moja koleżanka byla u gina i przepisal jej yasminelle...
ona była z mamą i lekarz zapytal sie jej czy przy mamie czy pali...
ona powiedziała, że nie... a tak naprawde pali...
a moja inna kolezanka była i gina i sie jej nie pytal o to czy pali i tez jej przepisał yasmille...
czy to ma jakies znaczenie?? czy jeden ginekolod sie zapytal a drugi nie?? i obie buora te same tabsy??
prosze o odpowiedź
kot [Usunięty]
Wysłany: Pon 26 Maj, 2008 21:43
nie ma o ile nie palą tyle, że wymiotują po nich
Mia [Usunięty]
Wysłany: Pon 26 Maj, 2008 21:46
hehehe....
no nie wymiotują po nich...
hmmmm... no sie zastanawiałam nad...
no bo jeden sie pyta a drugi nie...
to jesli mowisz ze to nie ma znaczenia...
to hmm... czemu sie pytają nie którzy??
Nie niemożliwe, tylko trudne.
Ale jak się naprawde chce, to jest to jak najbardziej możliwe.
I to nie tyczy się tylko kobiet zażywających hormony, ale generalnie wszystkich.
Zresztą w linku, który podałam jest wszystko opisane..
Każdy powód jest dobry- byle był skuteczny
Ale chyba nie ma nic skuteczniejszego niż obawa o własne zdrowie? Bo o ile rak płuc niektórym nie przemawia do wyobraźni ("przecież wcale nie palę aż tak dużo" ) , to skrzepy w żyłach, które mogą się urwać i doprowadzić do zatrzymania serca... może to jest bardziej sugestywne?
Obawa o zdowie to raz.
Dla mnie zwyczajnie odrzucający jest widok kobiety/dziewczyny z papierochem w ustach..
Zero kobiecości.. pomijając przesiąknięta odorem skórę, ubrania, włosy.. no koszmar..
Wiem, że wielu mężczyzn myśli tak samo.
Może to tez jakiś argument..
byłeś czy nie byleś uzależniony-->oby tak dalej. sama nigdy nie paliłam i nie mam zamiaru, nakłoniłam chłopaka rzuciła (już 2 lata nie pali) tatę i tez nie pali...ale jeśli o mamę chodzi to chyba jej nie przekonam
rzeczywiście palenie może być przeciwwskazaniem ok 35 roku życia ale po co ryzykować już w tak młodym wieku utratą zdrowia
może gdyby lekarze mówili ze albo papierosy albo tabletki to byłoby mnie palaczek??
foxy [Usunięty]
Wysłany: Sro 28 Maj, 2008 23:24
amisu napisał/a:
Dla mnie branie tabletek bylo idealnym argument za zaprzestaniem calkowitym popalania.
dla mojej przyjaciolki tez. rzucila palenie odkad bierze tabletki, a jakos wczesniej nie miala motywacji, kilka razy sie zabierala za rzucenie, ale nie wyszlo. choc teraz juz tabletek nie bierze, to po papierosa nie siega
Cytat:
Dla mnie zwyczajnie odrzucający jest widok kobiety/dziewczyny z papierochem w ustach..
dokladnie, do tego co drugie slowo- k.., ch... to juz w ogole przesada
choc o dziwo wiele dziewczyn pali i co najgorsze zaczynaja szybko, bo.. juz w podstawowce, zeby tylko sprobowac, skosztowac ...
Cytat:
może gdyby lekarze mówili ze albo papierosy albo tabletki to byłoby mnie palaczek??
moze ? mnie lekarka pytala, gdy zaczynalam brac tabletki czy pale i czy zamierzam, ostrzegala tez, ze palenie przy tabletkach nie jest wskazane.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum