Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy

wkładki wewnątrzmaciczne ? tak czy nie?

Poprzedni temat «» Następny temat
wkładki wewnątrzmaciczne ? tak czy nie?
Autor Wiadomość
monikaaa1
[Usunięty]

  Wysłany: Pią 27 Sie, 2010 11:19 wkładki wewnątrzmaciczne ? tak czy nie?


Witam!
Mam 20 lat (właśnie urodziłam dziecko ) moja gin. poleciła mi teraz wkładkę wewnątrzmaciczną, zastanawiam się czy jest tu jakaś kobietka która miała lub ma wkładkę w podobnym wieku?
Moje pytania dotyczą zarówno wkładki hormonalnej jak i zwykłej...

i moje pyt. do wszystkich kobiet:
czy założenie wkładki boli ? jak się później czułyście ? i czy zmienia się coś w odczuciach w czasie stosunku ?
a może którejś z was wypadła wkładka ?? czy to możliwe ?? często się tak dzieje ??

( dodam że w moim przypadku 2 dziecko nie wchodzi w grę bo mam i tak szczęście że moje 1 dziecko jest zdrowe - w ciąży przyczepiło sie do mnie wszystko co możliwe np. cukrzyca-insulina, nadciśnienie, tarczyca, niedokrwistość. a do tego choruje na epilepsje dlatego też tabletki anty, czy zastrzyki hormon. odpadają.

Proszę o odp. z góry dziękuję ;)
 
 
Linka 

Wiek: 32
Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 933
Skąd: Gnarnia
Wysłany: Pią 27 Sie, 2010 14:37 


Ja tylko napiszę, ze nie miałam wkładki ale jeśli dziecko urodzę chcę takową założyć. Z tego co wiem zakładanie jej nie boli, trzeba się później przyzwyczaić troszkę - na początku można ją "czuć" ale to przechodzi. Wiem, że może się przesunąć, wtedy partner może wyczuć te nitki za pomocą których się ją umieszcza na miejscu, ale żeby wypadła to chyba nie - w końcu jest w macicy ;)
Minusem może być to, że przy wkładce często występują długie okresy, nieregularne....

Myślę, ze przy tym zestawie chorób który podałaś to ginekolog polecił ci najbezpieczniejszą i najskuteczniejszą metodę jaką mógł.
 
 
magribi 

Dołączyła: 10 Lip 2007
Posty: 536
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pią 27 Sie, 2010 14:44 


linka656 napisał/a:

Minusem może być to, że przy wkładce często występują długie okresy, nieregularne....


hormonalnej wkładki ten minus nie dotyczy, ale skoro nie możesz stosować hormonów to kwestia mireny też może być niepewne
 
 
Linka 

Wiek: 32
Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 933
Skąd: Gnarnia
Wysłany: Pią 27 Sie, 2010 15:09 


magribi, no tak, ja cały czas z racji wykluczenia hormonó myślałam o klasycznej wkładce.
 
 
magribi 

Dołączyła: 10 Lip 2007
Posty: 536
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pią 27 Sie, 2010 15:19 


jasne i logiczne :wink: monikaaa1 napisała, że pyta o zwykłe i hormonalne dlatego dodałam komentarz.
 
 
kasiulla 


Wiek: 30
Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 83
Wysłany: Pią 27 Sie, 2010 15:48 


Ja również zastanawiałam się nad wkładką (mam dwójkę dzieci, 23 lata). Zrezygnowałam jednak, ponieważ przy zakładaniu wkładki trzeba leżeć spokojnie przez ok. 10 minut, a ja nie potrafię leżeć spokojnie przy krótkim badaniu ginekologicznym, nie potrafię się przemóc. Dlatego też będę teraz brała tabletki dla matek karmiących...

Jak tylko dojrzeję psychicznie do leżenia spokojnie przez 10 minut, wracam do gabinetu i zakładam wkładkę... :)
 
 
monikaaa1
[Usunięty]

Wysłany: Pią 27 Sie, 2010 20:57 


dzięki wielkie ;) Mam nadzieje że jeszcze więcej kobiet odpowie na moje pytania...

powie mi ktoś jeszcze czy czułyście się dobrze mając wkładkę czy np było tak strasznie że zmuszone byłyście ją wyciągnąć ? (wiem, że każda z nas reaguje inaczej, ale wolę dowiedzieć się jak najwięcej bo to chyba moja jedyna metoda na jaką mogę liczyć )
 
 
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 533
Wysłany: Pią 27 Sie, 2010 21:00 


monikaaa1, ja także nie miałam, ale podobno okresy są o wiele bardziej bolesne, a i zwiększa się ryzyko infekcji - masz z tym problem? Mimo wszystko dla ciebie to chyba najlepsza metoda.
 
 
monikaaa1
[Usunięty]

Wysłany: Pią 27 Sie, 2010 21:14 


właśnie z tym nie mam problemów ani infekcji ani zbytnio długich okresów(do 4 dni) więc chyba nie powinno być tak źle.
 
 
monikaaa1
[Usunięty]

Wysłany: Sro 01 Wrz, 2010 20:18 


czy nikt już więcej nie ma nic do powiedzenia w tej sprawie ? :(
 
 
Butterly
[Usunięty]

Wysłany: Czw 26 Maj, 2011 14:25 


magribi napisał/a:
linka656 napisał/a:

Minusem może być to, że przy wkładce często występują długie okresy, nieregularne....


hormonalnej wkładki ten minus nie dotyczy, ale skoro nie możesz stosować hormonów to kwestia mireny też może być niepewne


Jak najbardziej dotyczy.

Monikaa Miałam zakładaną Mirenę w wieku 21lat, czyli podobnie do Ciebie. Dokładnie w sierpniu zeszłego roku.
Zakładanie wkładki przypomina coś jakby cytologiczne badanie. Musisz rozłożyć nogi, lekarz wsuwa Ci wziernik, zakłada Mirenę i koniec. Nie jest to jakoś bardzo bolesne. Jest nieprzyjemne i kilka razy poczułam kłucie.

Samo noszenie wkładki nie jest odczuwalne, masz wystające dwie "nitki" z szyjki macicy i możesz łatwo sprawdzić czy wkładka się nie przesunęła czy nie wypadła. Podczas stosunku jest niewyczuwalna dla faceta.

Dla mnie ogromnym minusem były plamienia. Od sierpnia do października plamiłam niemalże cały czas, dostałam tabletki, przez miesiąc było ok, w połowie grudnia znów plamienie i tak do 6marca, kiedy wkładkę kazałam sobie wyciągnąć.

Bez niej, a właściwie bez antykoncepcji hormonalnej czuję się o niebo lepiej. Czuję się normalnie. Mogę się kochać bez obaw, że znów będę miała jakieś plamy krwi na prześcieradle i nie mam już wahań nastroju, jak to miało miejsce przy Cilest i Mirenie.

Nie myślałaś o NPRze albo o innej naturalnej metodzie? Ja się zastanawiam i coraz bardziej przekonuję.
 
 
monikaaa1
[Usunięty]

Wysłany: Czw 26 Maj, 2011 19:50 m


mam mirene od marca. zdecydowałam się jednak na nią. i na początku było super. ale teraz odkad 3 maja miałam okres to do tej pory mam plamienia ;//// i jest to strasznie denerwujace :( ale już w poniedzialek mam wizyte może coś się zmieni....
 
 
Butterly
[Usunięty]

Wysłany: Czw 26 Maj, 2011 20:00 


Monika Ja pierwsze dwa tygodnie miałam chyba ok, bez plamień, potem jak się zaczęły to nie kończyły.
Może dostaniesz tabletki anty na to plamienie. U mnie po skończonym blistrze dalej to samo było, więc zrezygnowałam. Lekarka mnie jeszcze namawiała, żebym może poczekała. Ale na co miałam czekać? Jak przez ponad pół roku plamiłam i nic się nie zmieniało, tylko ja byłam coraz słabsza i humorzasta.
 
 
Czarownica 


Wiek: 30
Dołączyła: 02 Mar 2009
Posty: 492
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 26 Maj, 2011 20:38 


Butterly, czy możesz przestać gadać głupoty w końcu?
 
 
Butterly
[Usunięty]

Wysłany: Czw 26 Maj, 2011 20:48 


Sama jesteś głupotą, naprawdę nie możesz przestać?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12