ciąży. Że gdzieś komuś się przytrafiło, ktoś słyszał, powiedział dalej itd. A tu w najbliższej rodzinie...
_________________
Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!

Misja: K.S.I.Ą.Ż.K.A. || Biżuteria & Co || photo stories || kup ciuszek na Allegro :)
 
 
Curly 


Wiek: 21
Dołączyła: 05 Kwi 2007
Posty: 294
Skąd: Jarosław/Rzeszów
Wysłany: Wto 29 Mar, 2011 18:12 


Karolina, ojapierdziu :shock: aż nie wiem co mam napisać. A sama zainteresowana coś się w ogóle tłumaczyła w tej sprawie?
_________________


"Non è tempo per noi che non ci svegliamo mai..."
 
 
freyah 


Wiek: 24
Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 115
Skąd: Wągrowiec
Wysłany: Wto 29 Mar, 2011 18:12 


Karolina napisał/a:
Jak można nie wiedzieć, że córka jest w ciąży? Można, niestety. Chodziła cały czas w biodrówkach, obcisłych bluzkach. Waga: 42 kg, płaski brzuch i problemy z miesiączkowaniem, które pojawiały się już wcześniej.


W tv był kiedyś chyba brytyjski program o takich przypadkach. Masakra totalna :o
 
 
Linka 


Wiek: 26
Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 959
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: Wto 29 Mar, 2011 18:13 


Jak oglądam na TLC program o ciążach z zaskoczenia, gdzie nawet będąca przy nadziei dowiaduje się o ciąży podczas porodu ...to już mnie nic nie dziwi.....
Strasznie szkoda, że tak wcześnie, że taka młodziutka, niedojrzała.......

Karolina napisał/a:
Bardzo współczuję mojemu bratu, który 15 lat spędził pracując zagranicą i teraz kolejne 15 lat będzie zapieprzał na wnuczkę.

No tak.....ale chyba nikt mu nie kazał jechać za granicę, mieć dzieci - więc to była jego decyzja....że teraz będzie musiał pracować na wnuczkę, pewnie troszkę tak...... ale jest jeszcze młody tatuś, albo alimenty od jego rodziców......
Generalnie sprawa nie za ciekawa......ale wiesz, w kocu to oni tak ją wychowali a nie kto inny..... :|
_________________
 
 
Curly 


Wiek: 21
Dołączyła: 05 Kwi 2007
Posty: 294
Skąd: Jarosław/Rzeszów
Wysłany: Wto 29 Mar, 2011 18:13 


Rosemary, ja podejrzewam że dziewczyna doskonale wiedziała, że jest w ciąży :P
_________________


"Non è tempo per noi che non ci svegliamo mai..."
 
 
Botica 


Wiek: 26
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 405
Skąd: Zwrotnik Raka
Wysłany: Wto 29 Mar, 2011 18:15 


linka656, Myślę, że trochę za daleko pojechałaś z osądami.
_________________
No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
 
 
greta 


Wiek: 33
Dołączyła: 22 Kwi 2009
Posty: 132
Skąd: Walia
Wysłany: Wto 29 Mar, 2011 18:16 


No, szok, Karolina...
U mnie w rodzinie 17-letnia dziewczyna do 8.miesiąca ukrywała skutecznie ciążę przed domownikami (sama chyba wiedziała, ale głowy nie dam). Nie wiem, co się stało, że to wyszło, moja ciotka na wieść, że za miesiąc zostanie babcią omal nie umarła na zawał. Dziewczynka będzie mieć w tym roku komunię :)
_________________
http://polkawwalii.blox.pl/html
 
 
magdusia 


Wiek: 24
Dołączyła: 15 Sty 2007
Posty: 334
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Wto 29 Mar, 2011 18:18 


Karolina, wooow. mega sprawa.
_________________

 
 
Wampirek 

Wiek: 22
Dołączyła: 23 Sie 2006
Posty: 415
Skąd: Zielony kawałek Wielkopolski
Wysłany: Wto 29 Mar, 2011 18:20 


a mnie zawsze w takich młodych mamach dziwi jedno:
brak zabezpieczenia!
Sama zaczęłam współżycie dość wcześnie bo krótko po 15, ale do jasnej anielki prezerwatywy i tabletki naprawdę są dostępne, można się zabezpieczać i uprawiać seks z głowa, i tej rzeczy jak brak antykoncepcji w tym wieku nigdy nie zrozumiem..
Przecież to są młodzi ludzie, oni naprawdę powinni nawet stosować kilka metod.
_________________
Kiedy odejdę zos­ta­niesz sam, sam jak ja gdy jeszcze byłam.
A.Kobiec


 
 
Karolina 


Wiek: 25
Dołączyła: 06 Sie 2007
Posty: 456
Skąd: inąd
Wysłany: Wto 29 Mar, 2011 18:21 


Nie wiem czy bratanica wiedziała, że jest w ciąży. Najprawdopodobniej tak, więc wychodzi na to, że bała się powiedzieć o swoim stanie. Mój brat jest porywczy, ale wiem, że nigdy by jej nie zrobił krzywdy, ani nie (powiedzmy, bo tak też się zdarza) wyrzucił z domu czy namawiał na aborcję. Dostałby histerii i tyle. Poza tym jego non stop nie ma w domu, jest w Niemczech. Był teraz w marcu na 2 tygodnie. Mogła więc powiedzieć bratowej, a ona by przygotowała na to mojego brata.

Dlaczego nie powiedziała swojemu chłopakowi? Pojęcia nie mam.

Na razie nie wiem jak się tłumaczy, urodziła kilka godzin temu, więc na takie rozmowy czas będzie później. Dziś moja bratowa woziła pampersy do szpitala. Bardzo się cieszy :)

Mnie przeraża to, że ona jest tak niezaradna, że aż ręce opadają. Niestety pewnie będzie tak, że to jej rodzice będą niańczyć małą. Miejmy nadzieję, że dojrzeje, ale nie sądzę, by ojciec dziecka (który też ma 16 lat) sprostał zadaniu i by ich związek przetrwał i zakończył się ślubem.
_________________
" (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
 
 
greta 


Wiek: 33
Dołączyła: 22 Kwi 2009
Posty: 132
Skąd: Walia
Wysłany: Wto 29 Mar, 2011 18:23 


Wampirek, może to było macierzyństwo planowane :mrgreen:
Wiem, głupi żart, ale nie mogłam się oprzeć. No bo kurde....
_________________
http://polkawwalii.blox.pl/html
 
 
Karolina 


Wiek: 25
Dołączyła: 06 Sie 2007
Posty: 456
Skąd: inąd
Wysłany: Wto 29 Mar, 2011 18:26 


linka656 napisał/a:
No tak.....ale chyba nikt mu nie kazał jechać za granicę, mieć dzieci - więc to była jego decyzja....że teraz będzie musiał pracować na wnuczkę, pewnie troszkę tak...... ale jest jeszcze młody tatuś, albo alimenty od jego rodziców......
Generalnie sprawa nie za ciekawa......ale wiesz, w kocu to oni tak ją wychowali a nie kto inny..... :|


Hm... wiesz nikt mu nie kazał. Ale pojechał, bo taki ma zawód. Chciał się rozwijać, porobił kursy, ma mnóstwo uprawnień i udało mu się założyć firmę w Niemczech. Prawdopodobnie nie sądził, że jak pojedzie do innego kraju zarabiać na dom i rodzinę, to jego córka zajdzie jako nastolatka w ciążę. Tak więc wydaje mi się, że ten komentarz jest troszkę zbędny.

Wychował ją tak, jak ją wychował. Uważam, że nawet najlepsze relacje rodzic - dziecko mogą niekiedy "zawieść" i podobna niespodzianka może się wydarzyć.
_________________
" (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
 
 
greta 


Wiek: 33
Dołączyła: 22 Kwi 2009
Posty: 132
Skąd: Walia
Wysłany: Wto 29 Mar, 2011 18:29 


Niestety, nie wszystko jest winą rodziców i wychowania...
_________________
http://polkawwalii.blox.pl/html
 
 
Linka 


Wiek: 26
Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 959
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: Wto 29 Mar, 2011 18:30 




Karolina, ja rozumiem, że to jest szok, bo to nowe życie i przewróciło wszystko do góry nogami..... i minie wiele czasu zanim wszyscy dojdą do siebie....i ja też się zgadzam z tym, że nawet najlepsza relacja może zawieść...ale jak sama napisałaś:

Karolina napisał/a:
Bratanica zawsze była zbyt rozpieszczona, nic nie potrafi zrobić

Taty nie ma w domu, więc pewnie ma z nim słaby kontakt....... mamie nie powiedziała, bała się... nie zabezpieczała się, pewnie rodzice nie wiedzieli, że już współżyje, pewnie "przyczaiła" przed nimi absztyfikanta....... a jeszcze wiedza o antykoncecpji ( albo jej braku) od koleżanek z klasy - nie od rodziców......

Może i za ostro ...ale ..... takie rzeczy się zdarzają...... :|
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  
Marzenia | Wiedźmaty Kociołek | dzikOń | Bydgoszcz

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl




Popularne tagi
korzonki  arnika  nazwy tabletek  hydrolat  zwymiotowanie  wymioty wstecz  plamienie qlaira  dni plodne kiedy sa  cena yasminelle  kolejność przyjmowania tabletek  bakłażan  yuzupe  poronienie  pigulki antykoncepcyjne  krwawienie w środku cyklu  archiwum  bol zeba  natka87  altacet  yvonne  dostinex  xefo rapid  sprzedam novynette  operatorzy  feminella  sprzedam tabletki  rovamycine  okres novynette  interreakcje  sprite  biochemia  ethinylestradiol  wąsik  hanca  depilacja laserowa  sexu  wizyta ginekolog  przeterminowana  Nagie fotki  schiza  luminal  pot i krew  YAZ OKRES  krew śluz  po 72 godzinach  mycie po stosunku  subtelle  durex classic  ZIKO  ryż preparowany  magnez i cilest  16 pigułek  kolczykowanie  połowie cyklu  powiększone  aborcja  kraków cena  tabletki i wpadka  odstawienie tabletek a okres  atywia  laktacyd  uspokojenie  czy doszlo do zaplodnienia  Seasonelle,  microval  przerwanie antykoncepcji  ulotka+yasmin  wpadło mi w oko  nerwowość mercilon  kwasy  niedobrze po tabletce  mastodynon  novynette na yasminelle  nova t  stoperan  antykoncepcja a leki  etyka  grupy odniesienia  najtańsze  zwymiotowałam 4 tabletkę  vivien  synergen  pierwsza tabletka za wczesnie  przerwa w antykoncepcji  wkładki  słoneczko  leki antykocepcyjne  doz  antykoncepcja po  solcogyn  paracetamol  arthryl  stosunek do końca  yaz zaparcia  zapomnia  czy to ciaza  2 tabletki antykoncepcyjne jednego dnia  brak erekcji  antyforum  kiedy wziąć pierwszą pigułkę 
Strona wygenerowana w 0.11 sekundy. Zapytań do SQL: 13