a na serio to trudno to całkiem wyeliminować, ale co moge to odstawiam.
miałam świetny krem pod oczy AA - nawet jak wszedł do oczu to nic a nic! żadnej reakcji! ciekawe ile zwierzątek straciło oczy podczas testowania
ogolnie to jest tak, że każda substancja MUSI być przetestowana na zwierzętach.
Musi i już ale jak już musi niech to będzie zrobione raz a nie każdy produkt od nowa....
A co z markami własnymi Rossmanna na przykład?
I jedno pytanko jeszcze: jeśli kosmetyk ma na opakowaniu znaczek Vegan Society, to znaczy również, że nie był testowany?.. Pytam, bo ostatnio mam hopla na punkcie żeli do kąpieli Original Source, których producentem jest Cussons.
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
A co z markami własnymi Rossmanna na przykład?
I jedno pytanko jeszcze: jeśli kosmetyk ma na opakowaniu znaczek Vegan Society, to znaczy również, że nie był testowany?.. Pytam, bo ostatnio mam hopla na punkcie żeli do kąpieli Original Source, których producentem jest Cussons.
Marki własne Rossmanna są testowane na zwierzętach.
Tylko Alterra markowana Rossmannem nie jest testowana na zwierzętach, ale ona jest produkowana DLA Rossmanna, a nie PRZEZ niego.
The development and/or manufacture of the product, and where applicable its ingredients, must not involve, or have involved, testing of any sort on animals conducted at the initiative of the manufacturer or on its behalf, or by parties over whom the manufacturer has effective control.
Chatul napisał/a:
Marki własne Rossmanna są testowane na zwierzętach.
Po raz kolejny - skąd to info?
Bo ja wiem, ze wiele produktów Rival d.L. i nie tylko jest na liście Vegan Society...
A Alterra taż nie cała, bo np. maja mydło z maślanką itp.
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Z maila, którego Rossmann wysyła w odpowiedzi na pytanie o testowanie gotowych produktów i poszczególnych składników. Cały czas pisze tylko o gotowych produktach (których testowanie i tak jest w UE zabronione). Za to unika odpowiedzi na pytanie o testowanie konkretnych składników (i sprawdzanie dostawców tychże składników).
Na niemieckich forach można też znaleźć informacje, że Rossmann testuje tylko wtedy, gdy wymaga tego od niego prawo. Czyli testuje.
N stronie VS jest kilkanaście stron z kosmetykami z Rossmanna, które maja ich znak, jak pisałam wcześniej odpadają takie ze składnikami nabiałowymi<tyle, ze przemysł nabiałowy ogólnie tez jest niefajny>.
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
No tak. Ale co innego testowanie na zwierzętach, a co innego stosowanie składników pochodzenia zwierzęcego. No i też co innego składniki pochodzenia zwierzęcego typu miód czy mleko, a co innego składniki odzwierzęce takie jak jedwab czy żelatyna, które można pozyskać tylko po uprzednim zabiciu zwierzęcia.
Zastanawiam sie jak sa sprawdzane te kosmetyki nie stosowane na zwierzetach?
są np. takie tusze, czy kredki do oczu?
<i pisze tu tez o składnikach, bo teraz chyba rzadko testuje się gotowy produkt>
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
W UE nie wolno testować gotowych produktów. A konkretne substancje się testuje w sposób bardzo brutalny... Generalnie na najdelikatniejszych i najwrażliwszych tkankach zwierząt (np. na oczach) sprawdza się toksyczność danej substancji. Patrzy się na to czy jest żrąca, czy powodu alergie itd.
O osławionym już LD50 nie wspomnę.
Ja wiem jak odbywa się testowanie na zwierzętach, pytam o to, czy można kupić np. tusz do rzęs bez składników testowanych?
Bo niby na stronie VS są 4 tusze, 3 alterry, 1 jakiejś nieznanej mi firmy, ale nie bardzo to sobie wyrażam, żeby ktoś tego typu kosmetyk wypuścił bez testów.
Jak to działa?
nie za bardzo mam czas na grzebanie teraz w sieci, myślałam, ze moze ktoś się orientuje, albo wie gdzie zajrzeć.
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Niestety, wiele substancji było już przetestowanych na zwierzętach. Ale sporo z nich wieki temu, jak nie było jeszcze alternatywnych metod testowania¹.
Teraz testować na zwierzętach trzeba tylko po to, by określić bezpieczeństwo stosowania danej substancji²,³, natomiast samo jej działanie kosmetyczne można określić przy testach na np. sztucznych tkankach⁴. W praktyce oznacza to tyle, że jak dana firma nie chce testować na zwierzętach, to nie może wprowadzić na rynek żadnej nowej substancji, bo nie została ona jeszcze uznana za bezpieczną⁵. A to można określić tylko na podstawie wyników testów na zwierzętach.
Tak więc jedyne, co teraz można zrobić, to kupować kosmetyki firm, które obecnie nie testują na zwierzętach.
1. Tak wynika z maila, którego kiedyś wysłała Ziaja (mogę poszukać tego maila i zacytować odpowiednie fragmenty).
2. Przynajmniej w UE. Bo np. w niektórych krajach Azji jest inaczej, tam chyba nawet gotowe produkty trzeba testować, chociaż pewna nie jestem. Ale testować na zwierzętach tam trzeba. Avon ostatnio wszedł na rynek azjatycki i jest już na czarnej liście PETY.
3. Wnioskuję to z maili, które wysyłają różne firmy zapytane o to, czy testują na zwierzętach.
4. Choć oczywiście nadal wiele firm testuje na zwierzętach po to, by zobaczyć jakie efekty kosmetyczne daje dana substancja.
5. Tak wynika z maila, którego wysłała kiedyś Drogeria Natura (jeśli ktoś chce, to odnajdę jego treść).
Jak widać jednak po przypisach, sugeruję się głównie tym, co pisały firmy kosmetyczne. Zatem mogę mieć jakieś nieprawdziwe informacje.
iele substancji było już przetestowanych na zwierzętach. Ale sporo z nich wieki temu
tak własnie przypuszczałam, dzięki
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum