hej mam pytanie jesli doszlo do zaplodnienia komorki jajowej czy test owulacyjny moze pokazac dni plodne??
dziekuje za odpowiedz i pomoc
pozdrawiam serdecznie
Wiek: 24 Dołączyła: 02 Mar 2009 Posty: 433 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 31 Mar, 2009 23:04
Jeśli doszło do zapłodnienia to po co chcesz robić test? Jesteś w ciąży i organizm nastawia się na utrzymanie jej, a nie dojrzewanie kolejnych jajeczek
No w tył raczej nie zadziała.. a jak jesteś w ciąży, to nie masz dni płodnych, więc generalnie po frytkach. Tę sytuację rozwiąże jedynie test ciążowy
tarczyn [Usunięty]
Wysłany: Sro 01 Kwi, 2009 21:05
hej bo ja wlasnie pytalamo ten test owulacyjny z przyczyny. ze wspolzylam z chlopakiem w 10 dniu cyklu... niestety zabezpieczenie dalo plame...wiec zabralam tabletki po ok 56 godzinach czyli 13 dzien cyklu... zabralam tak pozno poniewaz zaden lekarz ogolny nie chcial mi przepisac tych tabletek ehh .... wiec musialam czekac az tyle czasu... test owulacyjny-wyszedl pozytywny.. robilam 13 dnia cyklu ok 12 a o 15 juz bralam tabletke 72 godzin ... w 14dzien cyklu powtorzylam test i tez pozytywny...jak myslicie czy cos z tego moze byc? dziekuje jak ktos odpisze, bede bardzo wdzieczna...
pozdrawiam serdecznie
zuzaa [Usunięty]
Wysłany: Pią 05 Cze, 2009 18:57
a jak właściwie jest z ta owulacja i dniami płodnymi? kiedy jest 100% bezpłodności są wogóle takie dni?
w ulotce testow owulacyjnych jest napisane ze wynik negatywny to jedna kreska lub dwie przy czym jedna jest jasniejsza .
Ja biore tabletki Yasminelle, ale kiedy ukulo mnie w jajniku i postanowilam sobie zrobic, no i byla jedna jasniejsza wzgledem ulotki jest to wynik negatywny...(Zrobilam tez test bo dzien wczesniej byl sylwester i duzo alkoholu a na drugi dzien 40 minut po pigulce wzialm paracetamol...
Po 2,5 tygodnia bylo krawienie, potem nastepnego miesiaca nie bylo stosunku i tearz bylo skape krwawienie...
No i sie zamarwiam...Czy moze jednak cos nie tak z tym testem czy cos (kiedys jak robilam taki sam to byla tylko jedna kreska wiec bylam pewna ze jest negatywny a tak...)
Kupie dzisiaj test ciazowy...Niby minelo od tamtej pory 2 miesiace ale taki mnie nerw wzial wczoraj, ze spac nie moglam w nocy...
Zrobilam tez test bo dzien wczesniej byl sylwester i duzo alkoholu a na drugi dzien 40 minut po pigulce wzialm paracetamol...
To nie są żadne powody dla których tabletki miałby mieć obniżoną skuteczność.
emalf napisał/a:
Po 2,5 tygodnia bylo krawienie, potem nastepnego miesiaca nie bylo stosunku i tearz bylo skape krwawienie...
No nie da się ukryć, że tabletki mają za zadanie skracać krwawienie i zwykle doprowadzają do zmniejszenia jego intensywności.
emalf napisał/a:
...Niby minelo od tamtej pory 2 miesiace ale taki mnie nerw wzial wczoraj, ze spac nie moglam w nocy...
Radzę zastanowić się, czy współżycie to w ogóle dobry pomysł.......może trzeba jeszcze dorosnąć......
_________________
emalf [Usunięty]
Wysłany: Czw 25 Lut, 2010 11:48
CZyli uwazasz ze wszystko jest ok?
Wiesz ja dopiero zaczynam brac tabletki (zaczelam 7 opakowanie) wiec wszystko, absolutnie wszystko mnie stresuje..
Interesuje mnie natomiast jeszcze Twoje zdanie na temat tego czy skoro w byla jasniejsza ta krecha jedna i instrukcja mowi ze to negatyw to znaczy ze tak faktycznie bylo...
I od czego zalezy ze raz jest negayw z dwiema a raz z jedna...
No i skoro te krwawienia potem byly...
Kurde gdyby ktos pytal o to co ja to napisalabym dokladnie tak jak ty w odpowiedzi...ale madra przestaje byc ja sprawa mnie dotczy bezposrednio...
Gejsza [Usunięty]
Wysłany: Czw 25 Lut, 2010 14:37
emalf, a czy Ty przypadkiem nie dopisujesz sie z tym samym problemem do kolejnego tematu???
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum