Jest to mój pierwszy temat na forum ale już nie wiem co robić... Sytuacja wygląda tak:
Moja dziewczyna, która bierze yasminelle regularnie od jakichś 2 cykli. Przy opakowaniu, które bierze teraz ominęła ostatnią tabletkę w 3 tygodniu (nie wzięła 5 lutego), ale wzięła ją w sobote (6 lutego). Następnie w niedziele (7 lutego ok godz. 14) uprawialiśmy seks bez zabezpieczenia (wiem że to żadna metoda ale troche podosi mnie na duchu że był to przerywany stosunek). Dostała krwawienia we wtorek (9 luty) które trwało tylko do środy następnego dnia...
Czy bardzo możliwe żeby okres zatrzymał się przez ciąże ? ( 72 h po stosunku )
Bardzo proszę o podpowiedzi. Wydaje mi się że krwawienie powinno trwać dłużej niż 1 dzień. Z góry dziękuję.
Wiek: 24 Dołączyła: 06 Sie 2007 Posty: 431 Skąd: inąd
Wysłany: Czw 11 Lut, 2010 08:24
A ulotki do pigułek nie dołączyli? Tak ciężko było przeczytać, co należy zrobić? Mogła nie brać tej pigułki, tylko od razu zrobić przerwę i by było dobrze. Ciąży pewnie z tego nie będzie. Z krwawieniem różnie bywa, ja także biorę Yasminelle i ostatnio miałam podobną sytuację. To, że krwawienie jest krótkie nie oznacza, że coś jest nie tak. Raz może być obfite, a raz skąpe. Skoro je dostała, to ja nie widzę powodu do zawracania sobie głowy. Dla własnego spokoju możecie zrobić test 14 dni od stosunku.
_________________ " (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
jesli bierze tabletki prawidłowo nie musicie sie zabezpieczac dodatkowo, choś to:
Calipso napisał/a:
uprawialiśmy seks bez zabezpieczenia (wiem że to żadna metoda ale troche podosi mnie na duchu że był to przerywany stosunek)
jest śmieszne
natomiast nie rozumiem do konca jak to było z ta ostatnia tabletką....
spozniła sie z ostatnią?
o ile godzin?
jesli wiecej niz 12h to juz w ogole nie powinna jej brac, ale jesli wzięła, to ja bym uznała, ze pierwszy dzien przerwy to ten piatek 5 lutego i zaczeła nastepne opakowanie jutro, a jesli tak nie zrobi, to przez 7 pierwszych tabletek dodatkowe zabezpieczenie, w postaci prezerwatyw np, a nie przerywanych stosunków.
znam dziecko z przerywanego
jesli chodzi o ten stosunek i krwawienie to nie ma sie o co martwic - nie ma reguły i;le powinno trwac, czasem nawet jesli sie nie pojawi to nie oznacza ciąży.
jesli sie martwicie i tak to dla spokoju zrobcie test, choc nie ma po co.
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Calipso [Usunięty]
Wysłany: Czw 11 Lut, 2010 08:53
Ostatniej tabletki nie wzięła w terminie tylko dzień później. Zamiast w piątek to w sobote. Niepotrzebnie, no ale wzięła i powiedziała mi dopiero teraz jak to wygląda. Trochę się uspokoiłem. Tylko teraz pytanie czy lepiej zacząć następne opakowanie licząc przerwę od 5 lutego czy po prostu normalnie od soboty i wstrzymać się z seksem na wszelki wypadek ?
lepiej zacząć jutro.
a na przyszłość nie brać takiej tabletki
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
podepne sie...
zawsze moj okres wygladal tak [sorry za obrazowosc]
dostalalam z srody na czwaryek w nocy lub w czwartek rano, byl lekko obfity, w piatek non stop latalam do kibelka bo sie strasznie lało, ale juz w piatek wieczorem był dużo mniej obfity,
sobota i niedziela wygladaly tak ze od rana do gdzies 15-17 lekko krwawilam, w sumie nawet jeden nie pelny tampon/grubsza wkladka- wystarczyaly...
az nagle od ok 3 cykli moj okres pojawia sie w piatek i trwa niespelna jeden dzien...
ostatnio zuzylam 3!!! tampony- pierwszy zapełniony, drugi lekko zbrudzony a 3ci jak wyciagnełam to byl czysty...
do ginekologa oczywiscie mam nie po drodze... [przyjmuje w poniedzialki tylko, musze go zmienic bo mi to nie odpowiada, nigdy go nie ma gdy jest potrzebny], a jakos testu sie boje zrobic.
tabletki biore regularnie, z jedna tylko [27/28 grudzien] bylo spoznienie ponad 12h.
nie wiem co myśleć.
to normalne?
niby czasem zanika krwawienie przy tabletkach ale mnie sie to nie podoba...
ps- oczywiscie piszac 'okres' mam na mysli krwawienie z odstawienia!
Wiek: 24 Dołączyła: 06 Sie 2007 Posty: 431 Skąd: inąd
Wysłany: Czw 11 Lut, 2010 11:59
Nie wiem czy skąpe krwawienie (a w zasadzie niemalże brak krwawienia) bardzo Ci przeszkadza, jeśli tak, idź do ginekologa. No, ale nie wiem co konkretnie można na to poradzić. Może być tak, że to tylko chwilowe. Sama miałam ostatnio podobny problem (jednodniowe plamienie na Yasminelle, które zanikło, na szczęście potem dostałam "normalnego" krwawienia) i mi to bardzo przeszkadza (może jestem dziwna). Jak już pisałam, moje miesiączki/krwawienia były średnie/obfite, więc skąpe krwawienia to dla mnie coś dziwnego. Miałabym wrażenie, że coś jest nie tak, że jestem chora (?), tak zdaję sobie sprawę, że to głupie trochę, ale nic na to nie poradzę.
_________________ " (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
samo w sobie mi nie przeszkadza, mniej latania do kibelka, mniej bolu brzucha.
fizycznie mi to nie przeszkadza,
ale psychicznie bardzo, widze wizje od ciazy az po jakies cyrki duzo gorsze.
chyba musze znalezc sensownego ginekologa i po prostu isc.
Dziewczyny dopisze sie tu, bo to chyba ten dzial - a jak nie ten to mnie przeniescie!
Mam problem 3 miesiace temu odstawilam tabletki antykoncepcyjne - okres byl(jak przed ich braniem co 32 dni). W poprzednim miesiacu wspolzylam ale miesiaczke dostalam z tym, że 33 dnia cyklu.
W tym miesiacu nie wspolzylam _ chlop wyjechal_ a dzisiaj jest 37 dzien cyklu a okresu brak!!!! Wczoraj 2 dni po terminie miesiaczki zrobilam test ciazowy. Po poludniu ale wyszedl negatywny - mimo,ze poprzednia miesiaczka byla normalna.
Ciaze raczej wykluczam bo po miesiacu raczej wyszlaby z testu nawet popoludniowego. Wiec o co chodzi??? Denerwuje sie bo zawsze przez mysl przemyka mi ...a moze ciaza... ale test powiedzial inaczej
O co chodzi? Nie stresowalam sie, wzielam co prawda 2 tabletki metronidazolu bo bolal mnie zab ale ogolnie antybiotykow nie bralam, nie bylam przeziebiona wiec od czego sie tak spoznia???!!!!
PS do ginekologa nie mam jak isc az do 30 sierpnia a ja tu wariuje!
Dziewczyny pomocy!!!
Piersi mnie bola jak przed okresem, nawet jakby bardziej niz zwykle i nic poza tym:/
Jakies domowe sposoby na wywolanie ?? Kawe juz zaczelam pic i nic:(
3 miesiace temu odstawilam tabletki antykoncepcyjne -
Sama sobie odpowiedziałaś. Organizm jeszcze może się odzwyczajać, na nowo "nastrajać". Ale konsultacja nie zaszkodzi. Moim zdaniem nie ma co panikować, to tylko kilka dni.
I po drugie: jeden znak zapytania wystarczy, a wykrzykniki są zbędne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum