hm, jakbym miała dawać "jakąs kopertkę" za wypisanie postinoru to równie dobrze mogłabym isc do prywatnego lekarza, bo przecie w kopertę nie włożę 20 zł
a tak w ogóle to 12 lat temu (chyba) jak jeszcze chodziłam do liceum moja koleżanka dostała od lekarza postinor jako normalną metodę antykoncepcji. Po wywiadzie lekarskiem, kiedy się dowiedział że :stosunkowo udane noce: zdarzają im się max raz na tydzień, przepisał postinor jako środek anty- informując tylko o tym że nie można wiecej niż 4 tabl. w miesiącu...