Tak, ale chyba źle się wyraziłam. Nie chodzi mi o różne rodzaje sygnałów jakie wydaje termometr (jedno piknięcie czy kilka z rzędu) które mają informować o różnych rzeczach (włączenie termometru, koniec mierzenia, błąd, itp.) tylko o to, że np. termometr mojej mamy pikał po minucie, po kolejnej znowu, po trzech znowu, itd. i dopiero któryś taki sygnał z rzędu oznaczał koniec mierzenia. Po prostu w trakcie mierzenia pikał sobie co minutę bez celu. Wiem, że wtedy to skutecznie zniechęciło mnie do używania takiego termometru, bo wydało mi się kompletnie bezsensowne i dlatego też pytam jak ta sprawa wygląda teraz w innych termometrach i w związku z tym skąd wiedzieć jak długo mierzyć.. Ale z tego co wywnioskowałam to Twój termometr pikał dopiero po skończonym mierzeniu a nie w trakcie, także dziękuję i przepraszam, że tak zamotałam