Mam kilka konkretnych pytań odnośnie tych pigułek, gdyż zastanawiam się nad zmianą obecnie przyjmowanej antykoncepcji.
Co prawda istnieją tematy odnośnie każdych z pigułek osobno ale ja chciałam zadać te pytania w jednym wątku. Czytając w Internecie artykuł na temat pigułek Yaz przeczytałam, że ze względu na schemat dawkowania 24 + 4 sa bardziej skuteczne od innych pigułek, ponieważ silniej hamują owulację niż inne pigułki. Podobno wydłużenie czasu brania pigułek z 21 dni (większość pigułek) na 24 (w przypadku Yaz) skutkuje przedłużonym o 3 dni działaniem drospirenonu co ma skutkować jego wyraźniejszą aktywnością i przy długim okresie półtrwania drospirenonu efekty działania tego hormonu przedłużają się na czas 4 dniowej przerwy w dostarczaniu hormonu - czy to oznacza, że w przypadku stosowania tych pigułek (Yaz) jest się "pewniej" zabezpieczonym niż podczas stosowania innych pigułek antykoncepcyjnych? Czy to oznacza, że w czasie przerwy (wtedy kiedy bierze się te nieaktywne pigułki placebo, bo przy Yaz nie robi się przerwy w przyjmowaniu tabletek) przy stosowaniu Yaz jest się również "pewniej" zabezpieczonym?
A jak to jest w przypadku Yasmin i Yasminelle? Czy one są w tym przypadku "mniej skuteczne" i "słabiej" hamują owulację ponieważ schemat ich dawkowania wynosi 21 + 7 ?
Czy te pigulki: Yaz, Yasmin i Yasminelle różni coś jeszcze poza tym, że mają różną zawartość ethinylestradiolum w pigułce?
YAZ 0,020 mg
YASMIN 0,030 mg
YASMINELLE 0,020 mg
Prosilabym o Wasze opinie na temat poszczególnych pigułek.
Wątek założyłam zbiorczy, żeby nie zadawać kilku tych samych pytań w innych wątkach dotyczących osobno każdych z poszczególnych pigułek. Na chwilę obecną to tylko tyle pytań z mojej strony. Jeśli jeszcze jakieś mi się nasuną (a raczej tak będzie) zapytam.
Czy te pigulki: Yaz, Yasmin i Yasminelle różni coś jeszcze poza tym, że mają różną zawartość ethinylestradiolum w pigułce?
a czym jeszcze się mają róznić? może być inny skład otoczki, albo kolor pudełka np.
ErotiQue napisał/a:
Prosilabym o Wasze opinie na temat poszczególnych pigułek.
miałaś już napisane, ze subiektywna opinia o pigułkach nic nie daje.
Poza tym masz temat o każdych, poczytaj sobie jakimi uwagami użytkowniczki się wymieniały.
3 rodzajów na raz nikt i tak nie bierze.
a z tym "lepszym" działaniem to jest ogólnie bzdura.
jak zapomnisz pigułki to i tak musisz się zabezpieczać, i tak jest ryzyko.
procenty zalezą od bardzo wielu czynników i nie da się tego sprawdzić.
A poza tym, nie wiem, w czym lepszy jest ten system, skoro przy YAZ przerwa może mieć max 4 dni wg ulotki, a 5 dnia jest zagrożenie, a przy yasminelle może trwać 7 dni i dopiero 8 dnia jest zagrożenie
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
No to tak na prosty rozum główkując, jeśli żresz antyandrogenny progestagen dłużej i robisz krótsze przerwy, prawdopodobnie jego wpływ jest mocniejszy. Prawdopodobnie. Ale równie dobrze mogłabyś łączyć opakowania i robić przerwy co 3 paczki. Nie bez przyczyny syfki wyłażą na paszczy zwykle w trakcie przerwy
Co do zabezpieczenia, z medycznego punktu widzenia nie ma czegoś takiego jak pewniejsze bądź nie, co najwyżej z punktu widzenia ludzkiego błędu, pigułki z 7-dniową przerwą (ale i nie wszystkie, Qlaira np. nie) będą bardziej podatne na błąd ludzki niż z przerwą 4-dniową: w przypadku tych pierwszych wydłużenie przerwy o 1 dzień skutkuje utratą zabezpieczenia, w przypadku tych drugich jest jakiś "margines" bezpieczeństwa.
Guzik napisał/a:
A poza tym, nie wiem, w czym lepszy jest ten system, skoro przy YAZ przerwa może mieć max 4 dni wg ulotki, a 5 dnia jest zagrożenie, a przy yasminelle może trwać 7 dni i dopiero 8 dnia jest zagrożenie
No właśnie nie wiem, jak to producent wykoncypował, skoro skład jest taki sam, a minimalna ilość pigułek zażyta przecież jest
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Co do zabezpieczenia, z medycznego punktu widzenia nie ma czegoś takiego jak pewniejsze bądź nie, co najwyżej z punktu widzenia ludzkiego błędu, pigułki z 7-dniową przerwą (ale i nie wszystkie, Qlaira np. nie) będą bardziej podatne na błąd ludzki niż z przerwą 4-dniową: w przypadku tych pierwszych wydłużenie przerwy o 1 dzień skutkuje utratą zabezpieczenia, w przypadku tych drugich jest jakiś "margines" bezpieczeństwa.
Justyce, czy mogłabyś mi wyjaśnić o co chodzi z tym "marginesem" bezpieczeństwa w przypadku tych "drugich" pigułek (mam rozumieć, że chodzi Ci o pigułki Yaz podawane w schemacie 24+4?). Normalne jest, że po zakończeniu 7 dniowej przerwy następnego dnia przyjmuje się pigułkę z nowego opakowania, a nieprzyjęcie jej powoduje tak jak napisałaś utratę zabezpieczenia (bądź conajmniej spore obniżenie - tak mówił mi lekarz), ale o co dokładnie chodzi z tym "marginesem" bezpieczeństwa?
Pytam, gdyż jestem nowicjuszem w sprawach antykoncepcji hormonalnej.
Chodzi o to, ze jesli spoznisz sie przy Yasminelle jeden dzien z rozpoczeciem nowego opakowania to To antykoncepcja jest obnizona i istniej ryzykozajscia w ciaze. Przy Yazie teoretycznie takie prawdopodobienstwo jest mniejsze, bo przerwa jest tylko 4 dniowa i jak sie spoznisz jeden dzien to tak jakbyc brala Yaz. Juz milion razy walkowalysmy te sprawe w temacie Yazu, mozesz poczytac.
_________________ No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
ErotiQue, no weź sobie to na chłopski prosty rozum weź, bo to raczej logika czy matematyka, a nie wiedza o pigułkach .
Yaz i Yasminelle to to samo. Skład identyczny. Przy Yasminelle (jak i przy każdych jednofazowych dwuskładnikowych pigułkach) 7-dniowa przerwa to najdłuższa "bezpieczna" przerwa, której nie można wydłużać. Yaz ma ten sam skład, tyle że bierze się go dłużej, a przerwa jest krótsza. Ta krótsza przerwa została wymyślona pewnie w celu zminimalizowania jej nieprzyjemnych stron, jak mniemam, niektóre osoby, jak ja, nie lubią długich krwawień (a właściwie plamień, ale za to właśnie dość długich) z odstawienia, inne np. boli głowa. Równie dobrze mogłaby trwać te 7 dni, bez żadnych konsekwencji w postaci osłabienia ochrony antykoncepcyjnej. W tym sensie masz większy margines bezpieczeństwa, bo jak się przez przypadek zdarzy jednodniowa obsuwa w czterodniowej przerwie od Yaz, to jest to tak, jakbyś zrobiła sobie pięć dni przerwy, a przecież maksymalna dopuszczalna to dni siedem. Więc nic się nie dzieje, nie musisz się o nic martwić. W schemaciee 21+7 opóźnienie jednodniowe od razu skutkuje osłabieniem.
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
ErotiQue, no weź sobie to na chłopski prosty rozum weź, bo to raczej logika czy matematyka, a nie wiedza o pigułkach .
Yaz i Yasminelle to to samo. Skład identyczny. Przy Yasminelle (jak i przy każdych jednofazowych dwuskładnikowych pigułkach) 7-dniowa przerwa to najdłuższa "bezpieczna" przerwa, której nie można wydłużać. Yaz ma ten sam skład, tyle że bierze się go dłużej, a przerwa jest krótsza. Ta krótsza przerwa została wymyślona pewnie w celu zminimalizowania jej nieprzyjemnych stron, jak mniemam, niektóre osoby, jak ja, nie lubią długich krwawień (a właściwie plamień, ale za to właśnie dość długich) z odstawienia, inne np. boli głowa. Równie dobrze mogłaby trwać te 7 dni, bez żadnych konsekwencji w postaci osłabienia ochrony antykoncepcyjnej. W tym sensie masz większy margines bezpieczeństwa, bo jak się przez przypadek zdarzy jednodniowa obsuwa w czterodniowej przerwie od Yaz, to jest to tak, jakbyś zrobiła sobie pięć dni przerwy, a przecież maksymalna dopuszczalna to dni siedem. Więc nic się nie dzieje, nie musisz się o nic martwić. W schemaciee 21+7 opóźnienie jednodniowe od razu skutkuje osłabieniem.
Aha czyli w ten sposób... bo wiesz, nie do końca zrozumiałam i wolałam się upewnić.
Guzik napisał/a:
A poza tym, nie wiem, w czym lepszy jest ten system, skoro przy YAZ przerwa może mieć max 4 dni wg ulotki, a 5 dnia jest zagrożenie, a przy yasminelle może trwać 7 dni i dopiero 8 dnia jest zagrożenie
No właśnie nie wiem, jak to producent wykoncypował, skoro skład jest taki sam, a minimalna ilość pigułek zażyta przecież jest
_________________
oj bo ludzie naprawde nie czytają składów...
dla mnie to takie gadanie, plota puszczona w internet i jak widac, gdzieś tam się odbija, ze niby sa skuteczniejsze.
ostatnio przecież dziewczyna jakaś była, co jej ginekolog "zmieniła tabletki", ale tylko producenta, bo skład ten sam... a dziewczyna sie dziwiła, czemu ciągle źle się czuje.
a antyandrogenny to drospirenon jest, nie?
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Guzik napisał/a:
A poza tym, nie wiem, w czym lepszy jest ten system, skoro przy YAZ przerwa może mieć max 4 dni wg ulotki, a 5 dnia jest zagrożenie, a przy yasminelle może trwać 7 dni i dopiero 8 dnia jest zagrożenie
No właśnie nie wiem, jak to producent wykoncypował, skoro skład jest taki sam, a minimalna ilość pigułek zażyta przecież jest
_________________
oj bo ludzie naprawde nie czytają składów...
dla mnie to takie gadanie, plota puszczona w internet i jak widac, gdzieś tam się odbija, ze niby sa skuteczniejsze.
ostatnio przecież dziewczyna jakaś była, co jej ginekolog "zmieniła tabletki", ale tylko producenta, bo skład ten sam... a dziewczyna sie dziwiła, czemu ciągle źle się czuje.
a antyandrogenny to drospirenon jest, nie?
tak jest, ale ma podobno słabsze działanie niż dienogestum zawarty w Atywii
tzn gdzies było napisane że jest..
Na mnie ten wpływ antyandrogenny był całkiem spory, gdy brałam Yasminella, miałam cerę jak pupa niemowlaka teraz mam pigułki z dienogestem, więc się zobaczy, jak to na mnie zadziała.
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Na mnie ten wpływ antyandrogenny był całkiem spory, gdy brałam Yasminella, miałam cerę jak pupa niemowlaka teraz mam pigułki z dienogestem, więc się zobaczy, jak to na mnie zadziała.
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Na razie niewiele mogę powiedzieć, to dopiero pierwsze opakowanie. Poza tym nie miałam nigdy jakichś wyjątkowych problemów z cerą, to raczej moja wygoda odzywa się i mówi "skoro już te hormony jem, to może i takie, które dobrze wpływają na cerę". Czy dobrze, to kwestia sporna, mam cerę skłonną do zanieczyszczania się, pory lubią się zatykać - przy Yasminelle było zdecydowanie mniej wyprysków, zatkanych porów i niespodzianek, ale ogólnie cera była jednak dość sucha. Później brałam Kontracept (odpowiednik Harmonetu/Logestu), z początku było ok, ale z czasem coraz mniej ciekawie. Cera może się nie przetłuszczała (była jakby przesuszona niestety), ale za to mnogość dziadów na szczęce, brodzie, czasem policzkach.
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum