Zapomniałam wczoraj 11. tabletki z blistra (przy łączeniu opakowań, które zrobiłam - 32.). Jakby nie liczyć, jest to tydzień w środku, czyli tydzień drugi. Nie ma ryzyka zajścia w ciążę, nie trzeba stosować dodatkowego zabezpieczenia. Wszystko wspaniale przy większości tabletek. Przy Stedirilu nie. W ulotce nie jest nic napisane, czy w przypadku zapomnienia tabletki, 2. tydzień coś zmienia. Nie ukrywam, ze wolałabym uniknąć tygodnia w gumkach, bo miesiąc temu wyszło mi uczulenie na lateks.

A celibat nie jest najszczęśliwszym pomysłem póki co
Nie wiem, czy dzwonić jeszcze do ginekologa i popytać, czy jednak się pogodzić z ulotką... Co myślicie o tym? Ulotka, czy "wiara w 2. tydzień"? (

)