tak, ja też panikuję, pisałam już w innym temacie, ale ten jest jednak odpowiedniejszy, mam nadzieje ze nikt mnie nie zje

zorientowalam sie po dwoch dniach (w lepszym wariancie po jednym, ale załóżmy gorszy), że nie wziełam tabletki (czyli pominięta w środę, w czwartek wzięta jedna, w piątek-dziś- dwie (bo nie mam pewnosci co do dnia pominięcia więc wziełąm dwie)). Jest to końcówka trzeciego opakowania branego pod rząd. Czy uważacie, że brak kolejnej przerwy wystarczy? Któraś z Pań pisała w tym wątku, że do owulacji nie dochodzi tak szybko i brak przerwy wystarczy. Mogę się nie obawiać? Oczywiście jutro do gina dzwonię się skonsultować, ale proszę o opinie