ja tez sie czaje na tatuaz, ale kurde cos ostatnio moj dlugoletni pomysl mi sie zaczal nudzic i zaczynam kombinowac cos ala bransoletka na prawej (na tej nie moge nosic, bo mnie denerwuja przy pisaniu itd.) rece

i wpleciony napis, np. jako zapiecie (pierwotnie ten napis mam miec na karku -> a teraz mysle o kodzie kreskowym z "drugim dnem")
eh eh, tatuaz to nie kolec, ze znudzi sie i wyciagne, dlatego ciagle kolo tego kraze i kraze, nie mogac sie zdecydowac