Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy


Wspólne mieszkanie

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Justyce
Sro 23 Mar, 2011 15:29
Wspólne mieszkanie
Autor Wiadomość
migotka08
[Usunięty]

  Wysłany: Nie 24 Cze, 2007 20:49 Wspólne mieszkanie




WItajcie....Prawdę mówiąc potrzebuję się wygadać...Po dwóch latach bycia razem postanowiliśmy razem zamieszkać....Wydawało mi się , że nic lepszego nie może nas spotkać. Wyobrażałam sobie jak, gdzie i jak często będziemy się kochać...Mieszkamy sami od kilku miesięcy i co???? :shock: NIC! Bardzo rzadko się kochamy ( przynajmniej jak dla mnie). Lepiej było jak mieszkaliśmy oddzielnie...Naprawdę....Eh ci mężczyźni!!!! Chyba nigdy ich nie pojmę! :wtf:
 
 
Zoe 


Wiek: 27
Dołączyła: 28 Kwi 2005
Posty: 299
Skąd: krakow
Wysłany: Nie 24 Cze, 2007 20:55 


migotka08 napisał/a:
Wyobrażałam sobie jak, gdzie i jak często będziemy się kochać...

hehe, nie ma to jak dobry powod, zeby razem zamieszkac :lol:
_________________
 
 
kasiulla 

Wiek: 25
Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 34
Wysłany: Nie 24 Cze, 2007 21:00 


Skąd: ślązk

:lol:

Myślisz, że to tylko 'wina' mężczyzny? Jak dochodzą do gry rachuneczki, brudne skarpeteczki, naczynka do mycia, kupeczka pieseczka do posprzątania to może i ochota na seks mniejsza ;) ?
_________________


 
 
migotka08
[Usunięty]

Wysłany: Nie 24 Cze, 2007 21:48 


już się poprawiłam. jest śląSk :P A tak poza tym....częste kochanie się nie było powodem wspólnego zamieszkania...Po prostu chcemy być razem a to było tylko moje wyobrażenie...W konfrontacji z rzeczywistością moje wyobrażenia przegrały...Jednak nie zmienia to faktu, że wspólne zamieszkanie było najlepszą rzeczą jaka nam się w życiu przytrafiła :) Dziewczyny...jesteście kochane
 
 
Centurion 


Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 3
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Nie 24 Cze, 2007 23:21 


to chyba jest tak zakodowane, jak musisz kombinowac to jest wieksza motywacja i radocha, a jak masz cos niby zawsze pod reka to juz sie nie chce az tak bardzo :p
_________________
W gruncie rzeczy Rosemary jest całkiem fajna :)



 
 
migotka08
[Usunięty]

Wysłany: Pon 25 Cze, 2007 06:37 


Centurion - strzał w 10. Nikt by lepiej tego nie ujął....Dzięki
 
 
Zielona 


Wiek: 24
Dołączyła: 24 Kwi 2007
Posty: 949
Skąd: Olesno/Kraków
Wysłany: Pon 25 Cze, 2007 10:53 


Poza tym kiedy jestescie razem czesto, wrecz prawie caly czas to sie do siebie dopasowujecie, dostrajacie organizmy. Ja jestem z lubym od ponad roku, jak sie widujemy to niemal zawsze na caly weekend lub tydzien, dwa. Na poczatku rzucalismy sie na siebie jak wyglodniale zwierzeta, teraz kochamy sie rzadziej, co nie znaczy, ze gorzej, po prostu nie na zasadzie "na zapas", bo jak mamy dla siebie 2 tygodnie to po dwoch dniach szalonego seksu nie moglibysmy funkcjonowac.
_________________
"Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
 
 
kasia24
[Usunięty]

Wysłany: Sro 27 Cze, 2007 09:41 


a ja sie brobnie przed wpsolnym zamieszkaniem. mysle ze nawet po dwoch latach to torche wczesnie...ale to tylko moje zdanie bo nei jestem jeszcze na to gotowa. wole kombinowac nim miesc wszystko na tacy podane hehe. oraz lubei moja sfere wolnosci :)
 
 
Sonia 

Wiek: 23
Dołączyła: 25 Lut 2007
Posty: 189
Wysłany: Sro 27 Cze, 2007 10:02 


Ja zamierzam z moim zamieszkać od października. W mieszkaniu będzie jeszcze dwóch naszych kumpli, więc nie będzie to tak stricte nasze mieszkanie. Choć... I tak sie pewnie dużo o nim dowiem :P Zobaczymy jak to będzie :>
_________________

 
 
gorgusia 


Wiek: 23
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 246
Skąd: warszawa
Wysłany: Sro 27 Cze, 2007 10:17 


U nas jest tak,że nawet gdyby6smy chcieli razem miszkac to by nie dało rady ze względu na rodziców. Mama jak mama-przełknęła by to jakoś, ale z tata to bym sobie raczej nie poradziła. Jak pójdę na studia dzienne to być może bedzie musiał ciut zminic pogląday, bo wtedy to raczej już razem zamieszkamy. Póki co nie mamy praktycznie żadnych doświadczeń ze wspólnym mieszkaniem, bo na spanie u sibie na wzajem czy cos w tym stylu tez pozwolenia nie mamy (po czterech latach bycia razem). Ale Cóż. Jestesmy do tego przyzwyczajeni i czekamy cierpliwie póki co...
_________________
Make a pregnancy ticker
 
 
Zielona 


Wiek: 24
Dołączyła: 24 Kwi 2007
Posty: 949
Skąd: Olesno/Kraków
Wysłany: Sro 27 Cze, 2007 10:54 


My jestesmy razem rok i niedlugo bedziemy mieszkac razem, wiemy juz mniej wiecej jak to jest, bo jak jestem u niego na tydzien czy dwa to on normalnie chodzi do pracy, a ja siedze w domu i gotuje, sprzatam itp. wiec jest ot jakis trening, wiemy juz czego nawzajem nie lubimy, do paru rzeczy sie przyzwyczailismy.
_________________
"Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
 
 
migotka08
[Usunięty]

Wysłany: Sro 27 Cze, 2007 11:11 


Centurion napisał/a:
to chyba jest tak zakodowane, jak musisz kombinowac to jest wieksza motywacja i radocha, a jak masz cos niby zawsze pod reka to juz sie nie chce az tak bardzo :p


Święte słowa, ale tak naprawdę to każda z Was ma trochę racji. Do Kasi24 - dla mnie dwa lata to wystarczająco dużo czasu aby podjąć decyzję o wspólnym zamieszkaniu. bardzo tego chcieliśmy, dlatego zdecydowaliśmy się kupić mieszkanko :D Mam nadzieję, że jak oboje przyzwyczaimy się do nowej sytuacji - będzie lepiej :)
 
 
gorgusia 


Wiek: 23
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 246
Skąd: warszawa
Wysłany: Sro 27 Cze, 2007 11:59 


My gdybyśmy wiedzieli,że rodzice się nie zbuntują to pewnie bysmy też razem od października mieszkali...Ale tak to był by trójkąt:mój chłopak, ojciec i ja :lol:
_________________
Make a pregnancy ticker
 
 
foxy
[Usunięty]

Wysłany: Sro 27 Cze, 2007 13:29 


ja podczas wyjadu za granice, do pracy mieszkalam z moim i naprawde super bylo ;) podoba mi sie to, ale poki co nie zapowiada sie na wspolne mieszkanie...
 
 
magdusia 


Wiek: 24
Dołączyła: 15 Sty 2007
Posty: 334
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Sro 27 Cze, 2007 14:44 




gorgusia napisał/a:
bo na spanie u sibie na wzajem czy cos w tym stylu tez pozwolenia nie mamy (po czterech latach bycia razem).
jejq u mnie jest to samo...
wielkie halo bylo zeby na wakacje razem jechac rok temu... ale olalam "krzywer texty mamauski i ojca... i pojechalismy :) i bylo git:) a spac u siebie tez nie spimy, moze czasem tak do 3-5 rano i pozniej mozna powiedziec ze usnelismy;)
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  
Marzenia | Wiedźmaty Kociołek | dzikOń | Bydgoszcz

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl




Popularne tagi
krople zoladkowe  spóźniona tabletka  xorimax  niedobrze  plastry evra  pominieta tabletka  objawy po odstawieniu leków  sylvie 20  microgram  14 tabletka to 2 tydzien  provag  wycinki  krostki bikini  seks z prezerwatywą  zmiana AND czasu  stopy  sylvie 30  panieński  zielona herbata  tauryna  plamienie w 2 polowie cyklu  fitohormony  pies kiedyś złapał mnie  tabletki antykoncepcyjne i antybiotyk  seks analny  stulejka  qlaria  concor cor  wykres dni płodnych  validol  o której  glany  plemniki  wkładki domaciczne  miesiaczka  różne dni krwawienia  novynette po porodzie  swędzenie  prezent  wołos  po odstawieniu tabletek  wstyd  nawilżacz  jogurt  miód  osłabiają tabletki  pomelo  geje  rowatinex  hydrokortyzon  sen przygotowania do ślubu  Reka  perfumy  cerazette stosowanie  orgametril  biały płynny sluz  kulki gejszy  czy asequrella  podróż  pęcherzyk graffa  krwawienie z odstawienia a ciąża  qlaira włosy  WZIETA ZA POZNO  wypalanka  3 opakowania pod rząd  atb  krzepliwość krwi  qlaira skuteczność  ciąża prezerwatywa  Bust UP  łysienie  deflegmin  szczep  skrócenie  antykoncepcja naturalna  Aparat  w przelyku  zabójstwo  wazektomia  cipronex  jaka antykoncepcja dla kogo  bolace sutki  furaginum  asiek  komputer płodności  pigułki w połowie cyklu  evra okres podczas  wesele  pigulki a wlosy  tabletki na odchudzanie  nieplanowane  pierscien  pierwsza wizyta  szczepionki  flavamed  wzięłam dopiero 2 dni po  błonnik w tabletkach a tabletki antykoncepcyjne  meloksykam  capivit  przerwa na krwawienie 
Strona wygenerowana w 0.11 sekundy. Zapytań do SQL: 13