Wolność zgromadzeń oczywiście jest kwestią podstawową i nie ulega dyskusji, problemem nie są również dwie manifestacje w tym samym miejscu. Zawsze przy okazji imprez równościowych ONR organizuje swoje burdy. Niestety chyba jedynym rozwiązaniem jest potężna grupa policji z jasnym rozkazem. Podczas Euro Pride wszystko odbyło się bez większych problemów - policja ściśle otoczyła marsz grunwaldzki, polecało kilka rac, tony jajek ale do konfrontacji nie doszło. Rok temu w Poznaniu policja, po zakończeniu czasu manifestacji, również otoczyła wierę lecha.
Myślę, że jakimś sposobem na ONR czy NOP jest ustawa o mowie nienawiści. Głosząc rasistowskie czy homofobiczne hasła złamią prawo dając podstawę do zdelegalizowania manifestacji.
|