Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy


Wrocławska prohibicja

Poprzedni temat «» Następny temat
Wrocławska prohibicja
Autor Wiadomość
anek 


Wiek: 20
Dołączyła: 12 Mar 2009
Posty: 205
Wysłany: Sro 27 Lip, 2011 14:33 Wrocławska prohibicja




Cytat:
11 lipca radni przyjęli uchwałę dotyczącą ograniczenia sprzedaży alkoholu od godz. 21. do 6. rano na Starym Mieście we Wrocławiu. Nowe przepisy dodatkowo wprowadzają zakaz spożycia alkoholu na obszarze wałów, na promenadzie wzdłuż Fosy Miejskiej, na podwórkach i we wnętrzach międzyblokowych oraz przejściach podziemnych (Zobacz: Prohibicja we Wrocławiu: Alkoholu w sklepie na Rynku po godzinie 21 nie kupimy).


Zakaz sprzedaży alkoholu w godz. 21.00 - 6.00 dotyczy tylko sklepów, nie restauratorów. Takie obietnice i tak nie zadowoliły niektórych urzędników, nawet mimo wprowadzenia poprawek do uchwały.

Na razie zakaz sprzedaży napojów alkoholowych w Rynku po godz. 21.00 to tylko test. Dotyczy dziesięciu punktów w Rynku i okolicy. Próba potrwa do 30 września 2012 roku. Wtedy urzędnicy podsumują efekty działań w ramach nowych rozwiązań i okaże się, czy zakaz sprzedaży alkoholu w tych godzinach wejdzie w życie na stałe.


Źródło: http://www.mmwroclaw.pl
Linki do pełnych artykułów:
http://www.mmwroclaw.pl/3...e?category=news
http://www.mmwroclaw.pl/3...y?category=news

Co sądzicie o tym zakazie? Pytanie kieruję szczególnie do mieszkanek Wrocławia (o ile takie mamy). Ja uważam, że jest to przesada. Wiele sklepów może na tym ucierpieć, w zasadzie to sklepy na wrocławskim Rynku właściciele będą mogli spokojnie zamykać o godzinie 21, bo dochód na pewno znacząco się zmniejszy. Poza tym, ludzie są zapobiegliwi. Już sobie wyobrażam te kolejki w przeciągu godziny 20-21... A są też inne sklepy, nie tylko na rynku.
_________________
permanentne siódme niebo
 
 
misia 


Dołączyła: 18 Sie 2007
Posty: 527
Wysłany: Sro 27 Lip, 2011 14:40 


Ucierpią na pewno Żabki :mrgreen:

Pytanie takie, to na wszystkie alkohole, w tym piwo czy tylko te od danej zawartości procentowej?
Bo jak od wyższej zawartości jestem personalnie za...
_________________
nie kupuję więcej niż mogę zjeść
nie kupuję więcej niż mogę zużyć

wracam do naturalnego koloru włosów
 
 
Botica 


Wiek: 26
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 405
Skąd: Zwrotnik Raka
Wysłany: Sro 27 Lip, 2011 15:26 


misia napisał/a:
Pytanie takie, to na wszystkie alkohole, w tym piwo czy tylko te od danej zawartości procentowej?

Moim skromnym zdaniem piwo należy na powrót zalegalizować. Dla mnie to jesteśmy sto lat za Ugandą. Na lotnisku we Frankfurcie obok mnie grupa starszych Niemców kupiła sobie browarka w sklepie obok i sączyła sobie radośnie na terminalu. W Polsce natychmiast zbiegłaby się ochrona, policja z psami i oddział komandosów, a w gazetach pisaliby o wandalach. Myślę, że taki zakaz sprzedaży alko pchany jest głownie przez bary i restauracje, które po cichu liczą na zwiększenie klienteli. Przy danym poziomie cen, to się po prostu przeliczą. Jestem zdecydowanie na nie.

W PT jest natomiast tak, że nie tylko nie ma żadnych zakazów dotyczących sprzedaży, ale także można pić na ulicy. To powoduje, że niemal każdego stać na życie nocne i na drinka w klubie. Bary sprzedają drinki i piwo z okien, prosto na ulicę, a klientów raczej nie brakuje. Jakby ceny były tak wysokie jak w Polsce, każdy przynosiłby swojego własnego Kenigera z Biedry. Powiem szczerze, że trochę kieszeń boli wczasach w Sopocie, :/
_________________
No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
 
 
misia 


Dołączyła: 18 Sie 2007
Posty: 527
Wysłany: Sro 27 Lip, 2011 16:03 


agnieszka82 napisał/a:
Na lotnisku we Frankfurcie obok mnie grupa starszych Niemców kupiła sobie browarka w sklepie obok i sączyła sobie radośnie na terminalu. W Polsce natychmiast zbiegłaby się ochrona, policja z psami i oddział komandosów, a w gazetach pisaliby o wandalach.

No co Ty Aga, ja tam na lotniskach "walę" browary bez krycia się :mrgreen: i jeszcze nigdy nie było żadnych obiekcji ;)
Nie to, że się chwalę jaka jestem zajebiaszcza, ale wydaje mi się, że przeadzasz :)

Btw. za to w pociągach powinna być pełna legalizacja.
 
 
Justyce 


Wiek: 28
Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 1145
Skąd: wszechświat równoległy
Wysłany: Sro 27 Lip, 2011 16:17 


misia, z tego, co się orientuję, to w okolicach objętych zakazem jest chyba tylko jedna Żabka ;) Takie prawdziwe "monopolowe", całodobowe sklepy z alkoholem w okolicach Rynku są chyba dwa albo trzy - reszta to zwykłe sklepy spożywcze, czynne nie dłużej niż do 22, więc te nie ucierpią, bo to kwestia tylko jednej godziny. Myślę, że mogłoby chodzić właśnie o tych wszystkich "menelków", którzy czają się po podwórkach i bramach (a jest ich tam całkiem sporo) - a tacy, jak wiadomo, do knajpy na piwo nie pójdą, bo ich na to nie stać. W porach nocnych w okolicach tych sklepów bywa dość nieprzyjemnie, to fakt.

Swoją drogą, mnie i tak picie piwa na dworze, z groźbą mandatu nie sprawia frajdy, wolę spokojnie wypić w knajpie, więc zakaz jest mi kompletnie obojętny.
_________________
And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -


OCZYŚĆ DELTĘ NIGRU!
 
 
Groszek 


Dołączyła: 09 Lip 2009
Posty: 52
Wysłany: Sro 27 Lip, 2011 16:17 


misia napisał/a:
Btw. za to w pociągach powinna być pełna legalizacja.

Sorry, ale tego nienawidzę. :P
Jak mi taki siedzi przede mną/koło mnie i smrodzi tym piwskiem. :| Wrażliwość górą. :mrgreen:

Co do wrocławskiego zakazu nie grzeje mnie to ani nie ziębi. Nawet mi się myśleć nie chce nad tym czy to w kogoś ubodzie. ;)
_________________
Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno...
 
 
Linka 


Wiek: 26
Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 959
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: Sro 27 Lip, 2011 16:22 


Groszek napisał/a:
misia napisał/a:
Btw. za to w pociągach powinna być pełna legalizacja.

Sorry, ale tego nienawidzę. :P
Jak mi taki siedzi przede mną/koło mnie i smrodzi tym piwskiem. :|

Nie cierpię tego, na zewnątrz ok - nie odpowiada mi odejdę a w pociągu jak jest zatłoczony jestem skazana na takiego typa w przedziale - tragedia.
_________________
 
 
roniika 


Wiek: 25
Dołączyła: 14 Lut 2008
Posty: 23
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 27 Lip, 2011 16:55 


misia napisał/a:
Btw. za to w pociągach powinna być pełna legalizacja.
piwo w pociągu
_________________
 
 
misia 


Dołączyła: 18 Sie 2007
Posty: 527
Wysłany: Sro 27 Lip, 2011 17:01 


O to nawet nie wiedziałam, dzięki za info :)
_________________
nie kupuję więcej niż mogę zjeść
nie kupuję więcej niż mogę zużyć

wracam do naturalnego koloru włosów
 
 
ironia 

Wiek: 22
Dołączyła: 01 Lip 2007
Posty: 247
Skąd: from Hell
Wysłany: Sro 27 Lip, 2011 18:48 


ilekroć jechałam pociągiem w dłuższą trasę to piłam piwo :) kiedyś mnie panowie pod Wrockiem przyłapali i kazali mi piwo wywalić, na co się głupio popatrzyłam, wypiłam na hejnał i wyrzuciłam. To był bardzo głupi zakaz. Co innego pić piwo kulturalnie, co innego siedzieć nawalonym, co było często mylone ze sobą przez pewne grupy podróżujących.
_________________
http://revitup.blox.pl/html
 
 
Guzik 


Wiek: 27
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 917
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sro 27 Lip, 2011 18:54 


nie wydaje mi się, żeby popijanie piwa z butli/puszki w przedziale mogło być kulturalne.

no i zazwyczaj na jednym się nie kończy...
ciekawe jakby miał wyglądać zakaz "niekulturalnego picia".
uważam, ze jeśli w parku na trawie nie można, to w pociągu tym bardziej.

Walę pkp tysiące km rocznie i w 90% podchmieleni pasażerowie są co najmniej nieprzyjemni, albo nazbyt przyjemni i rzadko zajmują się tylko sobą i swoim piwem.
a do piwka to im sie zapalić chce, to do kibla idą...
to Polska jest, nie ma co mydlić oczu.
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
 
 
ironia 

Wiek: 22
Dołączyła: 01 Lip 2007
Posty: 247
Skąd: from Hell
Wysłany: Sro 27 Lip, 2011 19:09 


Guzik, my zazwyczaj na dłuższą trasę, do jedzenia, które braliśmy. Nigdy nikt nie palił z mojego towarzystwa. Zawsze pełna kultura. Wypite, posprzątane, zapomniane. Ludzie często się czepiali samego faktu- bo to nie wypada, bo to coś. Ja i M. chyba nigdy nie przeszkadzaliśmy nikomu, a ludzie potrafili się przyczepić jak np. szli do toalety, a my sami sobie w przedziale siedzieliśmy, jedząc i poczytując lub film oglądając na laptopie. Bardzo demonizowane to było.
Jednak fakt spotykając nawaloną grupę, która się dopijała, byłam dość niezadowolona. Pijaństwo powinno być karanie, ale nie picie piwa.

Z resztą to widać, kto jedzie i jest nawalony, a kto sobie pije, bo akurat ma piwo i ochotę się tego konkretnego napoju napić.
_________________
http://revitup.blox.pl/html
 
 
Guzik 


Wiek: 27
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 917
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sro 27 Lip, 2011 19:15 


ironia, ale nie da się zmierzyć poziomu nawalenia "na oko".

a ile razy mi się zdarzyło widzieć jak toś stację przespał po piwie...

trudno, żeby ktoś chodził po pociągu i zastanawiał się, czy pasażer już jest wystarczająco podchmielony, żeby go ukarać...

ja tez piłam w pociągu i to nie raz, ale będzie mi się to kojarzyło tylko z gówniarstwem, albo takimi właśnie szemranymi panami i nie dziwię się ludziom, że tak wnioskują.


naprawdę, w zeszłym roku zrobiłam 8 tys. km w pociągu, na różnych trasach, o różnych porach, w tym roku minimum 3 tys.
Wiem jak to wygląda.
Na dodatek zazwyczaj podróżuję samotnie.

No i jeszcze skoro piwo - to czemu nie wódka i wino? nie każdy musi piwo lubić...
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
 
 
ironia 

Wiek: 22
Dołączyła: 01 Lip 2007
Posty: 247
Skąd: from Hell
Wysłany: Sro 27 Lip, 2011 19:22 


Guzik, to inna sprawa.

Ja odniosłam to do swojego przykładu. Nigdy się nie upiłam w pociągu, moi znajomi tak samo. My trzeźwi byliśmy nawet jak na Woodstock jechaliśmy.
Także dużo zależy od człowieka. Może się mi to zmieni z wiekiem. Póki co, takie piwkowanie nie przeszkadza, do momentu gdy nie jest to pijaństwo.
_________________
http://revitup.blox.pl/html
 
 
Botica 


Wiek: 26
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 405
Skąd: Zwrotnik Raka
Wysłany: Sro 27 Lip, 2011 19:22 




misia napisał/a:
wydaje mi się, że przeadzas

No jasne, że przesadzam z tymi komandosami! :P
Mnie się tylko zdarzyło raz być nie-do-końca uprzejmie skrzyczanym przez ochronę za picie Lecha na lotnisku w BZG. W GDN podeszła natomiast sprzedawczyni z baru i powiedziała, że mam stanąć za filarem, bo ochrona lubi się czepiać. W obu przypadkach było już po odprawie, pewnie gdyby to się stało w otwartej części to zostałabym wyproszona. Z drugiej strony nikt nie ma nic przeciwko, że w samolocie ludzie piją wino do żarcia czy zamawiają sobie piwko, a w pociągach jest zakaz. Chociaż niestety bardzo dobrze rozumiem Guzika, jechać z takim wesołym towarzychem to taki średni ubaw.
_________________
No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  
Marzenia | Wiedźmaty Kociołek | dzikOń | Bydgoszcz

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl




Popularne tagi
Bust UP  wzięłam za dużo  cena  escapelle+skutki  polopiryna s  skrzyp polny  polopiryna  yaz tabletki antykoncepcyjne  oslabiaja tabletki  afrodyzjak  cena nuvaring  wydzielina z penisa  wodnisty śluz  duzy penis  kiedy zaczac  sluz owulacyjny  PIANKA  koilocyty  singulair 5  tabletki niepełnoletnia  azithromycin ratiopharm 500  2 tabletki cilest  lanzul  przedłużony  vit a  yasmine  zapobieganie ciąży  stediril 30  qlaira mercilon  gles  antybiotyk w przerwie  nietrzymanie moczu  dicoflor  bol przy stosunku  syndi  metoda angielska  Rolicyn  częste miesiączki  diclofenac  czy a angli jest harmonet  POZIOM HCG  setaloft  żeń-szeń  pigulki a wlosy  tabletki yaz  skrzyp  czy możliwa ciąża  tabletki antykoncepcyjne a antybiotyki  durex classic  kupie  zapomniana 1 tabletka  cyfrowy  działanie wstecz  len  depresji  spadek podniecenia  escapelle a tabletki  ocieranie sie  Jakie badania przed przepisaniem tabletek  bolące sutki  antykoncepcja przerwa  stosowanie tabletek  ból podczas gry wstępnej  olimp bio  plamienie w srodku cyklu  ciąża po antykoncepcji  Reka  endometrium+linijne  quick view  brak miesiączki  tabletki Juliette  co wpływa na działąnie tabletek  kiedy zaufałaś tabletkom?  krwawienie przed przerwa  test ciażowy  depresja  iskial  B2E  doxycyklina  okres po odstawieniu  zapomniałam tabletk  ból piersi  wydluzona przerwa  osłabia  infekcja  pigułka  16 pigułek  8 dni przerwy  ból podbrzusza  naraya cena  norgestimatu  higiena po stosunku  15 tabletka  facelle  euthyrox  melisa  magnez osłabia  krwawienie podczas brania tabletek  dicloberl  urosal 
Strona wygenerowana w 0.11 sekundy. Zapytań do SQL: 14