Mam 20 lat, od kilku lat biorę pigułki, podczas wizyt miałam kilka razy robioną cytologię - wychodził zwykle stan zapalny - II grupa. Lekarz stwierdził nadżerkę. Leczenie globulkami i irygacją nie pomogło więc pobrano mi wycinek - wynik badania to "nadżerka szyjki macicy w fazie epidermizacji". Lekarz polecił wymrażanie. Mam mieć zabieg w poniedziałek jednak dopiero niedawno bardziej zagłębiłam się w temat wymrażania - dziewczyny na forach mnie trochę nastraszyły - zwłaszcza obfitymi upławami i długim czasem gojenia.
Czy sądzicie że to była dobra decyzja lekarza?
Czy rzeczywiście te upławy to taki potop? bo nie wiem jak się przygotować... czy wystarczą wkładki czy małe podpaski z bawełnianą powłoczką? A co z tamponami? - zwykle ich używałam i nie wyobrażam sobie tego "potopu" z podpaskami... a tu praca czeka itd... W pracy mam problem z wyjściem do wc bo muszę poczekać aż ktoś mnie zastąpi... Jakieś rady żeby przetrwać ten trudny czas? Jak długo jest tak masakrycznie?
Ponoć mam małą nadżerkę "takie prawie nic" jak mówi lekarz - czy to znaczy że szybciej się zagoi?
Co ze współżyciem? Długo trzeba czekać? Zauważyłam dużo rozbieżności w informacjach z internetu - od tygodnia do 3 miesięcy :/ Jakie macie doświadczenia? A co z seksem z prezerwatywą - z gumką można szybciej? (też to dla mnie istotna sprawa bo nasz związek miał problemy pewnej natury i teraz jakaś długa abstynencja to dla mnie będzie dyskomfort psychiczny, pewnie dla partnera też..)
Aha..i czy uważacie że 2 godziny powrotu autobusem do domu wytrzymam po zabiegu?
pozdrawiam i proszę o odpowiedzi bo zabieg w poniedziałek a już jestem strasznie zestresowana
CzarnaOwca777, Ja byłam w podobnej sytuacji jak Ty. Tak samo lekarz wykrył nadżerkę na szyjce jak 5 złotych. Zaprosił mnie na zabieg wymrażania. Osobiście uważam, ze lepiej jest wydać 100pln i przejść się sprawdzonego lekarza po potwierdzenie diagnozy. Lekarka prywatnie powiedziała mi co następuje:
1. U nieródek praktycznie nigdy nie wymraża sie nadżerki. Wiele nadżerek to naturalne ślady na szyjce, które nie wymagają trwalej ingerencji.
2. Nadżerka sama w sobie nie jest groźna. Zaczyna być niebezpieczna, gdy zaczyna sie paprać, krwawic i bolec. Jeśli nie odczuwasz żadnego z tych objawów, np. bólu podczas stosunku, krwawień i jeśli nadżerka jest zaleczona nie powinno się jej wymrażać. Powinno się ja obserwować (cyto co 6 miesięcy).
3. Kazda ingerencja w szyjkę macicy jest niebezpieczna. Podczas wymrażania tworzą się zrosty i mogą być potem problemy przy porodzie. Oczywiście nie musza. Generalnie nie zaleca sie wymrażania kobietom, które planują dzieci. Chyba ze jak pisałam powyżej - zaczyna sie z nadżerki robić kebab.
4. Kazda nadżerka produkuje służ, dlatego pojawiają się upławy. Nie jest infekcja, tylko po prostu wzmożona ilość bezbarwnego i bezwonnego śluzu. Mozna te objawy niwelować np globulkami raz na kilka miesięcy. Mnie to pomaga.
Powiem Ci szczerze, ze ja nie jestem lekarzem, ale moim skromnym zdaniem powinnaś wybrać sie na dodatkowa konsultacje i potwierdzić, czy rzeczywiście potrzebujesz tego zabiegu. Mnie lekarz probowal w gabinecie po porstu naciagnac na kase - dla niego to 10min roboty i 300pln w kieszeni.
A, i jest temat o nadzerce.
_________________ No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
Ja się mogę wypowiedzieć tylko za siebie, nie miałam wymrażanej nadżerki, też mam II grupę (trzeba być szczęściarzem, żeby mieć I), jedna lekarka usilnie próbowała mnie namówić na zabieg, ale jakoś tak zwlekałam i zwlekałam, zmieniłam lekarza, on mi przypisał jakieś globulki, z którymi się omęczyłam, a nic to nie dało, w końcu trafiłam do kogoś, komu ufam i z kim mogę o wszystkim otwarcie pogadać. Moja aktualna (no już ze 2 lata) pani ginekolog powiedziała, że ta nadżerka jest na tyle mała, że nie ma sensu jej ruszać, no chyba, że coś by się zaczęło dziać. Przed urodzeniem pierwszego dziecka zdarza się nawet, że można sobie wymrażaniem zrobić większą krzywdę niż pożytek i że to lekarze prywatni namawiają do wymrażania, bo to przecież niemałe pieniądze kosztuje. Nie wiem jak jest u Ciebie, jakie ta nadżerka daje objawy, ale nie wiem czy bym się zdecydowała na zabieg. Ale tak jak mówię to moje zdanie, niech się jeszcze inne dziewczyny wypowiedzą. Pozdrawiam.
Botica, pisałyśmy w tym samym czasie i widzę, że mamy podobne przejścia
_________________ "Wiem, że nic nie wiem, a jak nie wiem to nie mówię, że wiem"
Po pierwsze, II grupa w cytologii nie wskazuje na stan zapalny, a po drugie - wymrażanie to jest metoda właśnie wskazana dla nieródek, ponieważ w przeciwieństwie do wypalanki nie pozostawia blizny.
Sama miałam wymrażankę, za darmo (na NFZ), gin namówił mnie na nią po kilku latach obserwacji nadżerki. Sam zabieg jest bezbolesny, a upławy nie obfitsze niż zwykła miesiączka. Przez te kilka dni podpaskę trzeba nosić, a potem wystarczy wkładka. Tampony są całkowicie zakazane. Co do seksu - mnie gin zalecił minimum 8 tygodni abstynencji.
Natomiast jeśli masz małą nadżerkę, "takie nic", to ja bym na Twoim miejscu się wstrzymała. Moja się nie zmniejszała, przez te kilka lat zdążyła się lekko powiększyć, poza tym przeszkadzały mi też białe upławy, stąd decyzja o zabiegu. Ale jak mówię, na NFZ też to można zrobić nie nabijając ginekologowi kieszeni.
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
nadżerka nie daje mi żadnych oznak że jest.
Zabieg będzie na NFZ, ginekolog do którego chodzę też na NFZ
Zalecił zabieg ponieważ moja siostra miała problemy z nieleczoną nadżerką więc stwierdził że skłonności do gojenia mogą być podobne a z resztą wtedy będzie "po kłopocie" a po paru latach po zabiegu nie ma śladu więc mniej nerwów itd.
CzarnaOwca777, abstynencji od samego stosunku, poza którym jest sporo różnych opcji do wyboru..
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
no tak, tylko że przyjemność pewnie jednostronna wtedy bo tak wszystkie piszą w necie o tych bólach, upławach, nieprzyjemnym zapachu że nie sądzę że dla kobiety to wtedy fajne
A my z ukochanym mamy ogromne potrzeby .
Tez bym poszła do innego lekarza na konsultację. Moja kumpela miała przez prywatnego gina stwierdzona nadżerkę do szybkiego leczenia. Już miała kupiony Solcogyn, ale poszła jeszcze do innego gina. No i nadżerki nie było.
Sama miałam 7 lat temu leczoną nadżerkę przez tego pierwszego gina kumpeli - też Solcogynem, chyba ze 4 razy. Podobno nadżerka była duża i tez mnie gin poganiał. Teraz byłam u kilku ginów i pytałam czy są ślady po nadżerce - nie ma. Czytałam, że zawsze ślady zostają. Więc albo tamten gin tak dobrze to zrobił, albo... nadżerki nie było.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
tak wszystkie piszą w necie o tych bólach, upławach, nieprzyjemnym zapachu że nie sądzę że dla kobiety to wtedy fajne
Zapewniam Cię, że bóle i upławy to kwestia tygodnia, no maksymalnie dwóch (a to i tak indywidualna sprawa). Fakt, trudno jest zachować abstynencję, gdy już nieprzyjemnych objawów nie ma, a jednak trzeba. Ale tak jak mówię, zawsze można coś ciekawego wykombinować. Seks to nie tylko stosunek
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum