Napisalam, ze konsultacja ginekologiczna będzie ale dopiero pod koniec sierpnia. A chyba po to jest forum by pytać. Wróżką nie jestem kuli nie wyciągne i sama sobie na pytanie nie odpowiem. Jestem nerwowa wiec po to te znaki zapytania i wykrzykniki - nie rób proszę z igły wideł bo ja tutaj po prostu pytam i na nikogo nie krzycze. Poza tym i tak nie odpowiedziałaś mi na wszystkie zadane pytania.
A natalenka ma być wróżką i Ci powiedzieć, "od czego Ci się spóźnia okres"? O_o
Proste - odstawiłaś tabletki, organizm się wciąż może oczyszczać z hormonów. Poza tym... sama mówiłaś o jakiś lekach. Test zrobiłaś - wyszedł negatywny. Nie panikuj. Poza tym to dopiero kilka dni spóźnienia.
Natalenka może ma lepszą kulę:P bo w mojej chyba trzeba baterie wymienić:P a tak szczerze to napisalam tak, by nie poczula sie urazona tymi '????? i !!!!!" bo nie o to mi chodzilo.
a panikuje bo jak dostane w drodze do hiszpanii to sie zastrzele...
jakies sredniowieczne metody na wywolanie?
czyli po miesiacu test ciazowy robiony po poludniu jest wiarygodny ok:D
ps. a juz sie tak cieszylam jak po odstawieniu tabletek dostalam w 32 dniu cyklu - jak zwykle... jak dostalam 33 tez bylo ok bo myslalam,ze juz wrocilo do normy a tu jakies cuda wianki kurde noo:/
Malixa, ja po odstawieniu pigułek dwa cykle miałam książkowe, a drugi - 40 dni (wtedy też wróciłam do pigułek, bo chciałam tylko zrobić sobie przerwę na trzy cykle). Dłużyło się niemiłosiernie, brzuch był spuchnięty i bolał chyba z dziesięć dni zanim przyszła miesiączka.
Więc musisz przyjąć do wiadomości niestety, że w Twoim przypadku pozostaje po prostu poczekać. Organizm wraca do siebie po hormonach i musi "nastroić się" na nowo.
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
No cóż. Ja już czekam piąty tydzień na okres, czyli mój cykl trwa już 64 dni.
Poszłam do gina, miałam robione USG i testy krwi - na USG wyszło, że ścianka cienka i, że wszystko tam stoi. Gin stwierdził zaburzenia hormonalne, dostałam duphaston na wywołanie okresu, a potem zobaczymy, bo w międzyczasie wyszła mi wątroba niezaciekawa z powodu brania antybiotyków.
Także warto się czasem przejść do gina
Przy czym pierwsze krwawienie przyszło o czasie, potem już nie zaaplikowałam NR i następne przyszło spóźnione jeden dzień, a trzecie to jest to na które czekam.
Aha - no i w ciąży oczywiście nie jestem. Nie współżyliśmy od czasu odstawienia, ale i tak zrobiłam 3 testy (2 strumieniowe i 1 płytkowy), do tego USG i lekarz i tak zlecił betę z krwi.
ale mnie straszycie z ta beta a ja nie mam nawet gdzie jej zrobic:(
przylozylam sie do mojego kalendarzyka i dokladnie wyglada to tak
13 kwietnia odstawilam tabletki
15 maja dostalam ten prawdziwy okres (po 32 dniach)
pozniej sexik - 17, 22 23 28, 29, 30 maja - facet we mnie nie konczyl ale byl to stosunek niezabezpieczony
16 czerwiec - okres przyszedl (po 33 dniach) pamietam,ze wtedy robilam test ciazowy i byl negatywny
17 lub 18 lipca powinnam dostac okres jak pisalam i nic do teraz a mamy dzisiaj 21 czyli moj 36 dzien cyklu:(
test robilam juz po poludniu 2 dni po spodziewanym terminie. Negatywny... pytanie czy prawdziwy wynik bo zaczelam sie bac
Naczytalam sie o okresach w ciazy i laskach ktore do 3 miesiaca nie wiedzialy,ze w niej sa:(
No to jak odbywasz niezabezpieczone stosunki, to czemu się dziwisz, że Ci się okres spóźnia? Nie mówię, że jesteś w ciąży, ale... to lekkomyślne, nie uważasz?
Zrób może jednak tę betę. Powinni ją zrobić bez problemu tam, gdzie pobierają krew.
Szczesciara kochanie nie moge zrobic bety tylko dlatego,ze nie ma mnie w Polsce. Pisalam o tym. Ale nie wazne juz bo....
Juz wszystko ok bo dostalam okres. Dzieki za wsparcie.
Co do niezabezpieczonych stosunkow - tak, tak wiem ale czasem zamiast mozgiem mysli sie macicą - bylo to w maju i od tamtego momentu sie zabezpieczalismy takze spokojnie.
Dobrze,ze jest.
Szczesciara kochanie nie moge zrobic bety tylko dlatego,ze nie ma mnie w Polsce.
Nie wiem za jaka granica jestes, ale mysle, ze znaja tam test na bete. Co to w ogole za myslenie - jestem za granica to nie chodze do lekarza. Mozna sie przejsc do najblizszej przychdni, poprosc o wykonanie testu. Koszta? Zazwyczaj symboliczne (stac cie bylo na bilet, to stac cie bedzie na test). Bariera jezykowa? Mysle, ze cie zrozumieja....
To tak na przyszlosc.
_________________ No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
Juz ci tlumacze - barier jezykowych brak. Tu jest tak: idziesz do przychodni, rejestrujesz sie do specjalisty, czekasz do niego normalnie w kolejce bo nie jest to sytuacja agrazajaca zyciu, idziesz na wizyte i dopiero on ci wypisuje skierowanie na beta hcg, idziesz - robisz test, nie dostajesz wynikow do eki bo sa one przesylane do lekarza do ktorego idziesz jeszcze raz by ci wyjasnil co tam wyszlo. To nie jest tak jak w polsce, ze idziesz sobie do centrum analiz lekarskich, laboratorium i mowisz,ze placisz i chcesz test.
No ale coz zgryźliwość jak widzę sięgła zenitu ....
Co cie tak zabolało? To, że stać mnie na ten bilet?
Uprzedzając kolejną zgryźliwość - prytatnie - tak jak w polsce tutaj też bym czekala i z testem na betę byłoby tak samo.
beatrice [Usunięty]
Wysłany: Czw 22 Lip, 2010 08:21
Cytat:
tak, tak wiem ale czasem zamiast mozgiem mysli sie macicą
Zadziwiające.... jakoś żyje 25 lat na tym świecie i jeszcze nie zdarzyło mi się myśleć macicą.
Cytat:
Juz wszystko ok bo dostalam okres.
A to, że dostałaś okres niekoniecznie oznacza, że jest wszystko ok.
Czasami kobiety mają w czasie ciąży, więc na Twoim miejscu nie doszukiwałabym się zgryźliwości tam gdzie jej nie ma.
Myślę, że wszyscy jesteśmy tu życzliwie nastawieni do Ciebie, ale sama jesteś sobie winna uprawiając seks bez zabezpieczenia...
No to gratuluję:]
A jesli potrafisz czytać ze zrozumieniem - masz 25 lat wiec uważam,ze potrafisz - to zaóważyłabyś, że zgryźliwości doszukuję się tam, gdzie jest ona ewidentnie obecna.
Wchodzisz na koniec tematu, kiedy problem się rozwiązał i prawisz morały? Chyba troszke za późno - nie uważasz? Poza tym to nie miejsce na prywatne rozmowy - chyba czytałaś regulamin? Jeśli nie podoba Ci sie moje nastawienie to trudno ale nie zaśmiecaj forum i pisz do mnie na priv jeśli chcesz mi przekazać jeszcze jakaś mądrość życiową.
PS. Szczęściara, Justyce, Wrzosowata - dziekuję za wsparcie jeszcze raz.
W Polsce idziesz, placisz 29pln i odbierasz wyniki u pielegniarki. W UK (dokladnie w klinice na Green Lanes w Londynie) masz 2 opcje: albo idziesz do lekarza, ktory zleca bezplatne badanie, albo zapisujesz sie na test, placisz bodajze 12 funtow i odbierasz u pielegniarki. Coz wiecej... W Portugalii nie mialam przyjemnosci, ale robilam zwykle badania krwi na zadanie i jakos nie mialam z tym problemow. 15e, 3 probeczki, wyniki nazajutrz. Jak mowilam - nie wiem za jaka granica jestes, ale ten system przypomina mi nieco Somalie.
Mysle, ze jestes po prostu nieporadna, nie chce ci sie ruszyc tylka z domu, wydac grosze na tescik miec spokoj i zachowywac sie cywilizowanie. W zaman za to meczysz laski na forum i prosisz o jakies procentowe wyliczenia czy jestes w ciazy. Tak sie nie zachowuja normalni ludzie.
Malixa napisał/a:
Co cie tak zabolało? To, że stać mnie na ten bilet?
Tez bym chciala sobie pojechac ´Zagranice´ na wakacje. (( Zazdrosc straszna rzecz...
Malixa napisał/a:
Uprzedzając kolejną zgryźliwość
Jestem zgryzliwa, bo drazni mnie Twoje podejscie. EOT
_________________ No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
Dziewczyny ( te normalne ) przepraszam, że prosiłam Was o jakieś procentowe wyliczenia, o których nic nie wiem!
Gdyby tobie chciało się trochę wysilić i przeczytac moje posty od początku zaóważyłabyś zapewne, że nie masz racji. Jeszcze raz powtarzam to nie jest miejsce na uszczypliwości a fakty są takie:
- nie przeczytałaś dokładnie
- dopisałas swoje mądrości po zakończeniu mojej rozmowy z dziewczynami
- a o nieporadności możesz sama chybą coś powiedzieć, skoro nie wiesz co faktycznie pisałam na początku.
Tak lubisz cytaty to proszę zacytuj mi gdzie prosiłam o procentowe wyliczenie czy jestem w ciąży czy nie. Ale to już chyba na priv. Kieruję ponownie do regulaminu - chcesz sobie pogadac nie na temat to nie tutaj.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum