Czytalam, ze umiejetnie zastosowana prezerwatywa (pod warunkiem oczywiscie, ze nie peknie) ma prawie taki sam poziom skutecznosci co tabletka. Dlatego poziom "wpadek" spada u partnerow z wiekszym doswiadczeniem i swiadomoscia. Przez prezerwatywe plemniki nie maja zadnej szansy przeplynac (no chyba, ze te uskrzydlone). Trzeba tylko umiejetnie ja nalozyc, o czym czesto mlodzi, nieostrozni ludzie zapominaja.
Tylko wlasnie, jak juz peknie... to klops