"Trojka - to około 6 miesięczna „whiskasowata” kociczka, waży 2,1 kg.
Ta mała kocina stała się ofiarą ludzkiej bezmyślności, okrucieństwa i chęci zysku za wszelką cenę. Trojka, bo tak została nazwana padła ofiarą kłusowniczych wnyków … Kotka została znaleziona na obrzeżach lasu …Rozpaczliwe próby uwolnienia się z żelastwa, zaskutkowały tym, że kocina wyszarpała sobie skórę do żywego mięsa – zdarty pas skóry to ubytek ok. 1/5 na całej powierzchni ciała … Niestety Trojka ma również urwaną łapkę – w chwili znalezienia jej, w miejscu łapki wisiał obdarty ze skóry kikut z kośćmi na wierzchu …
Natychmiastowa wizyta z maleństwem u weterynarza potwierdziła nasze przypuszczenia, że kociczka wpadła we wnyki. Rana nie była już świeża – w tym stanie to biedne stworzenie musiało błąkać się kilka dni, w niewyobrażalnym bólu i cierpieniu – w poszukiwaniu ratunku …
Niestety łapki, nie udało się już uratować – została amputowana w stawie barkowym. Rana na ciele została oczyszczona, część skóry, która wisiała została przyszyta – jednak nie ma pewności, że przyjmie się. Kociczka jest bardzo osłabiona, jak dojdzie do siebie po operacji, będzie musiała dostawać dobrej jakości karmę, odżywki i witaminy. Po operacji kotce przepisano masę leków i kroplówek, ale na dzień dzisiejszy weterynarz twierdzi, że czeka ją jeszcze przynajmniej jedna operacja. Kotka musi mieć opatrunki kolagenowe, które należy wymieniać co 5 dni.
Kociczka jest bardzo osłabiona, w nocy miała poważny kryzys – każda minuta jest walką o jej życie !
Tylko wczorajsza wizyta u weterynarza i operacja to Trojki to kilkaset złotych, a przed nią jeszcze długa i kosztowna rekonwalescencja … Z każdym dniem dług będzie rósł – wizyty u weterynarza, leki, opatrunki, dobra karma, odżywki i witaminy …
Niestety, ale zdając sobie sprawę z ogromnych kosztów jej leczenia, nie mogłyśmy odmówić temu stworzeniu pomocy i zostawić na pastwę losu - skoro weterynarz dał nam nadzieję, powiedział, że Trojka może żyć ! Skoro dostała tę szansę musimy o nią walczyć i nie możemy jej teraz zmarnować. Ten kociak błąkając się przez tyle czasu, pokazał jak bardzo chce żyć – nie możemy mu odebrać szansy na życie, chcemy mu pokazać, że człowiek nie musi wcale kojarzyć się z tym całym złem, które otaczało go wcześniej.
"
może ze względu na drastyczne zdjęcia?
ja tez wplacilam.
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Wiek: 23 Dołączyła: 06 Lut 2009 Posty: 370 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 01 Gru, 2009 21:56
Cytat:
Trzask – zgrzyt metalu – i ogromny przeszywający ból na całym ciele.
Krew – ból, ale mimo tego próbuję się wyrwać z tej uwięzi … Niewyobrażalny ból …
Od tamtej chwili słowo - człowiek - kojarzy mi się z czymś najgorszym, z bólem, strachem, cierpieniem. Trzęsę się na sam jego widok... Nie wiem i nie czuję już nic ...
Potrzebuję kogoś ... Czy człowieka ? Nie wiem ... Może Boga ... anioła stróża...
Zamykam oczy i widzę dużą, ciepłą postać leżącą obok mnie i głaszczącą mnie po umęczonym pyszczku ... czuję jak mnie otula ciepło ... Jak ogarnia mnie spokój …
Czy tak się umiera? Czy tak wygląda kocie niebo ?
Zawsze mnie szlag jasny trafia na takich "sprzedawców", którzy tylko niepotrzebnie zaśmiecają kategorię.
A mnie szlag trafia - jak to czytam! Są rzeczy ważniejsze od : zła kategoria i drastyczne zdjęcia! To jest rzeczywistość - TACY SĄ LUDZIE.
Aguu napisał/a:
Aukcja usunięta - ktoś wie dlaczego?
Powinien Wam przyjsć mail takiej treści:
Dzień dobry,
z uwagi na to, iż niektórzy z Państwa śledzą losy naszej koteczki na aukcji Allegro, chciałam Państwa uspokoić i poinformować, iż kotka żyje i walczy nadal, a aukcja Allegro została usunięta, ponieważ jakiś „uprzejmy użytkownik” zgłosił naruszenie zasad Allegro poprzez jedno sformułowanie, które zawierała treść aukcji. Sprawa jest już wyjaśniona, niestety z uwagi na to, nie będą Państwo mogli otrzymać od nas pozytywnego komentarza za udział w aukcji (to działa w dwie strony). Mam nadzieję, iż wykażą Państwo zrozumienie dla zaistniałej sytuacji.
Nowa aukcja na ratowanie życia Trojki jest już wystawiona – tam możecie Państwo dalej śledzić jej losy.
Z poważaniem
Eliza Kwiecień
_________________ Nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem.
Są rzeczy ważniejsze od : zła kategoria i drastyczne zdjęcia!
Na 100% byłem pewny, że ktoś to prędzej czy później napisze.
Oczywiście, zróbmy z Allegro śmietnik z takimi aukcjami.
Ten użytkownik ma nasrane w psach od cholery takich aukcji.
Jeszcze rozumiem jedną, dwie aukcje, ale całe multum?
O nie, tego moje oczy nie zniosą.
Oby im konto uwalili, się nauczą porządnie wystawiać aukcje, a nie zaśmiecać kategorie 50 aukcjami cegiełek.
Cegiełki mają swoje miejsce i żywe zwierzęta mają swoje miejsce.
_________________ walk the earth, meet people... get into adventures... Whois IP | EECrew.net
foxy [Usunięty]
Wysłany: Sro 02 Gru, 2009 02:01
To nie pierwsza aukcja od tego użytkownika, w której biorę udział.
Chcę pomóc i to robię, bo aż mi wstyd, że są takie osoby na świecie, które tak mogą potraktować zwierzę. Ludzka bezmyślność nie zna granic
Konrad, a ty zawsze swoje i swoje...
Nie chcesz- nie patrz. Skoro aż tak bardzo Cię to boli, to zacznij współpracować z allegro, wtedy będziesz "uwalać" takich użytkowników, co mają "nasrane w psach" i nie tylko
A ja uważam, że w niektórych sytuacjach nie można zwierzęcia ratować za wszelką cenę. Jeśli życie tej biednej Kocinki oznacza życie w bólu, cierpieniu i kalectwie, to nawet jeśli będzie potem otoczona opieką i miłością, nie będzie to dobre życie. Dla mnie to jest kwestia odróżnienia życia ludzkiego - o które moim zdaniem należy walczyć, od życia zwierzęcia, które tylko zwierzęciem pozostaje. Jak patrze na te zdjęcia, to aż krew mnie zalewa, że człowiek mógł wyrządzić kotu takie okrucieństwo. Z drugiej strony myślę, że człowiek rozumny powinien podjąć decyzję. Dla mnie bardziej humanitarne jest pozwolenie zwierzęciu odejść, niż skazywanie go na wieloletnie tortury.
Czyż nie dobija się koni?
_________________ No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
Skoro aż tak bardzo Cię to boli, to zacznij współpracować z allegro, wtedy będziesz "uwalać" takich użytkowników, co mają "nasrane w psach" i nie tylko
Zawsze gdy widzę przedmiot w nie swojej kategorii to zgłaszam.
Ostatnio przeglądając stare telefony Ericssona natknąłem się na nowe Sony Ericssony - oczywiście zgłoszenie poszło.
Tak samo w kategoriach komputerowych - szukam płyty głównej, a oni mi proponują naprawę, mimo że jest specjalna kategoria odnośnie naprawy płyt główny - to oczywiście też zgłaszam.
Wszystko ma swoje granice, łącznie z charytatywnością. Jeszcze trochę i jak będę chciał cokolwiek kupić na Allegro, to zamiast szukanego przeze mnie przedmiotu znajde multum aukcji pomocy zwierzętom, a nie na tym polega serwis aukcyjny.
agnieszka82 napisał/a:
Jeśli życie tej biednej Kocinki oznacza życie w bólu, cierpieniu i kalectwie, to nawet jeśli będzie potem otoczona opieką i miłością, nie będzie to dobre życie.
Bo każdemu należy pomóc, bla bla bla
Bo nie możemy tak po prostu odbierać życia, bla bla bla,
Bo ona jest taka słodka, bla bla bla
Bo trzeba okazać miłość, bla bla bla
I tak zamiast pomóc zwierzętom, które mają szanse na wyzdrowienie pomaga się kotce, która ledwo zipie. No, ale oczywiście tutaj są już inne argumenty: bo się ludzie dają pieniądze, to się pomaga, bla bla bla
Racjonalne myślenie przysłaniane jest przez jakieś "wyższe wartości", tak samo jak w przypadku ekoterrorystów broniących lasów czy tam kumaka nizinnego przed buldożerami.
Nie przemówisz.
Oczywiście standardowo zaraz posypią się posty, w stylu "konrad, jesteś głupi, idź się schowaj, bla bla bla" "w ogóle uczuć nie masz, bla bla bla"
_________________ walk the earth, meet people... get into adventures... Whois IP | EECrew.net
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum