Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy

wkładki wewnątrzmaciczne ? tak czy nie?

Poprzedni temat «» Następny temat
wkładki wewnątrzmaciczne ? tak czy nie?
Autor Wiadomość
Wampirek 


Wiek: 27
Dołączyła: 23 Sie 2006
Posty: 392
Skąd: Zielony kawałek Wielkopolski
Wysłany: Czw 12 Lut, 2015 22:48 


tez myślałam o wkładce. Nie chce brać tabletek, a dziecko za jakiś rok - 2 lata.
Chyba powinnam wybrać się do gina, tylko też jeszcze nie rodziłam i pewnie będzie mi odradzała
_________________
Pewną minę ma, skamieniała twarz, gdy ukrywa ból.



 
 
mirabelka 


Wiek: 30
Dołączyła: 16 Lut 2006
Posty: 173
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 12 Lut, 2015 23:36 


Nie rodzilam.
_________________


 
 
Kanela 


Wiek: 26
Dołączyła: 07 Gru 2009
Posty: 247
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw 12 Lut, 2015 23:56 


No to mirabelka będziemy razem przez to przechodzić, u mnie myślę że to jeszcze kwestia jakichś 10 dni. A ile Cię to będzie kosztowało?

A tak w ogóle to polecam artykuł:http://www.medexpress.pl/...nierodek/39320/
 
 
mirabelka 


Wiek: 30
Dołączyła: 16 Lut 2006
Posty: 173
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 14 Lut, 2015 19:45 


krwawienie dostane tak 28 lutego. A zakładać będę więc gdzieś tak 4-5 marca.
koszt miedzianej z założeniem to 500zl.
Naczytałam się ulotek i artykułów o Jaydess. Jaka to ona wspaniała, nie obniża libido i ogólnie och i ach... Troszkę myśle o niej ale znając moje szczęście obniżyła by mi libido oraz spowodowała milion skutków ubocznych :roll:
Kurcze bo jakby nie patrzeć wizja możliwości wystąpienia obfitszych krwawień trochę mnie zniechęca. Oczami wyobraźni widzę te krwotoki :roll:
Ty ile będziesz płacić za swoją wkładkę?
_________________


 
 
kota 


Wiek: 27
Dołączyła: 12 Sie 2008
Posty: 216
Wysłany: Sob 14 Lut, 2015 20:08 


No i nie zaleca sie używania tamponow. Ja nadal mysle, ale póki co minimum pół roku z krążkiem jeszcze przede mną
_________________
the trick is to keep breathing

It always seems impossible... until it's done
 
 
mirabelka 


Wiek: 30
Dołączyła: 16 Lut 2006
Posty: 173
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 14 Lut, 2015 20:56 


kota, czytałam o tych tamponach. Moze to spowodować wypadniecie wkładki. Dlatego myślę nad kubeczkiem na czas okresu.
_________________


 
 
Kanela 


Wiek: 26
Dołączyła: 07 Gru 2009
Posty: 247
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob 14 Lut, 2015 22:14 


Ja z zakładaniem płacę 400 zł. No i moja lekarka powiedziała, że spokojnie mogę nosić tampony, tylko mam ją wcześniej uprzedzić, to bardziej przytnie nitki. No i koniecznie jest bardzo częste zmienianie żeby nie dopuścić do infekcji (ona powiedziała, że właśnie te infekcje są powodem dla którego się nie zaleca tamponów).
 
 
mirabelka 


Wiek: 30
Dołączyła: 16 Lut 2006
Posty: 173
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 14 Lut, 2015 23:33 


ja w necie przeczytalam ta rewelacje z wypadnieciem wkladki :P
_________________


 
 
Guzik 


Wiek: 32
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 1921
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Nie 15 Lut, 2015 07:29 


Ale polecam wypróbowanie kubeczka w takim układzie :) zmniejsza ryzyko infekcji (nie są znane jeszcze przypadki w każdym razie.
Piszcie o postępach, bo ja się tez zastanawiałam, czy nie założyc z końcem roku.

A jak to jest jak się ma nadżerkę małą? pewnie trzeba wcześniej usunąć?
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
 
 
Kanela 


Wiek: 26
Dołączyła: 07 Gru 2009
Posty: 247
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 15 Lut, 2015 09:58 


Guzik, ja swojej nie usuwam :) Jeden lekarz powiedział, że trzeba i że mi wypali (!) a obecna lekarka mówi, że z tym się żyje i obserwuje, a skoro mam dobre wyniki cytologii to nie ma wskazań żeby usuwać, bo wkładka nie ma nic do tego. Jedyne czego przy niej się obawiamy to jakieś zapalenia przydatków itp., a to z nadżerką nie ma nic wspólnego.

Ja właśnie z kubeczkiem mam takie fazy, że boje się, że przy rozkładaniu w środku gdzieś tam by mi się zahaczył o te nitki i coś poprzesuwał. Ale to dlatego, że zakładając go wielokrotnie miałam problemy z szyjką, nie chciał się rozłożyć bo o nią haczył itp.
 
 
Sonia 

Wiek: 29
Dołączyła: 25 Lut 2007
Posty: 240
Wysłany: Nie 15 Lut, 2015 11:24 


Kanela, tez mialam taki problem z kubeczkiem. Sprawdzilo sie u mnie rozkladanie go niziutko, a potem wepchniecie juz rozwinietego wyzej :)
_________________
http://kuchnia-z-pasja.blogspot.com/
 
 
Kanela 


Wiek: 26
Dołączyła: 07 Gru 2009
Posty: 247
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 15 Lut, 2015 23:04 


O widzisz, ja też tak próbowałam, tylko jak rozłożył się i zassał tak nisko, to później już za nic nie mogłam go wyżej przesunąć :)
 
 
Justyce 


Wiek: 34
Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 1584
Skąd: wszechświat równoległy
Wysłany: Wto 17 Lut, 2015 08:22 


Po wizycie u doktora mam mieszane uczucia.
Gadaliśmy o tej Jaydess, pokazywał mi, jak to wszystko wygląda, ale po badaniu, jak wypisywał mi receptę na piguły, to stwierdził, że no, on se zapisze, że tyle i tyle mi wypisał, no i że wtedy i wtedy zgłoszę się po receptę, chyba że wpadnę na "szalony" pomysł założenia sobie tej spirali.
Zapytałam się, czemu szalony, a on na to, że jednak mam kiepską anatomię w tej kwestii i założenie może być nieprzyjemne. Nie powiedział, że niemożliwe, ale że bolesne z pewnością. No i tak teraz rozmyślam.. :(
_________________
If I had been born twins, they would have hated each other.

-----------------------------------------

 
 
Kanela 


Wiek: 26
Dołączyła: 07 Gru 2009
Posty: 247
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Wto 17 Lut, 2015 20:36 


Justyce, a może skonsultuj to z innym lekarzem? U mnie lekarka zaznaczyła, że anatomicznie jest ok, nie powinno być problemu. Zawsze jest też opcja zakładania tego w znieczuleniu ogólnym, ale nie wiem czy to tego warte...
 
 
Justyce 


Wiek: 34
Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 1584
Skąd: wszechświat równoległy
Wysłany: Wto 17 Lut, 2015 20:43 


Kanela, mój gin ma spore doświadczenie w zakładaniu tego typu spiral, poza tym chodzę do niego od lat, mam do niego duże zaufanie. Nie namawiał, ale nie zniechęcał, po prostu powiedział, że to byłoby bolesne z uwagi na specyficzny kształt szyjki, no i tak sobie myślę, czy to tego warte, czy nie.
_________________
If I had been born twins, they would have hated each other.

-----------------------------------------

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10