Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy

zasady mierzenia temperatury

Poprzedni temat «» Następny temat
zasady mierzenia temperatury
Autor Wiadomość
akto
[Usunięty]

Wysłany: Wto 03 Mar, 2009 07:56 


ja też mierzę tylko do pierwszego piknięcia, są tacy którzy czekają do drugiego...
wg mnie to wystarcza...

pozdrawiam
iza
 
 
Hanca 

Wiek: 33
Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 1549
Wysłany: Wto 03 Mar, 2009 20:58 


Ja czekam do dwóch, bo jeszcze mi jednak tempka skacze, no i nie trwa to długo, kilkanaście sekund.
_________________
Mój sklep z sukienkami - zapraszam! Nowe ceny, promocje!
Sukienki na Allegro
 
 
Bagira
[Usunięty]

Wysłany: Czw 05 Mar, 2009 08:34 


Hm... a mój termometr jakoś dziwnie się zachowuje, bo pika tylko raz i to bardzo szybko - nawet nie mija 1 minuta mierzenia. Jeżeli trzymam go dlużej (jakieś 2-3 min), to drugiego sygnału już nie ma, ale temperatura bywa wyższa niż ta, odnotowana po pierwszym pikaniu.
Może moj termometr ma jakąś wadę? A może powinnam zadowolić się wynikiem po pierwszym pikaniu i nie trzymac go dlużej skoro drugi raz i tak nie pika?
Jestem jeszcze dosyć zielona w tych sprawach i boje się popełnić błąd.
 
 
stotka 


Dołączyła: 29 Cze 2008
Posty: 271
Wysłany: Czw 05 Mar, 2009 11:31 


Bagira, a jaki masz termometr? nowy? dawno w nim zmieniałaś baterie?

moj pokazuje ciagle 36.0*, totez z niego nie korzystam :mrgreen:
_________________
welcome to our world, we are the wasted youth and we are the future too.
 
 
Bagira
[Usunięty]

Wysłany: Czw 05 Mar, 2009 12:24 


Ja mam nowy - Microlife16C2
 
 
Idunn 


Dołączyła: 01 Lip 2007
Posty: 721
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 18 Cze, 2009 17:03 


dobra dziewczyny, a co w takim wypadku?

Wyjeżdżam na 3 dni, mierzyć nie będę, bo brak możliwości :?
Mam 23 dc, jestem już według własnych odczuć(śluz) i temperatur po owulacji.
Czy jak wrócę jest sens dalszego mierzenia ? ( do końca cyklu)

Dodam, że ostatni cykl trwał 29 dni.

Nie wiem czy to może jakoś wpłynąć na wykresy czy też na dalsze przewidywanie ( okres ?)

Póki co jestem jeszcze dość zielona w kwestii npru i nie wiem co robić itp.
 
 
Hanca 

Wiek: 33
Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 1549
Wysłany: Czw 18 Cze, 2009 21:37 


Ja przestaję mierzyc 3/4 dni po skoku, kiedy stwierdzam, że owulacja się odbyła.

Ty oczywiście jako początkująca mozesz mierzyć do końca cyklu. Ale jeśli wyjeżdżasz i wrócisz 26 dc to uważam, że nie ma sensu już dalej mierzyć. Poczekaj na okres, poobserwujesz czy jakoś Ci sie cykl wydłuży/skróci ze względu na wyjazd.
_________________
Mój sklep z sukienkami - zapraszam! Nowe ceny, promocje!
Sukienki na Allegro
 
 
akto
[Usunięty]

Wysłany: Pią 19 Cze, 2009 17:08 


możesz mierzyć możesz nie mierzyć, wybór należy do Ciebie...
ja osobiście bym mierzyła - jeżeli jesteś zielona - to dobrze jest zobaczyć jak organizm reaguje na koniec cyklu, czy temperatura się obniża przed okresem, czy nie, czy masz prawidłową fazę lutealną (fazę wyższych temperatur)...

Ale jeżeli wyznaczyłaś niepłodność bezwzględną - to nie ma potrzeby...
 
 
mellisa
[Usunięty]

Wysłany: Sro 24 Cze, 2009 16:37 


Witam!! Jestem tu nowa, od dwóch cykli mierze temperature. Mam małe pytanko, czy jeżeli zaraz po przebudzeniu była temperatura 36,8 a po kilku minutach 36,5 36,6 i nawet 36,3 to ktora temperatura jest prawidłowa???
dodam ze po przebudzeniu było mi bardzo gorąco dlatego zmierzyłam temperature drugi raz. pomiar sie róznił zasadniczo, więc sprubowałam jeszcze raz i kolejny wyszło 36,3. temperature mierze w ustach termometrem elektronicznym, czy jest mozliwe ze takie różne skoki były i czy może żle zmierzyłam tyle razy albo może ten pierwszy pomiar był błędny.???
Dzisiaj jest akurat dzień w którym powina mi skoczyć temperatura ponieważ dwa dni temu miałam objawy szczytu śluzu. Dlatego bardzo wazne dla mnie jest odczyt tej dzisiejszej temperatury. W poprzednim cyklu raczej nie miałam wzrostu :(
 
 
akto
[Usunięty]

Wysłany: Sro 24 Cze, 2009 16:42 


ja zawsze przyjmuje pierwszą temperaturę jaką zobaczę...
z doświadczenia własnego - często tak mam, że skokowi temperatury towarzyszy uczucie gorąca rano - do tego stopnia, że czasem chętnie bym wyszła z siebie...

jeżeli mierzysz zwykłym termometrem elektronicznym - to proponowałabym go zmienić, na microlife z dwoma miejscami po przecinku (MT 1622 lub MT16C2 (chyba takie mają numerki)) można je dostać na allegro za jakieś 15zł...
Są dużo dokładniejsze i stabilniejsze, to znaczy kolejne pomiary nie różnią się od siebie tak drastycznie...
No i mierzysz oczywiście głęboko pod językiem...
 
 
mellisa
[Usunięty]

Wysłany: Sro 24 Cze, 2009 16:57 


akto napisał/a:
ja zawsze przyjmuje pierwszą temperaturę jaką zobaczę...
z doświadczenia własnego - często tak mam, że skokowi temperatury towarzyszy uczucie gorąca rano - do tego stopnia, że czasem chętnie bym wyszła z siebie...

jeżeli mierzysz zwykłym termometrem elektronicznym - to proponowałabym go zmienić, na microlife z dwoma miejscami po przecinku (MT 1622 lub MT16C2 (chyba takie mają numerki)) można je dostać na allegro za jakieś 15zł...
Są dużo dokładniejsze i stabilniejsze, to znaczy kolejne pomiary nie różnią się od siebie tak drastycznie...
No i mierzysz oczywiście głęboko pod językiem...


dzieki za szybką odpowiedź :)
czyli następne pomiary nie mogły byc wiarygodne bo np co chwila mierzyłam czyli czesto otwierałam buzie i sie wychłodziło w srodku....
no własnie bede musiała zmienić ten termometr bo dzis troche o tym czytałam i właśnie wszyscy polecaja ten z dwoma miejscami po przecinku.tamten cykl mierzylam rtenciowym zesuł sie wiec misiałam szybko kupic elektroniczny i tylko taki mieli w apece.
pozdrawiam
 
 
kota 


Wiek: 27
Dołączyła: 12 Sie 2008
Posty: 216
Wysłany: Czw 13 Sie, 2009 01:30 


Przepraszam jesli zadam jakies glupie pytanie, ale jestem poczatkujaca (na razie w doksztalcaniu sie ;) ) a paru rzeczy nie rozumiem/nie wiem:
dlaczego do godziny 10:00 można korygować?
co jesli jednego dnia spałam do 7:00 a następnego do 12:00? Czy to wyklucza całkowicie stosowanie tej metody czy można to jakoś skorygować? Do ilu godzin róznicy?

Rozumiem, że alkohol wpływa na pomiary- po jakim czase mniej wiecej można zacząć go pić aby pomiary były wiarygodne (i skad wiedziec ze sa)?
_________________
the trick is to keep breathing

It always seems impossible... until it's done
 
 
akto
[Usunięty]

Wysłany: Czw 13 Sie, 2009 09:32 


kota - co do alkoholu - można pić, tylko z umiarem, bo może się okazać, że kieliszek wina, czy piwo nie wpłynie na Twoją temperaturę, po pierwszym cyklu będziesz mniej więcej wiedziała jak zachowuje się Twoja temperatura, będziesz znała jakiś zakres swoich niższych i wyższych temperatur... alkohol raczej podwyższa temperaturę, więc jeżeli w czasie niższych temperatur będziesz miała np. pomiary w zakresie 36,5-36,7 i nagle po imprezie temperatura Ci wyskoczy do 36,9 to będziesz wiedziała, że trzeba ją zaznaczyć jako zakłóconą...

A co do pomiarów - są metody w których można korygować temperaturę, ale
1) dla osób początkujących nie poleca się korekcji, ze względu duże prawdopodobieństwo popełnienia błędu
2) tak naprawdę nie wiesz, czy ta korekcja byłaby dobra dla Ciebie, bo Twoja temperatura różnie się zmienia i możesz się w cale nie łapać w "zasady korekcji"
3) osobiście, mam ustawiony budzik na 06:20 - codziennie, jak jest niedziela i chce dalej spać, to mierze i dalej śpię, jak jestem po imprezie, poszłam spać o 4 nad ranem i wiem, że pomiar nie ma żadnego sensu, to po prostu wyłączam budzik - jeden dzień braku nic nie zmienia...

ps. Inaczej sytuacja się ma do osób pracujących w systemie zmianowym - ale to chyba Ciebie nie dotyczy...
 
 
kota 


Wiek: 27
Dołączyła: 12 Sie 2008
Posty: 216
Wysłany: Czw 13 Sie, 2009 16:10 


dzięki :)
Na pierwszy cykl odpuszcze sobie imprezy :)
Ile trzeba spać? starcza 3h? czy lepiej te 6h? czy różna długosc snu nie wpływa na pomiary?
Czy pomiar zaczynamy pierwszego dnia cyklu czy miesiaczki (rotzer)?
mam nadzieje, że to mniej skomplikowane niz mi sie poki co wydaje :wink:
_________________
the trick is to keep breathing

It always seems impossible... until it's done
 
 
akto
[Usunięty]

Wysłany: Czw 13 Sie, 2009 16:26 


Rotzer mówi, że trzeba spać minimum 4 godziny, a najlepiej 6...
Jak będziesz krócej spała - to możesz zaznaczyć temperaturę jako zakłóconą...
Pierwszy dzień miesiączki to pierwszy dzień cyklu - to taka dość podstawowa informacja...
Pomiary możesz zacząć później...
Ważne jest miejsce pomiaru - musi być zawsze to samo (usta, pochwa lub odbyt), a jak mierzysz w buzi, to zawsze po tej samej stronie pod językiem...
No i tak jak pisałam - ta sama pora, Rotzer pozwala, żeby między najwcześniejszym a najpóźniejszym pomiarem było półtorej godziny różnicy...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 10