Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy


wyrzuty sumienia

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Justyce
Sro 23 Mar, 2011 15:30
wyrzuty sumienia
Autor Wiadomość
cherrylady
[Usunięty]

  Wysłany: Czw 29 Paź, 2009 18:10 wyrzuty sumienia




nie wiem co sadzić o pewnej sytuacji wiec proszę o obiektywna ocenę. byłam dwa dni temu na imprezie, sama bez mojego chłopaka. Był tam za to mój nowy kolega sporo razem tańczyliśmy, momentami bardzo blisko siebie ale kiedy czułam ze przesadzamy to odsuwałam go od siebie mówiąc ze mam chłopaka ze nie możemy, ze mnie kusi ale to było by świństwo. Wracaliśmy późno wiec odwiózł mnie nocnym do domu, siedzieliśmy w autobusie przytuleni i trzymaliśmy się za rękę ale rozmowa cały czas była w tonie ze to może być tylko koleżeńskie, ze nie można nic więcej itp. I faktycznie do niczego więcej nie doszło, poza takim zwykłym przytulaniem.
Kocham mojego chłopaka, jesteśmy razem 3 lata i chce żeby tak zostało. nie wiem skąd ta chwila słabości, ale bardzo starałam sie and sobą panować i nie dopuściłam do pocałunku czy jakiś macanek, to przytulanie było niewinne i bardziej w stylu,, smutno mi ale nic nie możemy zrobić". Byłam trochę pijana to fakt ale wiem, ze to nie usprawiedliwienie. Kolegę lubię ale żadnych planów wobec niego nie mam.
Co sadzicie o tej sytuacji?? Bardzo źle postąpiłam?? Wydaje mi się, ze nie ma sensu mówić o tym chłopakowi skoro tak naprawdę do niczego poważniejszego nie doszło i nie dojdzie a wiem, że bardzo by to przeżył. Z jednej strony czuje potrzebę wygadania sie ale wiem ze to bardziej egoistyczna skłonność do ,,wyrzucenia tego z siebie bo mnie meczy". Co byście zrobiły na moim miejscu? ( oczywiście poza tym ze lepiej by było nie dopuścić do tańca i przytulania to wiem i żałuje)
 
 
Guzik 


Wiek: 27
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 917
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Czw 29 Paź, 2009 18:18 


nie mówić 8)


wg. mnie nie ma o czym.
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
 
 
heidhr 


Wiek: 24
Dołączyła: 23 Maj 2007
Posty: 676
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Czw 29 Paź, 2009 18:20 


chyba najlepszym kryterium tego, czy dobrze/źle zrobiłaś jest twoje sumienie.
męczą cię wyrzuty sumienia czyli coś jednak jest nie tak.
przytulanie potrafi być gorsze od seksu, zależy co się dzieje między "uczestnikami"...

moim zdaniem jedynym wyjściem w porządku jest jednak pogadać ze swoim facetem.
po pierwsze - to jedyny sposób, by pozbyć się wyrzutów sumienia.
po drugie - żadni wspólni znajomi was nie widzieli? lepiej żeby dowiedział się od ciebie, że do niczego nie doszło, czy słyszał plotki?
_________________
:mrgreen: LEEGIAA!!! :mrgreen:
 
 
cherrylady
[Usunięty]

Wysłany: Czw 29 Paź, 2009 18:28 


ja zdaje sobie sprawę z tego ze źle zrobiłam. Nienawidzę takich sytuacji, dlatego nie dopuściłam do pocałunku bo wiem, ze wtedy dopiero nie umiałabym w lustro spojrzeć.
Moze by mi zmalały wyrzuty sumienia ale nie wiem czy to nie egoistyczne.....
wspolnych znajomych tam nie było
 
 
Rosemary 


Wiek: 28
Dołączyła: 28 Lis 2005
Posty: 689
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: Czw 29 Paź, 2009 18:38 


Nie mówić.
Ty uspokoisz swoje sumienie, ale w nim zburzysz zaufanie. To z kolei może prowadzić do wielu nieciekawych rzeczy.
_________________
Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!

Misja: K.S.I.Ą.Ż.K.A. || Biżuteria & Co || photo stories || kup ciuszek na Allegro :)
 
 
heidhr 


Wiek: 24
Dołączyła: 23 Maj 2007
Posty: 676
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Czw 29 Paź, 2009 18:43 


Rosemary napisał/a:
w nim zburzysz zaufanie

nie bezpodstawnie ;)
_________________
:mrgreen: LEEGIAA!!! :mrgreen:
 
 
Lady Makbet 


Wiek: 24
Dołączyła: 22 Kwi 2008
Posty: 190
Wysłany: Czw 29 Paź, 2009 19:03 


Ulżyj sobie i powiedz wszystko swojemu facetowi
Sądzę, że Twój facet w głębi doceni Twoją szczerość.
cherrylady napisał/a:
wspolnych znajomych tam nie było

Co nie znaczy że ktoś Was nie mógł zauważyć na ulicy czy na przystanku.
heidhr napisał/a:
Rosemary napisał/a:
w nim zburzysz zaufanie

nie bezpodstawnie
.
Otóż to.
_________________
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
 
 
cherrylady
[Usunięty]

Wysłany: Czw 29 Paź, 2009 19:09 


widzę ze są dwa głosy. sama się miotam pomiędzy.
jasne mogę sobie ulżyć ale czy o to chodzi?? znam mojego chłopaka wiem ze wściekł by się i to bardzo. Żałuje tego bardzo i wiem ze w przyszłości będę się jeszcze bardziej pilnować ale z drugiej strony to nie było aż tak poważne. Niestety czau nie cofnę a chciałabym :( Wydaje mi się, że nie można tego nazwać zdrada....
 
 
Rosemary 


Wiek: 28
Dołączyła: 28 Lis 2005
Posty: 689
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: Czw 29 Paź, 2009 19:14 


heidhr napisał/a:
nie bezpodstawnie

Życie jest pełne niespodzianek. Nigdy nie wiesz, co Cie czeka za zakrętem, jaka pokusa i jak się zachowasz.
Tu akurat uważam ważniejsza jest postawa cherry. Nie pozwoliła mimo wszystko przekroczyć pewnej granicy.
Dlatego uważam, że jeśli związek jest ważniejszy, łączy ich silne uczucie, to nie ma co o tym wspominać. Wyciągnąć wnioski i zapomnieć.
_________________
Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!

Misja: K.S.I.Ą.Ż.K.A. || Biżuteria & Co || photo stories || kup ciuszek na Allegro :)
 
 
moni 


Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 156
Skąd: Hradec Králové
Wysłany: Czw 29 Paź, 2009 19:17 


cherrylady napisał/a:
Wydaje mi się, że nie można tego nazwać zdrada....

A to nie jest tak, że twój chłopak powinien ocenić, czy poczuł się zdradzony, czy nie?
Czy mówić, nie wiem, to zależy od Ciebie ;)
Dobrej decyzji, choć rozumiem, że trudna.
_________________
Happiness can only come from inside of you and is the result of your love.

"...różne są ptaki, są orły i kury, orły wzlatują wysoko pod chmury..."
Ostatnio zmieniony przez moni Czw 29 Paź, 2009 19:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
misia 


Dołączyła: 18 Sie 2007
Posty: 527
Wysłany: Czw 29 Paź, 2009 19:17 


Ja się podpisuję pod tym co napisała Rosemary.
_________________
nie kupuję więcej niż mogę zjeść
nie kupuję więcej niż mogę zużyć

wracam do naturalnego koloru włosów
 
 
Linka 


Wiek: 26
Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 959
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: Czw 29 Paź, 2009 19:36 


Rosemary napisał/a:
Nie mówić.
Ty uspokoisz swoje sumienie, ale w nim zburzysz zaufanie.

Otóż to, ja także popieram zdanie Rosemary............wyrzuty sumienia to kara za to co zrobiłaś, skoro wiesz, że to nic nie znaczy dla waszego związku, to przemilcz to i zachowaj dla siebie, na drugi raz będziesz wiedzieć czym takie mizianie się kończy i może to cię powstrzyma :)
_________________
 
 
Guzik 


Wiek: 27
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 917
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Czw 29 Paź, 2009 19:53 


zgadzam sie z Rose.
przezyłam cos podobnego i wolałabym nie wiedziec.
bo we mnie to siedzi, a moj facet czuje sie taki zajebisty, ze mi powiedział i jest taki szczery :? to jedno z nieporozumień, ktore miedzy nami siedzą do dziś.
jesli to nic nie znaczyło, to bez sensu jest wyskakiwać z czyms takim.
nie wiesz jak naprawdę facet zareaguje.

uwazam, ze opanowałaś to, co się działo i nie dopuściłaś do niczego gorszego, a teraz masz nauczkę i w przyszłości pewnie nie będziesz chciała tego powtarzać ;)


ale decyzja oczywiscie Twoja.
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
 
 
pentelka 


Wiek: 29
Dołączyła: 27 Lut 2008
Posty: 49
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 29 Paź, 2009 20:07 


Słuchajcie, wytłumaczcie mi jak to jest. Czy jak się kogoś zdradzi (tu nie chodzi mi o samą sytuację chery) i ma się wyrzuty sumienia, to naprawdę jak się powie tej drugiej stronie to one znikają? Jak już wiemy ile to bólu przysporzyło naszemu partnerowi/partnerce, to jest nam wtedy łatwiej? Serio pytam.
 
 
cherrylady
[Usunięty]

Wysłany: Czw 29 Paź, 2009 20:10 




dzięki dziewczyny za wszystkie rady
Tak się zastanawiam niby prawie każdy mówi ze szczerość to zawsze podstawa żeby o wszystkim mówić itp ale z drugiej strony sa takie sytuacje kiedy to jest bezsensu. wiem ze gdyby doszło do pocałunku to powiedziałabym bo to byłaby zdrada ale w takiej sytuacji....
skłaniam się na razie ku temu zeby nie mówić, choć jesli mnie zacznie wypytywać o imprezę to możne być ciężko
edit: pentelko tak na logikę wydaje mi się ze może nie znikają ale jednak jest człowiekowi łatwiej. Bo tak (widzę p oto swojej sytuacji) mam wyrzuty ze zachowałam się złe+wyrzuty ze nie jestem do końca szczera. choć z drugiej strony w tej sytuacji dochodzi patrzenie na ból partnera.
Głupie pytanie ale czy waszym zdaniem opisana sytuacja była juz zdrada czy udało sie tego uniknąć?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  
Marzenia | Wiedźmaty Kociołek | dzikOń | Bydgoszcz

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl




Popularne tagi
rentgen  zmiana yasmin na nuvaring  po odstawieniu qlairy  aglan  20 dnia przerwa  spirala antykoncepcyjna  kiedy zrobić test  połowie cyklu  plamienie  podwyższona temperatura  czy jestem zabezpieczona  ból sutków  8 dni przerwy  coldrex a tabletki anty  alkocholu  postinor skutki uboczne  so blonde  zatrzymanie miesiączki  długość przyjmowania  Zurawina  klabax  piczka  AMD  bengay  antybiotyk interakcje  tabletki poronne  skrócenie przerwy  kontracept  GARNIER SOFT ESSENTIALS  amoksiklav  owulacja podczas tabletek  działanie gestodenum  kwas jabłkowy  endometrium  tabletki anty i antybiotyk  herbaty odchudzające  14 tabletka  ból nóg  moda  kiedy zaczynaja dzialac  tabletki+bol+jajnikow  kurkuma  połyk*  pini  witaminy b  youtube  pomylenie  bez recepty  durex  witamina  ślub  środki przeczyszczające  siemię  npr  olsztyn  nuva ring skutki uboczne  recept  penis  osłabienie tabletki  durka  odstawienie tabletek Yasmin  jakie prezerwatywy  wesele  bielizny  higiena po stosunku  Novynette interakcje  everyday minerals  10 dzien cyklu a tabletki  dni płodne po ciąży  spóźniłam sie z tabletką  ulotka po polsku  yasmin  logynon  wpływ na działanie  plamienie 4 opakowanie  krwawienia  "obfity okres"  zmiana pory  ananas  wizyta u ginekologa po tabletki  ulotki  przeziębienie  syndi-35  colon c  azytromycyna  sprzedam  widoczne żyły na nogach  co wpływa  drospirenon  ginekolog niedziela  ile ważna recepta  pimafucin  krew  wella  płyn do kąpieli  kwasy  atos  kolor spermy  ginekolog  ferweks 
Strona wygenerowana w 0.1 sekundy. Zapytań do SQL: 15