Mi wyszlo, ze wyjde za maz w wieku 23 lat, czyli rocznikowo albo w tym roku albo w przyszlym. A ja jeszcze sukni nie mam no!!!!! ANI kandydata na meza .............
Ale wierze wierze, co mi pozostalo- nawet to sie w sumie juz ciesze, dawno na weselu nie bylam
_________________ " Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
to ja tez zdobie, tylko nie mam w dumu szklanek... kubek moze byc? i czy koniecznie obraczka czy moze byc pierscionek z jakims oczkiem? (tzn jest w ktoryms miejscu ciezszy wtedy)
Wróżba na zasadzie wahadełka Kiedyś dawno, dawno coś takiego wróżyłam kupelom, ale nie wiem, czy się sprawdziło .
Znaczy się przywiązujesz nitkę do obrączki (chyba lepsza jednak obrączka, albo inne coś bez oczka żadnego). Bierze się szklankę, niby powinna być przezroczysta i o ile pamiętam powinna być w niej woda, tak do połowy. No i wsadzasz tam tę obrączkę, ale tak, żeby jej nie zamoczyć. No i nitka powinna sie sama (nie przy pomocy naszej ręki ) rozhuśtać na tyle, zeby uderzać o ścianki szklanki.
No
Kiedyś dawno, dawno coś takiego wróżyłam kupelom, ale nie wiem, czy się sprawdziło .
U mojej psiapsioly sie sprawdzilo
Verena napisał/a:
Znaczy się przywiązujesz nitkę do obrączki (chyba lepsza jednak obrączka, albo inne coś bez oczka żadnego). Bierze się szklankę, niby powinna być przezroczysta i o ile pamiętam powinna być w niej woda, tak do połowy. No i wsadzasz tam tę obrączkę, ale tak, żeby jej nie zamoczyć. No i nitka powinna sie sama (nie przy pomocy naszej ręki ) rozhuśtać na tyle, zeby uderzać o ścianki szklanki.
No
Tylko wiecie... to zabawa jest ino
Dokladnie jak napisala Verenka! I ilosc odbic to wiek, w ktorym sie niby za maz wyjdzie. No to czekam na oswiadczyny jakies bo termin nagli
_________________ " Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
foxy [Usunięty]
Wysłany: Wto 22 Sty, 2008 21:25
hmm.. ja kiedys robilam ta wrozbke w andrzejki, ale nie pamietam co mi wyszlo. chyba sobie ja zrobie, ale teraz pewnie wyjdzie, ze zostane stara panna
a o wodzie nie slyszalam. zawsze robilam na pustej szklance
a mnie wyszło 29 stuknięć...no i co tu dużo gadać, wszystkowskazuje na to ze sie sprawdzi...:)
[ Dodano: Sro 23 Sty, 2008 10:23 ]
a cuś podobnego to jak sie własnie taka obrączkę na nitce trzyma nad dłonią...jak sie sprzęcik zacznie kiwać " w kółko: to pierwsza bedzię płcia żeńska potomka, a jak po linii - to męciżna:p
_________________
Życie nie powinno byc podróżą do grobu z intencją, aby dostać się tam bezpiecznie w atrakcyjnej i dobrze zakonserwowanej postaci...
Jest raczej ślizganiem się z boku na bok, z czekoladą w jednej dłoni, winem w drugiej, ciałem gruntownie wyeksploatowanym, totalnie wyczerpanym i z krzykiem... rozkoszy...
a ja mam pytanie, bo chce sobei te wrozbe zrobic. obraczka musi byc zlota czy moze byc zwykla srebrna?
_________________ Zapraszam na moje aukcje!-Stroje kąpielowe, czapki dziecięce Promocja dla FORUMEK!
Na hasło (w wiadomości do Sprzedającego) "Antyforum, nick" przy zakupach powyżej 80zł, wysyłka GRATIS
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum