Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy


Z rodziną najlepiej na zdjęciach...

Poprzedni temat «» Następny temat
Z rodziną najlepiej na zdjęciach...
Autor Wiadomość
desiree 


Wiek: 18
Dołączyła: 23 Maj 2011
Posty: 232
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sob 31 Gru, 2011 12:52 Z rodziną najlepiej na zdjęciach...




kurwa, kurwa, kurwa... nic nie jem w domu, bo mi obiady nie smakują... nie jem warzyw, mięsa prawie też nie, jedynie tyle co drobiowe mogę wiadrami żreć... ale po prostu sposób, w jaki moja matka gotuje jest nie do zniesienia... wszystko takie rozmemłane, rozciapane... ile razy mnie na wymioty zbierało to nie wspomnę... albo wynalazki różne przez które zniechęcam się do jedzenia... ważę już 47 kilo... chcę jeść ale nie mogę, matka mnie zmusza do jedzenia tego, co ona chce i wyśmiewa to, co ja jem.. :roll: paranoja. i kurwa chudnę cały czas, głodu to już nie czuję, a od wczoraj jeszcze nic nie jadłam. poza domem jem na potęgę, wszystko mi smakuje.. a w domu.. może to przez to że jak byłam mała to mnie biła za to że nie jadłam, chuj wie, mam dość


edit:

Wydzieliłam z bluzgatora, nich sobie flugi zostaną.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Guzik Pon 02 Sty, 2012 20:19, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Zielona 


Wiek: 24
Dołączyła: 24 Kwi 2007
Posty: 949
Skąd: Olesno/Kraków
Wysłany: Sob 31 Gru, 2011 12:58 


Marecka a Ty sama ugotować nic nie możesz? Sorry, ale chyba dostępu do lodówki Ci nie bronią? Nie pasuje co mama gotuje to sama coś ugotuj, sobie, a najlepiej wszystkim.
_________________
"Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
 
 
desiree 


Wiek: 18
Dołączyła: 23 Maj 2011
Posty: 232
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sob 31 Gru, 2011 13:00 


Zielona, ale jej się to nie podoba, co ja robię i w ogóle najchętniej żebym trzymała się z dala od kuchni bo wszystko psuję ;) tego się nie zmieni.

kurwa.
_________________
 
 
Zielona 


Wiek: 24
Dołączyła: 24 Kwi 2007
Posty: 949
Skąd: Olesno/Kraków
Wysłany: Sob 31 Gru, 2011 13:09 


Sorry, ale to co piszesz brzmi cokolwiek bez sensu, nie jesz w domu, bo jej obiady Ci nie smakują, sama nie zrobisz bo skrytykuje? A śniadanie, kolacja? Też sama nie zrobisz? Wygląda to na szukanie wymówki do nie jedzenia w domu, jeśli jest tu problem, to leży gdzie indziej niż w kiepskiej kuchni.
_________________
"Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
 
 
heidhr 


Wiek: 24
Dołączyła: 23 Maj 2007
Posty: 676
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sob 31 Gru, 2011 13:17 


marecka, u mnie w domu są dwie kuchnie, mama gotuje sobie, a ja sobie. na początku miała wąty, ale jej przeszło. to okropne o czym piszesz - że biła cię za to, że nie jesz :( pewnie dlatego w domu ciężko ci jeść... ale warto nad tym popracować. jedzenie to podstawowy sposób do zaopiekowania się sobą - gotuj sobie tak, jak lubisz, oswajaj to, bo takie skojarzenie jedzenia z przemocą może się źle skończyć.
_________________
:mrgreen: LEEGIAA!!! :mrgreen:
 
 
desiree 


Wiek: 18
Dołączyła: 23 Maj 2011
Posty: 232
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pon 02 Sty, 2012 17:16 


Zielona, zrozum, że ona się drze na mnie jak zrobię sobie do żarcia coś, co jej nie podpasuje, kurwa. przynajmniej mnie już nie bije. tylko drze się jak opętana ;)

przenoszę się jednak do pozytywów
_________________
 
 
Patka Emka 


Wiek: 21
Dołączyła: 21 Kwi 2007
Posty: 272
Skąd: Katowice
Wysłany: Pon 02 Sty, 2012 17:58 


Zielona, taki typ czlowieka
dla mojej mamy tez nie wyobrazalne ze moglabym sobie gotowac osobno
wiec jesli bylo cos czego nie lubilam to nie jadlam, czasem sie darla, czasem mi robila cos innego (a ja tez w wydaniu mojej mamy nie wszystko lubie,)
a ciagle slyszalam wyrzuty i pretensje ze napewno jem poza domem i marnotrawie pieniadze
_________________
Ardua prima via est.
 
 
Zielona 


Wiek: 24
Dołączyła: 24 Kwi 2007
Posty: 949
Skąd: Olesno/Kraków
Wysłany: Pon 02 Sty, 2012 18:03 


Ok, ale w takim razie coś trzeba z takim czymś zrobić, dla mnie to podchodzi pod maltretowanie jeśli człowiek nie może spokojnie jeść, czy w ogóle jeść. Nie wiem co, zależy od sytuacji, ale to jest znęcanie się jesli jest tak jak mówi Marecka, a nie mam powodu by nie wierzyć
_________________
"Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
 
 
desiree 


Wiek: 18
Dołączyła: 23 Maj 2011
Posty: 232
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pon 02 Sty, 2012 18:06 


Zielona, wierz mi albo nie, jak byłam mała, to pas zawsze leżał obok przy obiedzie... moja mama jest nerwowa i swego czasu brała psychotropy. jak byłam mała i miałam bałagan w pokoju to wyrzucała wszystko z szafek i rzucała we mnie książkami. przeszło jej na szczęście. ciąganie za włosy po wykładzinie też.. teraz jest tylko wyżywanie się psychicznie.

do chuja.
_________________
 
 
Zielona 


Wiek: 24
Dołączyła: 24 Kwi 2007
Posty: 949
Skąd: Olesno/Kraków
Wysłany: Pon 02 Sty, 2012 18:11 


Marecka to znaczy, że nalezy uznać, że jest super bo jest lepiej? przepraszam, ja wiem, że to trudna sytuacja ale to jak dla mnie patologia, jeśli mamie potrzeba lekarza to niech do niego idzie, a nie znęca się nad dzieckiem...
To tak jakby stwierdzić, że nie leje już pasem a ręką to już lepiej.
To co opisujesz jest dla mnie straszne, uważam, że należy poszukać jakiejś pomocy dla dobra tak Twojego jak Mamy.
_________________
"Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
 
 
desiree 


Wiek: 18
Dołączyła: 23 Maj 2011
Posty: 232
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pon 02 Sty, 2012 18:14 


Zielona, chodziłyśmy obie na wizyty do psychologa.. najpierw ja sama.. jak sie dowiedziała poszłyśmy razem... w domu dostałam opieprz że opowiadam obcym ludziom co się dzieje i więcej wizyt nie było.

edit: jeszcze tu doklejam cytat z marudnika, bo juz nie mogłam wydzielić. Guzik.

marecka napisał/a:
byłam dzisiaj u nowego gastroenterologa, dla dorosłych... świetna babka. mamusia oczywiscie musiala wejść na wizytę, bo przecież sama sobie nie poradzę ;) i pani doktor powiedziała, że nie polepszy mi się, dopóki nie zrobię czegoś z nerwicą, widać, że jestem rozchwiana emocjonalnie.. mama zaczęła na mnie nadawać, że moje słowo musi być ostatnie itp jestem taka a sraka, na co lekarz: po kimś to ma..

i jutro idę do psychiatry i dietetyka..

jakoś mi tak lżej ale coś mnie w gardle ściska i te łzy same lecą, popłakałam się jak spytała się mnie lekarka czy jestem pod opieką psychologa
_________________
Ostatnio zmieniony przez Guzik Pon 02 Sty, 2012 20:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Guzik 


Wiek: 27
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 917
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pon 02 Sty, 2012 18:32 


marecka....
ja od dawna jak Cię czytam, to mam wrażenie, ze nie zdajesz sobie sprawy, jaka patologia Cie otacza....
Juz kilka razy zbierałam się, żeby cos o tym napisać, ale zawsze brakowało mi słów.

Uciekaj z takiego domu.
jesli musisz, wytrwaj do matury i uciekaj, jak najdalej. Albo powiedz, ze odejdziesz jeśli nie zaczniecie się leczyć OBYDWIE.

To co sie dzieje w Twoim otoczeniu - w domu, w związkach, wśród "kolegów"...
to nie jest normalne, nawet jeśli u Twoich znajomych tez tak jest.
To wszystko, wszystko sa toksyczne relacje, ludzie z problemami.
Jesli oni sie nie chcą tym zająć - trudno, ty sie nie daj pogrążać.

Widać, ze nie jesteś niemądra, tylko po prostu nie znasz innego życia...
jesteś inteligentna, młoda, przesympatyczna, nie daj sia zgnębić, zadbaj o siebie!

nie wiem co więcej mogłabym napisać, jak cos to pomożemy Ci poszukać lekarzy, tylko nigdy więcej nie przerywaj terapii!

To okropne co Cie spotykało i nie dziwie sie, ze doprowadziło to do chorób...

Nie musisz z nia mieszkać, to jest agresja i znęcanie się.
Nikt nie powinien tego doświadczać!
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
 
 
desiree 


Wiek: 18
Dołączyła: 23 Maj 2011
Posty: 232
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pon 02 Sty, 2012 18:37 


poplakalam sie czytajac to po prostu... chce stad uciec bo ja sie tu dusze z tymi ludzmi w tym miescie.. mam dosc.. ale to ja jestem złą córką a ona idealną matką... i tak mi wsiada na psychikę, że ja naprawdę zaczynam myśleć, że to sobie uroilam.. ale blizny mówią swoje... a słowa typu
- czemu mnie bijesz po głowie?
- zeby nie bylo widać śladów

zostają w pamięci.
_________________
 
 
freyah 


Wiek: 24
Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 116
Skąd: Wągrowiec
Wysłany: Pon 02 Sty, 2012 18:37 


Guzik,




Nic dodać, nic ująć.

A my wszystkie chętnie pomożemy ile się da :*
 
 
desiree 


Wiek: 18
Dołączyła: 23 Maj 2011
Posty: 232
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pon 02 Sty, 2012 18:39 




kurwa, w końcu ktoś mi w to uwierzył, w końcu...... ludzie nie wierzyli w to... tym bardziej znając moją matkę... dl ainnych jest milusia i kochana... ale dziwi się że rodzina urwała z nią kontakt..
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  
Marzenia | Wiedźmaty Kociołek | dzikOń | Bydgoszcz

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl




Popularne tagi
persen a tabletki  escapelle skutki  uczulenie na  potas  yaz skutki uboczne  meloksykam  kolejność przyjmowania tabletek  ceny leków  wzrok  5+zamiast+i  lasocki  badania przed antykoncepcją  ciaza  seks w czasie okresu  bakłażan  loette  powiększone węzły chłonne  pigułka jednoskładnikowa i jej skuteczność  podbrzusze  olej lniany  wzięłam dopiero 2 dni po  zelazo  lubrykant  novaring  studia  krwawienie w czasie przyjmowanie tabletek  colon  wczesnoporonn*  mamisynek  bhcg  cellulitis  nastepne opakowanie  krem  zamur  sex przed okresem  objawy ciąży  ketoprofen  klykciny  podniebienie  wytrysk tabletki  nietrzymanie moczu  system 50  AMD  procto-hemolan  prezerwatywa sposób  capivit a e  zastrzyk  analiza sluzu  litozin  alkocholu  sprzedam plastry evra  przedwczesne plamienie  yass tabletki  mleko  syrop  za wysokie ciśnienie  klabax  wybielanie odbytu  wykres temperatury i sluzu  keflex  spozniona tabletka  doz.pl  suchość pochwy  strach  pozycje na lato  temperatura w ciazy  data produkcji  krwawienie ponad 6 dni  faramceutyki  triguilar  novynette libido  przerwa w braniu  7dniowa+przerwa  escapelle a tabletki  krople  tabletki po przerwie jak brać  yaz zaparcia  kubek  testy  omar  podrażnienie po  siemię  antykoncepcj tabletki  naklejki  klikamy  trądzik  suwałki  microval  torbiel prawego jajnika  uspokojenie  wysokie tsh  przerwa między  lwia 20  disco linguam  śluz po stosunku  mucosolvan  2 tabletki  agnieszka kowalewska-włas  cykl a tabletki  yasminele 
Strona wygenerowana w 0.11 sekundy. Zapytań do SQL: 14