Tak, plemniki rambo-górniki przebiły się przez gumkę i dotarły do niedojrzałych pęcherzyków, połaskotały by dorosły, odczekały dwa tygodnie wygodnie się moszcząc, a teraz właśnie zapładniają.
Stosunek przerywany nie jest metodą antykoncepcji.
Jeśli bierze się tabletki prawidłowo nie ma sensu używać prezerwatyw: zmniejszają doznania, a nic nie zmieniają, bo tabletki wstrzymują owulację.
Jeśli tak bardzo boicie się ciąży, poczekajcie jeszcze z współżyciem.
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
elegia [Usunięty]
Wysłany: Pon 02 Sie, 2010 17:25
pewnie masz racje, na wszelki wypadek zrobilam badanie na hcg. Wynik <0,1.
Jutro ide do gina pogadac o tym wszystkim, moze YAZ nie jest dla mnie
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
Amneris [Usunięty]
Wysłany: Nie 05 Wrz, 2010 20:58
Zielona napisał/a:
plemniki rambo-górniki przebiły się przez gumkę i dotarły do niedojrzałych pęcherzyków, połaskotały by dorosły, odczekały dwa tygodnie wygodnie się moszcząc, a teraz właśnie zapładniają
naukowcy wykryli nowy rodzaj plemników? Musimy zacząć bardziej się pilnować!
A teraz pozwólcie, że wrócę do tematu:
biorę Yaz od pół roku. Na początku trochę się denerwowałam, bo to moje pierwsze tabletki anty i duuuużo się naczytałam o nich i dobrych i złych rzeczy przed zakupem. W ogóle nie miałam i nie mam do dziś żadnych skutków ubocznych typu bóle, nieoczekiwane krwawienia, itp., trochę mi tylko biust urósł, ale z takim skutkiem ubocznym da się żyć
Tylko niestety po 3 miesiącach zaczęłam zauważać spadek libido i nie chodziło tylko o to, że miałam mniejszą ochotę na seks, ale także - jak już dochodziło do niego - moje ciało reagowało jakby z opóźnieniem, tak jakby przestawało reagować na bodźce. Nigdy mi się to wcześniej nie zdarzało, ale nie panikowałam, bo miałam wtedy dużo stresów więc myślałam, że może to przez nie. Ale potem stresy minęły i dalej to samo, a nawet gorzej bo psychiczna potrzeba bliskości była bardzo duża, a odczuwana przyjemność malutka i całkowity zanik orgazmu
W każdym razie poszłam w końcu do lekarza, powiedziałam wszystko, wpisał w kartę "Yaz --> oziębłość" i przepisał mi Sylvie 20 No i teraz muszę dojeśc Yazy a potem, mam nadzieję, moje libido wróci do normy
Ja mam spadek libido po niecałych 2 opakowaniach i okrutne bóle piersi od 5 pigułki przez cały cykl + 1 dzień krwawienia tak bolesny, że myślałam, że macicę wyrwę także pewnie też będę zmieniać o ile nie miną ww objawy
_________________ You're my river running high, run deep, run wild!
Wiek: 23 Dołączyła: 06 Lut 2009 Posty: 362 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 06 Wrz, 2010 11:09
freyah objawy mam identyczne, przez drugie opakowanie myślalam, że zejdę z bólu piersi... teraz zaczęłam trzecie i jest lepiej,ale dla odmiany ciągle pobolewa mnie podbrzusze
Mam pytanie (pewnie już coś podobnego było, ale nie widziałam z Regulonem)
Wzięłam 3 opakowania Regulonu, teraz lekarz przepisał mi Yaz. Czy to jest zmiana z mocniejszych na słabsze? (Jeszcze nie mam tych tabletek, więc nie czytałam ulotki). Czy mam wziąć pierwszego Yaza po 7miodniowej przerwie, tak jakbym to zrobiła z Regulonem czy trzeba skrócić przerwę?
_________________ Nie może być dla kobiety większej udręki niż mężczyzna, który jest tak dobry, tak wierny, tak kochający, tak niepowtarzalny i który nie oczekuje żadnych przyrzeczeń. Po prostu jest i daje jej pewność, że będzie na wieczność.
Boisz się tylko, że ta wieczność – bez tych wszystkich standardowych obietnic – będzie krótka. S@motność w Sieci J.L. Wiśniewski
Witam dziewczyny, mam pytanie. Niedawno zmieniłam Yasminelle na Yaz, dzis wzielam 7 tabletkę Yaz (pierwsze opakowanie), nie robiłam przerwy między opakowaniami Yasminelle a Yaz, więc krwawienia nie było. no i okazało się, że dokładnie wtedy kiedy będę miała dni brania tabletek placebo (za 17 dni), czyli "okres", wypadnie mi wyjazd z chłopakiem. i teraz pytanie: co zrobić żeby najbliższe krwawienie przestawić lub ominąć? chodzi mi o to, że teraz już brałam tabletki bez przerwy (łącznie Yazminelle i Yaz), to czy mogę to zrobić znów (tzn ominąć placebo) za te kilkanaście dni, czy nie będzie to jakies bardzo niekorzystne dla organizmu (2 razy bez krwawienia)? czy w jakiś inny sposób moge poprzestawiac branie tabletek placebo, żeby krwawienie wystąpiło, ale wcześniej? sorry za takie zamieszanie, jak brałam yasminelle to wiedziałam co i jak robić, teraz przy Yaz, w systemie 24+4 troche jeszcze się gubię... dzięki
yasminelle i yaz to ten sam skład tylko inna metoda przyjmowania. można brać 3 opakowania pod rząd, po nich zaleca się przerwę więc jak na mój gust możesz ominąć tabletki placebo.
Jeśli się mylę to proszę o poprawienie mnie
tzn jak zrobić przerwę? czy zacząć brać te 4 tabletki placebo z tego rozpoczętego opakowania, później wrócić do tych pozostałych tabletek aktywnych, wziąć 17 (tyle zostanie jeśli od jutra zacznę placebo), a później rozpocząć nowe opakowanie? może być?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum