Wciąż czekam na polityka, który zareklamuje się" w inteligentny sposób, nikogo nie obrażając bezpośrednio, pokaże, że ma wiedzę i zapał do pracy oraz... wygra. Bo przy normalnej promocji, to chyba nie ma szans na sukces w tym kraju.
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
U mnie ostatnio był facet,który przyszedł sie "reklamowac"bo kandyduje na radnego....a jakie piekne plany przedstawiał,kurcze wkurzaja mnie oni wszyscy jak nie wiem...ehhh;/ a jaki Pan był oburzony,ze nie zamierzam sobie szybko wyrabiac dowodu by na niego zagłosowac...
Urocze...
Jak czytam tego typu teksty, to jestem coraz bardziej zdecydowana jednak iść na wybory - i te samorządowe, i te parlamentarne. Przeciez nei można pozwolić, żeby tego typu ludzie nami rządzili! Tylko szkoda, że będę glosować nie za jakąś konkretną opcją polityczną (bo już tak naprawdę nikomu nie ufam...), ale pzreciwko fanatykom i dewotom.... Tak chyba nie powinno być, co?...
Nie powinno, ale lepsze to niż nic.
W Rosji np. w wyborach prezydenckich na kartach głosowania oprócz nazwisk kandydatów jestteż opcja - "przeciwko wszystkim". Taki głos jest wazny (bo np. jak się u nas przekreśli wszystkich kandydatów, co by oznaczało to samo - głos jest nieważny), podawany w oficjalnych wynikach i sygnalizuje pewną postawę konkretnej liczby osób.
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
W Rosji np. w wyborach prezydenckich na kartach głosowania oprócz nazwisk kandydatów jestteż opcja - "przeciwko wszystkim".
Nie wiedziałam, pzryznam się... I prawdę mówiąc to mądre jest. Tylko tak sobie myślę, że u nas jak znam zycie taką opcję zaznaczyłaby znacząca część społeczeństwa... I co by wtedy było?
[ Dodano: Nie Paź 22, 2006 12:23 ]
Aha, Rose, takie pytanie, jeśli masz ochotę odpowiedzieć oczywiście... Ty masz polskie obywatelstwo? Głosujesz w "naszych" wyborach?
Nie, nie mam polskiego obywatelstwa. Teoretycznie (wg prawa unijnego) mogę chyba głosować w wyborach samorządowych i w wyborach do Parlamentu Europejskiego, ale nie dowiadywałam się na ten temat, więc nie mam na razie jak głosować.
Jestem tylko obserwatorem
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
Nie wiedziałam, pzryznam się... I prawdę mówiąc to mądre jest. Tylko tak sobie myślę, że u nas jak znam zycie taką opcję zaznaczyłaby znacząca część społeczeństwa... I co by wtedy było?
Witch, to samo chciałam napisać .
_________________
I AM in shape. Round IS a shape!
I by się okazało, że "znacząca część społeczeństwa" nalezy do układu, lże-elit i są to komuchy i byli SB-cy
Jaka ta kaczogrodowa nowomowa jest urocza ;>
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
Wiek: 28 Dołączyła: 22 Kwi 2005 Posty: 374 Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 22 Paź, 2006 16:58
Rosemary napisał/a:
Teoretycznie (wg prawa unijnego) mogę chyba głosować w wyborach samorządowych i w wyborach do Parlamentu Europejskiego, ale nie dowiadywałam się na ten temat, więc nie mam na razie jak głosować.
Spotkałam dzisiaj Adamowicza (dla nie obeznanych - prezydent Gdańska) we Wrzeszczu. Rozdawał swoje ulotki. Raz na cztery lata można i do ludzi wyjść...
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
hue hue .. ja mam cwiczenia z maszyn energetycznym z panem Pytko;] dla niewtajemnizonych kandydat na prezydenta krakowa z ramienia ligii polskich rodzin;];];] masakra;]
Mój wykładowca startuje ponownie na radnego, ale na szcęście z ramienia PO bardzo kumaty i porzadny człowiek między innymi (Grzegorz Grzelak, jakby ktoś pytał ;>)
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
"Zakaz przełożył się także na zalecenia praktyczne - część sali odgrodzono taśmą. Gazeta postanowiła dowiedzieć się czegoś odnośnie nowych przepisów u rzecznika rządu Jana Dziedziczaka. Według Dziedziczaka nie tyle chodzi o robienie zdjęć z profilu, co o to, żeby dziennikarze nie wchodzili za premiera, ponieważ "nie ma takiej potrzeby, żeby dziennikarz wchodził za premiera". Dodał przy tym, że nie ma również potrzeby fotografowania premiera z boku. Na dociekania "Dziennika", czy chodzi o kwestie wizerunku, czy też może o kwestie bezpieczeństwa, rzecznik rządu stwierdził, że "nie ma tu żadnej różnicy"."
Nie ma to jak powiedzieć i nic nie powiedzieć, a jeszcze tak powiedzieć, że nikt nie rozumie, co się chciało powiedzieć...
Nasuwa się tlyko jedno pytanie: ale o co chodzi?!
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum