A ja wybieram sie do dermatologa, mam nadzieje, że dostanę wreszcie skirowanie na badania.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Podczepie sie pod temat. Moja mama jedzie do pracy, bedzie sie opiekowac Pania, ktora ma diete sojowa, bo ma uczulenie na pszenice i mleko zwykle.
Moglybyscie sie podzielic przepisami z soja?
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
Składniki:
1,5 l wywaru z warzyw
1 szkl. ugotowanej soi
1 cebula
1 łyżka mąki
1 ząbek czosnku
liść laurowy
ziele angielskie
bazylia
cząber
majeranek
sól
zielona pietruszka
Przygotowanie:
Cebulę poddusić pod przykryciem na 2 łyżkach wody, dodać do wywaru, razem z przyprawami i soją, gotować ok. 10 min. Mąkę zrumienić na patelni bez tłuszczu, ostudzić, wymieszać z 0,5 szkl. wody, podprawić zupę, dodać roztarty czosnek z solą i zieloną pietruszką.
Nawet to jest dobre muszę przyznać.
Kotlety sojowe dostępne w prawe każdym sklepie o chyba każdy zna
_________________ To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Zielona, na szczescie soi w sklepach pod dostatkiem, sojowe mleka, batony, pasztety. Mozna z nia robic wlasciwie wszystko to, co robisz np. z fasoli, grochu. Pyszna w zupach, salatkach, w sosach, pasztety z soi tez sa okej z dodatkiem pieczarek np.;)
Prosze, tu znajdziesz sporo przepisow, sa wegetarianskie co prawda, ale zaden problem dodac mieso :
http://www.puszka.pl/lista/1,0,5,83.html
_________________ Happiness can only come from inside of you and is the result of your love.
"...różne są ptaki, są orły i kury, orły wzlatują wysoko pod chmury..."
Kwestia produktow nie bedzie problemem, bo ta Pani juz tak od dawna je, poprostu mama z soi robila dotad tylko kotlety. Dziekuje slicznie za przepisy, majac je bedzie jej latwiej.
[ Dodano: Pon 01 Wrz, 2008 13:32 ]
A jak to jest z maka sojowa? do wszystkiego sie ja uzywa jak normalnej, czy tylko do czesci potraw?
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
mąki sojowej nie miałam nigdy. Soją bawiłam się jak rezygnowałam z mięsa i zgadzam się z moni - z soi do się zrobić wszystko, nie potrzebne są nawet przepisy wystarczy odrobina inwencji twórczej np
- jarzyny (marchewka, pomidory, wszystkie kolory papryki. cebula, całe ząbki czosnku) od woka do tego sparzone kotleciki sojowe (gulaszowe chyba)
- gołąbki sojowe - granulat sojowy i jarzynki jakie popadną drobno pokrojone
- "schabowe" sojowe z serem
- fasolka, pomidor, cebula czosnek i kotleciki
- flaczki sojowe - zamiast żołądków i serduszek - soja
no i pozostaje jeszcze cała masa innych fasolek
yvonne [Usunięty]
Wysłany: Czw 02 Paź, 2008 13:52
ja odkrylam ostatnio bardzo dobry substytut masla na kanapki
a mianowicie... owoc avokado
czarny chleb, rozciapciac avokado (mozna dodac troche cytryny) i serek lub wedlinka
same tez pyszne
w nastepna sobote tak wlasnie bedzie moje sniadanie wygladac ;->
Ech, ze zdrowym odżywianiem to ten temat ma niewiele wspólnego
Moje zdrowe odżywianie?
W każdym posiłku białko (ser biały/mięso/jaja/ryby) i warzywo (jeśli nie ma warzywa to w posiłkach okołoćwiczeniowych i w porannych dorzucam owoc - sezonowy najlepiej, w zimie owoców nie będzie ).
Ograniczone cukry proste (np. z owoców)
Węglowodany złożone spadkowo w ciągu dnia (rano kromka, na drugie śniadanie ewentualnie też i 30g kaszy/ryżu brązowego do posiłków 3 i 4 . Posiłek 5 (tutaj czasem wyjątek, jeśli jest bezpośrednio po ćwiczeniach) i 6 bez węgli, białkowy.
To oczywiście ideał, bo czasami po prostu nie mam kiedy tyle jeść i kiedy tego przygotować. 4 posiłki to jednak minimum, z reguły jem 5 razy dziennie.
Nie smażę z tłuszczem, gotuję, piekę, duszę.
Nie dodaję tłuszczu - poza oliwą z oliwek bądź orzechami do jednego/dwóch posiłków (po 20 ml ).
Nie jem przetworzonych rzeczy, wszystko przygotowuje "z kawałków" , posiłki mam proste niezwykle.
_________________ "- O, widzi pani. Tamten pan. Założę się, że boi się bokserów. Że brzydzi się bokserami. Że nigdy w życiu nie miał psa i nie chce mieć psa. Bo żaden pies go nie zaakceptuje. Tego się boi. Bo psy czują, że człowiek jest nie w porządku. Zwłaszcza boksery. Są tacy ludzie, których moja bokserka omija szerokim łukiem. Są tacy, na których nie zwraca nawet uwagi. Ona to jest największy psycholog. I ja się z nią liczę. Są natomiast ludzie, których uwielbia. Pamięta pani, jak się do pani wdzięczyła? Jak się wyginała, jak podskakiwała, jak machała swoim kikutem ogona? Nieprzypadkowo. Ona wie, proszę pani. Ona wie."www.szczesliwypies.pl www.szczesliwypies.blog.onet.pl
szmaja, czyli po/przed wizyta na silowni mozna jesc chleb (Węglowodany złożone)?
Okołotreningowo tak. Ale pamiętaj, że to jest mała ilość i dobrej jakości węgli. Nie buła, tylko 20-30g kaszy gryczanej A po, to możesz nawet owoc
_________________ "- O, widzi pani. Tamten pan. Założę się, że boi się bokserów. Że brzydzi się bokserami. Że nigdy w życiu nie miał psa i nie chce mieć psa. Bo żaden pies go nie zaakceptuje. Tego się boi. Bo psy czują, że człowiek jest nie w porządku. Zwłaszcza boksery. Są tacy ludzie, których moja bokserka omija szerokim łukiem. Są tacy, na których nie zwraca nawet uwagi. Ona to jest największy psycholog. I ja się z nią liczę. Są natomiast ludzie, których uwielbia. Pamięta pani, jak się do pani wdzięczyła? Jak się wyginała, jak podskakiwała, jak machała swoim kikutem ogona? Nieprzypadkowo. Ona wie, proszę pani. Ona wie."www.szczesliwypies.pl www.szczesliwypies.blog.onet.pl
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum