poniewaz czesto sie zdarzalo ze jesli kobieta miala zaburzenia hormonalne to ta pigulka ulatwiala zajscie w ciaze...nic dziwnego ze kobiety nie stosuja tego...
ale na zasadzie efektu 'odbicia' po odstawieniu (dochodzi do 'wyprodukowania' wiekszej ilosci jajeczek)..
wydaje mi sie, ze po prostu jak komus jednofazowa antykoncepcja nie pasuje, to od razu przepisuje sie pigulki trojfazowe, bez cykania sie w dwufazowe, i tyle. moze jest niewiele kobiet, ktorym akurat takie tabletki odpowiadaja..?
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Mam pytanie. A Cilest odpowiedni jest dla jakiego fenotypu?? Bo zamierzam prosić gina (nowego, bo tego, co chodziłam nie ma sensu o cokolwiek prosić ) właśnie o Cilest.
Chodzi o dawkę estrogenu- działanie uboczne w postaci poprawy nastroju, to, że norgestimat nie powoduje androgenizacji, o to, że druga generacja powoduje mniejsze ryzyko choroby zakrzepowej (a mam przypadek w rodzinie).
Ot co
Bo niestety mój gin nie potrafi zrozumieć, że po Harmonecie mi źle- już od 4 miesięcy mam stany depresyjne i twierdzi, że to są idealne tabsy dla mnie, a ja już sama nie wiem po prostu co robić....
Cilest nie jest "drugą" generacją tak w zasadzie, zresztą nieważne.
Większa dawka estrogenu jest tu chyba kluczowa - tzn. jeśli chodzi o poprawę nastroju, to rzeczywiście może na to wpłynąć. Spróbuj pójść do innego ginekologa.
_________________ "- O, widzi pani. Tamten pan. Założę się, że boi się bokserów. Że brzydzi się bokserami. Że nigdy w życiu nie miał psa i nie chce mieć psa. Bo żaden pies go nie zaakceptuje. Tego się boi. Bo psy czują, że człowiek jest nie w porządku. Zwłaszcza boksery. Są tacy ludzie, których moja bokserka omija szerokim łukiem. Są tacy, na których nie zwraca nawet uwagi. Ona to jest największy psycholog. I ja się z nią liczę. Są natomiast ludzie, których uwielbia. Pamięta pani, jak się do pani wdzięczyła? Jak się wyginała, jak podskakiwała, jak machała swoim kikutem ogona? Nieprzypadkowo. Ona wie, proszę pani. Ona wie."www.szczesliwypies.pl www.szczesliwypies.blog.onet.pl
No właśnie tak zamierzam. Tylko tym razem po prostu nie chcę się znów wkopać w coś, co mi szkodzi bardziej niż pomaga i mieć przed wizytą jakąś wiedzę i argumenty
Bo tamten gin nawet mnie nie zbadał, tylko popatrzył, spytał o miesiączki i choroby, no i przepisał, mimo tego, że kiedyś leczyłam się na depresję, Harmonet o małej dawce estrogenu, po którym stany depresyjne wróciły i od 4 miesięcy nie dają żyć. Na co pan gin, że depresję leczy psychiatra, nie ginekolog.
Tzn. z Cilestem to jest sprawa sporna, prawda? Ale przecież norgestimat jest metabolicznie ponoć zbliżony do II generacji? Jak to jest??
Tak, jest to "pochodna" levonorgestrelu, jest gdzieś "pomiędzy" drugą i trzecią generacją.
U mnie gin się koncentrował bardziej na estrogenie - w sensie "dołów" różnego rodzaju. Zresztą gdzieś zakładałam o tym wątek.
Tak naprawdę to tylko teorie, a Twój organizm może mieć je gdzieś. Pewnie zaczęłabym od zwiększenia ilości estrogenu, a tego Cilest i Diane mają najwięcej (poza trójfazowymi).
_________________ "- O, widzi pani. Tamten pan. Założę się, że boi się bokserów. Że brzydzi się bokserami. Że nigdy w życiu nie miał psa i nie chce mieć psa. Bo żaden pies go nie zaakceptuje. Tego się boi. Bo psy czują, że człowiek jest nie w porządku. Zwłaszcza boksery. Są tacy ludzie, których moja bokserka omija szerokim łukiem. Są tacy, na których nie zwraca nawet uwagi. Ona to jest największy psycholog. I ja się z nią liczę. Są natomiast ludzie, których uwielbia. Pamięta pani, jak się do pani wdzięczyła? Jak się wyginała, jak podskakiwała, jak machała swoim kikutem ogona? Nieprzypadkowo. Ona wie, proszę pani. Ona wie."www.szczesliwypies.pl www.szczesliwypies.blog.onet.pl
Ale czy zmiana z 0,02 na 0,035 nie jest dużym skokiem?? Kiedy trójfazowe pigułki są dobrym rozwiązaniem??
Podobno w ogóle różnica między 0,2 a 0,3 jeśli chodzi o "obciążenie" jest już znikoma. Trójfazowe mają jeszcze większą sumaryczną dawkę estrogenu, ja je dostałam, kiedy cilest "nie zadziałał" - w ogóle, przy skoku masy ciała (spadku konkretnie) zaczęły się plamienia itp. przy cileście - teoretycznie powinien się "wzmocnić", a zaczęło się plamienie.
_________________ "- O, widzi pani. Tamten pan. Założę się, że boi się bokserów. Że brzydzi się bokserami. Że nigdy w życiu nie miał psa i nie chce mieć psa. Bo żaden pies go nie zaakceptuje. Tego się boi. Bo psy czują, że człowiek jest nie w porządku. Zwłaszcza boksery. Są tacy ludzie, których moja bokserka omija szerokim łukiem. Są tacy, na których nie zwraca nawet uwagi. Ona to jest największy psycholog. I ja się z nią liczę. Są natomiast ludzie, których uwielbia. Pamięta pani, jak się do pani wdzięczyła? Jak się wyginała, jak podskakiwała, jak machała swoim kikutem ogona? Nieprzypadkowo. Ona wie, proszę pani. Ona wie."www.szczesliwypies.pl www.szczesliwypies.blog.onet.pl
Dzięki za informacje szmaja
Pogadam z ginem jeszcze na ten temat (mam nadzieję, że trafię na kogoś kompetentnego :/).
Czyli trójfazowe stosuje się, jak rozumiem, raczej wtedy, kiedy jednofazowe nie odpowiadają?
Karina [Usunięty]
Wysłany: Sob 17 Mar, 2007 17:07
Ja stosowałam przez ponad dwa lata tabletki trójfazowe...i niestety nie były dla mnie dobre,wywołały u mnie depresję...Teraz biorę jednofazowe no i jest lepiej,ale z tej choroby nie wychodzi się z dnia na dzień...No,ale każdy musi wszystko przetestować na sobie,bo dla mnie były złe,a dla Ciebie mogą być super...
No to, że nie wychodzi się z depresji z dnia na dzień, to ja akurat niestety wiem. Leczyłam się ponad rok, później przestałam- stan po leczeniu był dobry i utrzmywał się, po paru miesiącach zaczęłam Harmonet i znów wszystko wróciło od nowa....
Trzeba więc chyba testować, testować i jeszcze raz testować na sobie wszystko :/
Bo jak się trafi na gina, który nawet nie wysili się na jakiekolwiek badanie, to trudno, żeby od razu dostać odpowiednie tabletki.
Wybiorę się do innego, mam nadzieję, bardziej kompetentnego- może wreszcie mi lepiej dobierze tabsy.
dorsia [Usunięty]
Wysłany: Wto 22 Maj, 2007 17:36
Czy ktoś dysponuje naukowymi publikacjami na temat wpływu różnych dawek estradiolu i różnych rodzajów progestagenów w tabletkach na nastrój i libido?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum